Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Czy sšdy cywilne majš prawo kontrolować wybór Julii Przyłębskiej na prezesa TK

Fotorzepa, Piotr Kowalczyk
W dobie wszechobecnych prowokacji czy to artystycznych czy politycznych byłoby dziwne, gdyby nie było ich także w sšdach. I o ile do pierwszych i drugich jesteœmy już przyzwyczajeni, o tyle na te prawnicze reagujemy poważnie, gdyż tak zwykliœmy traktować sšdy. Czasami najwyraŸniej na wyrost.

Trzy tygodnie temu pisałem, że choć pytanie prawne sšdu cywilnego do Sšdu Najwyższego o umocowanie Julii Przyłębskiej jako prezesa Trybunału ma polityczny charakter, to obóz rzšdowy nie powinien alergicznie reagować i żšdać zweryfikowania pożytecznego narzędzia, jakim sš pytania prawne.

Strona rzšdowa jest jednak innego zdania. Jej posłowie złożyli kolejny wniosek, w istocie dotyczšcy tego samego. Pytajš, czy sšdy cywilne majš prawo kontrolować wybór Julii Przyłębskiej na prezesa TK, której powołania nie kwestionował nawet ówczesny wiceprezes TK z rekomendacji PO. Formalanie jednak domagajš się kontroli kilku artykułów procedury, które definiujš sprawy cywilne, tj. takie, którymi zajmujš się sšdy cywilne. Do tej pory nie stwarzały one żadnych problemów, gdy jednak jakiœ prawnik takš prowokację wymyœlił, to znalazło się dwóch–trzech sędziów, którzy uznali za właœciwe wychodzić z niš na szersze forum.

Sšdy cywilne sš poniekšd skazane na takie i podobne prowokacje, tym bardziej że oduczyły się zdecydowanego odrzucania spraw zupełnie niepoważnych, jak pozew o 35 groszy czy o 100 mln starych złotych obiecanych w kampanii wyborczej przez Lecha Wałęsę.

To jednak nie znaczy, że sš bezbronne. Mogš takie wydumane sprawy załatwiać bez zwłoki. Na odpowiedŸ SN na pytanie w sprawie prezes TK nie musimy przecież czekać siedem miesięcy.

Czyżby komuœ zależało, po stronie sšdów, na podtrzymywaniu zapalnej sytuacji ?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL