Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Trela: zmierzamy w stronę państwa policyjnego

Jacek Trela
rp.pl
- Zmierzamy w stronę państwa policyjnego - mówi Jacek Trela, Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej w wywiadzie z Annš Krzyżanowskš.

Rz: „Chcę być adwokatem wszystkich adwokatów" – mówił pan w 2016 r., gdy wybierano pana na prezesa. Co miał pan na myœli?

Jacek Trela, Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej: Dokładnie to, co powiedziałem. Chcę reprezentować wszystkich adwokatów we wszystkich sprawach zawodowych, w których napotykajš problemy.

Jak to się udaje w praktyce?

Z pozycji prezesa NRA nie mogę pomóc wszystkim, ale oczywiœcie się staram. Zgłaszajš się adwokaci, którzy potrzebujš wsparcia, np. kiedy na przesłuchanie na policję w Słupsku wezwana została adwokat Anna Bogucka-Skowrońska w zwišzku z uczestnictwem w lipcowym proteœcie przed sšdami. Było to dla niej przesłuchanie trudne, choć jest bardzo odważnš kobietš. Działała w opozycji demokratycznej w PRL. Policja żšdała od niej nazwisk osób, które razem z niš manifestowały. Było to perfidne zachowanie. Trudno sobie wyobrazić, żeby służby nie miały nagrań z tego zajœcia, na podstawie których można rozpoznać uczestników. Paniš mecenas próbowano ubrać w szaty „informatora" i stanowczo się temu sprzeciwiłem. Na szczęœcie skutecznie.

Zniesienie zakazu pobierania wynagrodzenia wyłšcznie od wygranej, umożliwienie zawarcia umowy o pracę w kancelarii, jasne okreœlenie reguł informowania o prowadzonej działalnoœci. To pana deklaracje z kampanii wyborczej. Ich zrealizowanie nie wymaga zmian przepisów. Kiedy wejdš w życie?

Zajmujš się nimi dwie komisje: do spraw wykonywania zawodu adwokata oraz etyki. Wbrew pozorom nie sš to kwestie proste. Sama NRA obradowała na ten temat już trzykrotnie. Nie wykluczam, że będziemy chcieli upublicznić propozycje zmian wszystkim członkom samorzšdu, by każdy mógł się wypowiedzieć. Temat chcę zamknšć na poczštku przyszłego roku. Wolałbym, by o zmianach w informowaniu zadecydowała NRA.

Widać, że adwokatura lubi dyskutować, ale z podejmowaniem decyzji ma problemy.

Niestety, bywa i tak. Jestem zwolennikiem zakończenia tematu, ale o tym zadecyduje 48 osób. Udało się nam natomiast zmienić zasady wydawania „Palestry". Będziemy jš kolportować w wersji elektronicznej. To powinno przełożyć się na obniżenie składki na NRA – o kolejne 10 proc., czyli w cišgu roku o 20 proc. Negocjujemy też niższe składki OC adwokatów przy jednoczesnym rozszerzeniu ubezpieczenia.

Jak idš rozmowy w Ministerstwie Sprawiedliwoœci o umożliwieniu adwokatom choćby sporzšdzania protokołów zgromadzeń spółek prawa handlowego, wykonywaniu zawodu w formie spółki z o.o. czy rozszerzeniu przymusu adwokackiego?

Jeœli przyjrzy się pani, jak idš prace w ministerstwie, to będzie pani wiedziała, jak ten dialog wyglšda.

Ja widzę, że prace idš szybko.

Rzeczywiœcie szybko, tylko w innych kwestiach – zazwyczaj ustrojowych – dotyczšcych zmian w strukturze sšdów, Krajowej Rady Sšdownictwa, Sšdu Najwyższego, a wczeœniej w strukturze prokuratury. Za to nie dzieje się nic w procedurach, istotnych dla obywatela, któremu zależy, by jego sprawy były sprawnie rozpoznawane. Tu resort nie wychodzi poza zapowiedzi zmian. Podobnie jest z przepisami o zasadach wykonywania zawodu adwokata. Choć już dawno przedstawiliœmy wiele propozycji.

Jak pan ocenia stan praworzšdnoœci w kraju?

Jedno to stan praworzšdnoœci, drugie to akty prawne, które wpływajš na niego. Można np. przy złych przepisach mówić o praworzšdnej praktyce, praworzšdnych wyrokach. Praworzšdnoœć nie jest na złym poziomie. Oczywiœcie nie podobajš mi się rzeczy, które pojawiajš się w przepisach, dotyczšce prokuratury i ustroju sšdów powszechnych. Aktualnie trwa wymiana prezesów w sšdach. Nikt nie uwierzy, że w Sosnowcu nie było żadnego przełożenia ministerialnego na wybór nowego prezesa. To jednak nie uprawnia mnie do stwierdzenia, że w Sosnowcu zapadajš błędne czy krzywdzšce wyroki. Na pewno nie podoba mi się, że uczestnicy manifestacji sš wzywani na przesłuchania. Zaczyna to zmierzać w stronę państwa – jeszcze biorę to w cudzysłów – „policyjnego". Takie sytuacje przekładajš się już na pogorszenie praworzšdnoœci.

Jaka winna być rola adwokatów w dyskusji o zmianach w wymiarze sprawiedliwoœci?

Powinna sprowadzać się do oceny proponowanych zmian w prawie oraz udziale w procesie legislacyjnym. W tym pierwszym NRA może pochwalić się sporym dorobkiem. W tym roku wydaliœmy ok. 60 opinii do różnych projektów ustaw. Jeœli chodzi o proces legislacyjny, to potrzebna jest współpraca z MS, a o tym, jak ona wyglšda, już mówiłem.

Adwokaci powinni uczestniczyć w marszach opozycji czy Komitetu Obrony Demokracji?

Każdy sam powinien podjšć decyzję. Adwokatura nie brała udziału w żadnym takim wydarzeniu jako samorzšd. Jeœli sam uczestniczyłem w marszach, to jako obywatel. Nigdy jako prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

W nekrologu, w imieniu adwokatury, złożył pan hołd rodzinie Piotra Szczęsnego, który targnšł się na życie pod Pałacem Kultury. Jego samospalenie okreœlił pan jako „dramatyczny akt obywatelskiego protestu, dowód wielkiej odwagi oraz niezgody na poziom debaty publicznej". Dlaczego?

Był to wyłšczenie odruch serca.

Odruch serca w imieniu adwokatury, a nie Jacka Treli...

Stojšc na czele samorzšdu, byłem wyrazicielem odczuć sporej, jeœli nie przygniatajšcej częœci adwokatów. Œrodowisko jest wrażliwe na takie sytuacje, na krzywdę ludzkš. Dlatego oddałem hołd w imieniu adwokatury.

NRA podejmowała uchwałę?

Nie. Uchwała byłaby pewnš kalkulacjš. To była moja osobista decyzja.

Nekrolog ukazał się jednak w gazecie, która ma jednoznacznie okreœlone preferencje polityczne.

W „Gazecie Wyborczej" – nie patrzšc na jej konotacje – zawsze umieszczamy nekrologi i kondolencje. Również dlatego, że ma szerokie oddziaływanie. Liczba sprzedawanych egzemplarzy jest duża, co przekłada się na zasięg informowania. Jeœli chcę podzielić się swoimi odczuciami z ludŸmi, to wybieram medium, które dociera do wielu.

Dla pana Piotr Szczęsny to bohater?

Tak, na pewno.

Z doniesień wynika, że cierpiał na depresję i się leczył.

Kiedy podejmowałem decyzję o umieszczeniu nekrologu, nie myœlałem w takich kategoriach. Nie wiem, czy ma to w ogóle jakieœ znaczenie. Dla mnie to była decyzja człowieka, przez duże „C".    —rozmawiała Anna Krzyżanowska

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL