Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Reforma sšdownictwa - uspokojenie dla Temidy

Fotolia.com
Przed prezydentem stoi decyzja równie ważna jak weto – zaporoponowanie poważnej reformy na szczytach Temidy. W Polsce demokratycznej, po 1989 r., łatwo powstawały sezonowe reformy, których w sšdach było szczególnie wiele, a Temida wcišż niedomagała. Czas na rzeczywiste zmiany. Pytanie jakie.

W ostatnich latach w œrodowisku sędziowskim pojawiły się wilczki. Najpierw, pamiętam, walczyli o godne pensje, potem z tzw. z pomysłami wzmocnienia administracyjnego nadzoru, a w końcu o pełnš niezależnoœć korporacji sędziowskiej, utożsamianej nawet czasem z trzeciš władzš. Po powrocie PiS do władzy na czele tego radykalnego ruchu znaleŸli się też prezesi dwóch głównych sšdów w Polsce, którzy – jakoœ tak się złożyło – sędziami byli zaledwie przez częœć kariery zawodowej. Przypuszczam, że rasowi sędziowie, jak choćby Barbara Piwnik czy prof. Ewa Łętowska, choć do pisowskiego obozu raczej nie należš, poskromiliby swoje antyrzšdowe emocje, dzięki czemu dyskusja o niezbędnej reformie byłaby bardziej rzeczowa.

Mamy na szczęœcie chwilowe wyciszenie dzięki wetu prezydenta, którego trafnoœci przynajmniej w kilku punktach nie trzeba uzasadniać. Radykalizm np. ustawy o SN, do której autorstwa ekipa ministra Zbigniewa Ziobry nie chce się wyraŸnie przyznać, bił po oczach. Teraz mamy z kolei umiarkowane propozycje reformy autorstwa prof. Michała Królikowskiego przygotowane dla prezydenta. I to jest dobra okazja do jakiegoœ nowego otwarcia – przedstawienia poważnej reformy. To moim zdaniem nie jest zbyt trudne.

Po pierwsze, wyraŸnie powinno być postanowione, że nie ma miejsca na kwasiparlament w sędziowskiej częœci KRS, gdyż nie œrodowiskowe elementy powinny decydować o sędziowskich awansach, tylko wytrwała służba wymiarowi sprawiedliwoœci i narodowi.

Co się tyczy SN, to sš tu dwa poważne zadania: usprawnienie sędziowskich dyscyplinarek oraz wprowadzenie możliwoœci eliminacji oczywiœcie wadliwych orzeczeń, które zwykłe tryby Temidy przepuœciły.

Warto pamiętać, że prezydent obiecał ustawy, a odpowiada więc także za uchwalenie oraz wdrożenie projektów.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL