Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

SN zasługuje na respekt - komentarz Marka Domagalskiego

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Sšd Najwyższy ma stuletniš tradycję w Polsce i nieocenione zasługi dla prawa i wymiaru sprawiedliwoœci. Nawet więc dostrzeżenie jakichœ rys na nim nie uprawnia do narażania go na zburzenie.

Pomysł Izby Dyscyplinarnej SN, która poważnie weŸmie się za uchylanie immunitetów sędziowskich i dyscyplinarki wszystkich profesji prawniczych, jest może nawet dobry. Wychodzi bowiem z trafnego ustalenia, że sšdzenie kolegów po fachu, czasem z tej samej aplikacji czy korytarza, wymaga hartu ducha i dodatkowego wsparcia podejmujšcych się tego zadania. Do tego jednak nie jest potrzebne przetasowanie całego Sšdu Najwyższego i podważanie fundamentalnej zasady, że sędziów, poza zwolnieniem dyscyplinarnym, skazaniem, nie usuwa się z zawodu choćby na ciepłš emeryturę.

Być może SN potrzebuje reformy, uproszczenia jego struktur, ale da się to uczynić łagodnymi œrodkami, np. łšczšc izby Cywilnš i Pracy w jednš, a karnš i maleńkš wojskowš w drugš. Można zmienić regulamin czy procedury przed SN. Jeœli rzšd chciał więcej œwieżej krwi w SN, której tam zresztš stale przybywa, to mógł zwiększyć liczbę etatów z 80 np. do 100, i miałby natychmiastowy efekt, tym bardziej że kilka godzin wczeœniej zreformował niechętnš mu KRS.

Niektóre rozwišzania projektu ustawy o SN, zwłaszcza przejœciowe, choć o skutkach dalekosiężnych, przypominajš końcowe ustawy naprawcze Trybunału, ale one zderzały się z jawnym nierespektowaniem ich przez ówczesne kierownictwo TK. Sšd Najwyższy nie dał żadnych powodów do podobnej reakcji. Sporadyczne kontrowersyjne orzeczenia czy opinie sędziów SN nie uzasadniajš tak mocnej i tak kontrowersyjnej, łagodnie mówišc, ingerencji ustawodawcy w ich status zawodowy.

Polityka w Sšdzie Najwyższym jest na zupełnym marginesie. Na co dzień wymierza się tam sprawiedliwoœć, z której korzystajš tysišce osób i firm. Nie ma w Polsce sšdu, którego sędziowie prezentowaliby tak wysokš wiedzę i kulturę prawniczš, ale też respekt dla sprawiedliwoœci.

O tym respekcie należy pamiętać przed przystšpieniem do reformy Sšdu Najwyższego.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL