Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Szwecja zabrania, a jednak jest wielożeństwo

Adobe Stock
Kiedy gmina Nacka zaoferowała Syryjczykowi i jego trzem żonom i 16 dzieciom trzy mieszkania z widokiem na sztokholmski archipelag, w kraju rozpętała się dyskusja, czy podatnicy i gmina majš ponosić koszty poligamii, nielegalnej przecież w Szwecji, i czy gmina musi wynajmować imigrantom własnoœciowe apartamenty.

Od 2016 r. wszystkie gminy kraju zobowišzane sš gwarantować nowo przybyłym migrantom tymczasowe lokum. Tak też było w gminie Nacka, która nie posiadajšc własnych zasobów komunalnych przeznaczonych na cele socjalne, zakupiła w ubiegłym roku 94 mieszkania w Saltsjöbaden. Przyjęła zaœ do siebie 339 azylantów. Do tej pory się mówiło, że mieszkania sš tymczasowe, i lokatorzy wprowadzajšc się do nich, zrzekajš się prawa zasiedzenia. Jednak minister rynku pracy na pytanie, czy gminy po upływie dwóch lat od otrzymania przez azylanta prawa pobytu nie będš już odpowiedzialne za lokum dla niego, zareplikowała: Nie wynika to z przepisów prawa, należy przyjmować nowych przybyszów.

W projekcie nowych przepisów pojawiła się jednak intencja przydzielania mieszkań na stałe. Tyle że budowanie nowych mieszkań wymaga czasu, wyjaœniła socjaldemokratyczna minister. I to wyjaœnienie każde myœleć, że żyjšcy w wielożeństwie Syryjczyk nie będzie zobowišzany niedługo opuœcić przestronnych lokali w Saltsjöbaden .

Przypadek syryjskiego uchodŸcy z trzema żonami natchnšł minister migracji i zastępczynię ministra sprawiedliwoœci do zlecenia urzędowi skarbowemu zbadania poligamii w Szwecji. W urzędzie zarejestrowanych jest około 300 par żyjšcych w bigamii lub poligamii. Minister chce się dowiedzieć, ile dzieci wychowuje się w tych zwišzkach i kiedy poligamiczne małżeństwa zostały zawarte.

Nie trzeba nikomu przypominać, że w Szwecji wielożeństwo jest karalne. Jeżeli jednak doszło do niego w innym kraju, gdzie jest ono legalne i nie weszło się w nowy zwišzek pod przymusem oraz nie ma się powišzań ze Szwecjš, to takie małżeństwo zgodnie z międzynarodowš legislacjš jest uznawane. Skarbówka tłumaczy, że Szwecja, jeżeli chodzi o poligamię, nie dystansuje się od prawa innych państw.

Dlatego gmina Nacka nie złamała prawa, chociaż jednoczeœnie nie chce odnieœć się do kwestii, czy wiedziała, że Syryjczyk ma trzy żony. Zamiast tego podkreœla, że Urzšd Imigracji zleca gminie przydzielenie mieszkań uchodŸcom i gmina nie stawia pytań o stan cywilny przybyszów, wyznanie, edukację i orientację seksualnš. Musi też, zgodnie z prawem, zapewnić azylantom dach nad głowš.

Minister migracji natomiast mówi, że poligamia jest zabroniona z racji równouprawnienia obowišzujšcego w kraju. Nie bez kozery krystalizuje się właœnie nowa instytucja ds. równouprawnienia, która ma koordynować politykę superrównoœci we wszystkich obszarach życia. Uderza jednak wypowiedŸ minister, która mówi, że Szwecja nie jest zobowišzana przestrzegać międzynarodowego prawa o małżeństwie z 1904 r., ponieważ istnieje wyjštek od jego regulacji. Władze mogš odmówić uznania wielożeństwa, jeżeli koliduje to z podstawami szwedzkiego porzšdku prawnego, tzw. ordre public. Do nich należy zasada prawna o równym traktowaniu małżonków, zgodnie z którš nikt nie może być dyskryminowany ze względu na płeć. Na to powołuje się również konwencja europejska o prawach człowieka.

Urzšd skarbowy nie wykorzystuje jednak możliwoœci zastosowania wyjštku.

Tymczasem przewodniczšca Zrzeszenia Etiopskich Muzułmanów w Szwecji Suad Mohamed, islamolog i pedagog przedszkolny, tłumaczy, że według Koranu wielożeństwo jest dozwolone i muzułmański mężczyzna może mieć cztery żony. Jej ojciec mieszkał z trzema połowicami, ona sama zaœ żyje w monogamii. Jeżeli kobieta nie aprobuje wszystkich zapisów Koranu, to nie jest prawdziwš muzułmankš – twierdzi. To tak jak podatki. Nikt ich nie chce płacić, ale wszyscy muszš. Według Suad Mohamed muzułmanie będš żyć zgodnie z zasadami islamu, niezależnie od tego, w jakim kraju mieszkajš, dopóty, dopóki nie koliduje to z legislacjš państwa osiedlenia.

I fakt, że poligamia nie da się pogodzić z normami równouprawnienia, nie jest czymœ kontrowersyjnym. Zdaniem Mohamed zakazanie jej w Szwecji nie stanowiłoby jednak właœciwego rozwišzania. Lepiej przenanalizować zjawisko wielożeństwa w kraju i podjšć na ten temat dyskusję. Niepozwalanie bowiem ludziom na życie, jakie sami wybiorš, to hipokryzja, jeżeli w Szwecji „za normalne uważa się posiadanie żony i dziesięciu kochanek".

Do apologetów poligamii należy także grupa osób żyjšcych w zwišzkach poliamoryjnych, z więcej niż jednš osobš jednoczeœnie. „Jest nas wielu żyjšcych w takich relacjach, ale nie mamy takich samych praw w razie separacji lub w wypadku œmierci". Ich miłoœć i prawo do ochrony zasługuje jednak na takie samo traktowanie, jakim się cieszš inni, napisały poliamoryjki na stronie szwedzkiej telewizji.

Autorka jest dziennikarkš, wieloletniš korespondentkš „Rzeczpospolitej" w Szwecji

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL