Kardiolodzy w obronie dzieci

aktualizacja: 13.03.2017, 13:11
Foto: Fotorzepa/Darek Golik

Proponowana zmiana wycen świadczeń w pediatrii i neonatologii może wpędzić małych pacjentów i leczących ich lekarzy w poważne kłopoty - alarmują eksperci.

REDAKCJA POLECA
20.03.2017
Kardiologia to polska racja stanu
08.03.2017
Co trzeci Polak mógłby żyć dłużej
06.03.2017
Smog w Polsce. Czy jesteśmy na niego skazani
04.03.2017
Naukowcy z Łodzi opracowali implanty służące łączeniu nerwów
Kariera.pl
Menedżer nie musi być wiecznie lojalny wobec dawnej firmy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji zapowiedziała obniżenie wyceny procedur w pediatrii i neonatologii. Kilka miesięcy temu uczyniła to w kardiologii interwencyjnej.

Proponowane zmiany do tego stopnia zaniepokoiły lekarzy zrzeszonych w Stowarzyszeniu Zawodowym Kardiologów Interwencyjnych, że zdecydowali się napisać list otwarty do Ministra Zdrowia. To jeden z niewielu przypadków, kiedy lekarze jednej specjalności występują w obronie kolegów innej specjalności a przede wszystkim najmłodszych pacjentów.

Kardiologia interwencyjna to dziedzina medycyny, dzięki której od lat w Polsce mamy m.in. najniższe wskaźniki umieralności z powodu zawałów serca i innych ostrych stanów sercowo-naczyniowych. Polskie rozwiązania organizacyjne w tej dziedzinie stawiane są za wzorzec w wielu krajach. Wielka Brytania dopiero teraz tworzy system podobny do polskiego. Trudno więc było zrozumieć sytuację, w której Ministerstwo Zdrowia jakiś czas temu obniżyło drastycznie wyceny procedur stosowanych w kardiologii interwencyjnej. Tłumaczono wówczas, że znacznie zmalały ceny np. stentów i była to tylko zwykła kosmetyka.

Specjaliści są jednak całkiem innego zdania. Prof. Sławomir Dobrzycki z Kliniki Kardiologii Inwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, członek Zarządu Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, podkreśla, że od lipca obniżka wycen spowodowała zmniejszenie przychodu dla całego Szpitala Uniwersyteckiego w Białymstoku o około 28 proc.

„Uważam, że wycena procedur od stycznia 2017 roku jest nieadekwatna do świadczonych usług. Mimo ogromu pracy, będziemy cały czas na ujemnym bilansie ekonomicznym. To może doprowadzić do zamknięcia wielu pracowni hemodynamicznych. W związku z tym dostępność leczenia zawału się zmniejszy” – ostrzega profesor Dobrzycki.

Kardiolodzy alarmują ministra: „Pomimo naszych licznych apeli oraz prób przekazania informacji o oczywistych błędach popełnionych podczas procesu wycen procedur, Agencja opublikowała, a Ministerstwo Zdrowia wprowadziło w życie całkowicie błędnie skalkulowane propozycje nowych taryf. Powtarzanie tych samych błędów w kolejnych dziedzinach medycyny może doprowadzić do całkowitego zahamowania postępu i rozwoju polskiej medycyny oraz uniemożliwić chorym dostęp do nowoczesnych i skutecznych terapii.”

Nawet pobieżna analiza sytuacji w specjalistycznych ośrodkach pediatrycznych, w których obecna taryfikacja procedur nie pozwala na pokrycie bieżących kosztów wskazuje na to, że propozycje Agencji mogą doprowadzić do całkowitej zapaści wielu z ośrodków pomagających dzieciom. Biorąc pod uwagę, iż życie i zdrowie dzieci powinno być priorytetem opieki zdrowotnej, działalność Agencji powinna zostać poddana istotnym zmianom, aby w przyszłości nie dopuszczać do ww. sytuacji - uważają kardiolodzy.

Stowarzyszenie apeluje o wstrzymanie prac AOTMiT oraz przeprowadzenie konsultacji społecznych, które pozwoliłyby na stworzenie nowej metodologii opracowywania wycen pozwalających na rzetelny proces taryfikacji procedur medycznych.

Lekarze twierdzą, że opieranie się na danych ze szpitali bez jakiejkolwiek oceny tych informacji doprowadziło do sytuacji, w której wyceny w kardiologii interwencyjnej nie odpowiadają nawet 50 proc. realnych kosztów.

Agencja tłumaczy, że opublikowane taryfy są „wstępną wyceną”. Lekarze na takie działanie nie zgadzają się pisząc: „AOTMiT jako bardzo istotny instrument kształtowania polityki zdrowotnej nie może publikować całkowicie błędnych kalkulacji. Doprowadza to do sytuacji, iż społeczeństwo, Ministerstwo Zdrowia oraz NFZ nigdy nie będzie miało pewności, czy opublikowana wycena jest rzetelna i ostateczna. Podważa to w sposób fundamentalny rzetelność pracy AOTMiT. Ponadto istnieje niebezpieczeństwo, iż te wstępne wyceny, nie będą jednak wstępne i wejdą w życie naprawdę, ponieważ AOTMiT, podobnie jak w przypadku kardiologii nie uwzględni proponowanych zmian lub da zbyt mało czasu na realne i rzetelne przygotowanie propozycji zmian. Niestety z naszych własnych obserwacji wiemy, iż pomimo deklaracji Agencji większość zgłoszonych uwag wskazujących na oczywiste błędy w taryfikacji świadczeń z zakresu kardiologii nie została uwzględniona”.

Choć kardiolodzy wypowiadają się jednym głosem w sprawie zmian wycen w kardiologii, wielu z nich podchodzi ostrożnie do kwestii sieci. Spekulacje nie cichną, podobnie jak prace nad reformą zdrowia. Pewne jest, że zmiany, które czekają polską ochronę zdrowia będą największymi, z jakimi przyszło się zmierzyć zarówno specjalistom jak i pacjentom od wielu lat. 

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE