Rzecz o prawie

Kongres prawników: Prawnicy, do boju! - komentuje Andrzej Kalwas

Andrzej Kalwas
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Samorządność zawodowa to fundament państwa obywatelskiego.

Przed nami Kongres Prawników Polskich, który odbędzie się 20 maja w Katowicach. Pozwalam sobie jako osoba, która współtworzyła największy prawniczy polski samorząd zawodowy, zaprezentować kilka refleksji do przemyślenia.

Przede wszystkim należałoby odpowiedzieć sobie na pytanie, w jakiej formie i w jaki sposób powinni reagować sędziowie na ataki medialne i kolejne złe zmiany legislacyjne zmierzające do pozbawiania obywateli prawa do niezależnego sądu.Nie jest prawdą, iż są zbyt słabi, aby zapobiec tzw. reformom służącym w istocie wymianie elit sędziowskich na ludzi całkowicie podporządkowanych aktualnej władzy. Co zatem mają zrobić i jak działać?

Trzeba się zastanowić, czy społeczność sędziowska, a więc osoby wykonujące władzę publiczną, mogą i powinny utworzyć samorząd zawodowy w rozumieniu art. 17 ust. 1 Konstytucji RP. I na tak postawione pytanie odpowiedzieć twierdząco. Oczywiście do jego utworzenia wymagana byłaby ustawa, a gdyby inicjatywę ustawodawczą podjął rzecznik praw obywatelskich, to projekt wymagałby konsultacji społecznych.

Droga jest tylko jedna

Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu sygn. akt K40/7 z 16 kwietnia 2008 r. wskazał: „Sądy i trybunały muszą działać w oddzielonych od pozostałych władz strukturach organizacyjno-decyzyjnych, posiadać wyodrębnione środki finansowe zapewniające ich sprawne funkcjonowanie w ramach aparatu państwowego, dysponować wewnętrznym systemem kontroli oraz prawną możliwością ochrony swych uprawnień oraz sygnalizowania pozostałym władzom swych uwag/zastrzeżeń w celu poprawienia efektywności procedowania". Kompetencji, o których mówi Trybunał Konstytucyjny, oczywiście nie posiada Krajowa Rada Sądownictwa.

Konstytucja odrębnie uregulowała problematykę samorządu terytorialnego ze względu na jego rolę ustrojową w administracji publicznej. Artykuł 17 konstytucji stwarza możliwość tworzenia samorządów zawodowych dla osób wykonujących zawody zaufania publicznego, do których należą zawody prawnicze, w tym oczywiście zawód sędziego.

Należałoby powołać taki samorząd na zasadach demokratycznych, bez nieuzasadnionego preferowania sędziów wyższych szczebli, przy zachowaniu równości głosów wszystkich sędziów. Takie same zasady powinny dotyczyć wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa.

I w tym należy w pełni zgodzić się z sędzią Mariuszem Królikowskim („Rzecz o Prawie" w „Rzeczpospolitej" z 25 kwietnia 2017 r. „Sędziowie niech liczą na siebie"): nie poprawi się funkcjonowania sądów poprzez zwiększanie wpływu polityków. Jedyną drogą prowadzącą do prawdziwej reformy wymiaru sprawiedliwości, systemowej i zapewniającej zachowanie niezależności sądów i niezawisłości sędziów, jest utworzenie ogólnopolskiego samorządu sędziowskiego. Sędziowie są jedynym zawodem prawniczym, który nie ma samorządu zawodowego o zasięgu ogólnopolskim, nie jest nim bowiem Krajowa Rada Sądownictwa.

Dziennikarze sieją defetyzm

Początkiem tej inicjatywy ma być Forum Współpracy Sędziów i ono powinno określać szczegółowe zasady tworzenia ogólnopolskiego samorządu zawodowego sędziów i parytet wyboru przedstawicieli poszczególnych szczebli sądów do władz sędziowskiego samorządu zawodowego.

Uważam za niesłuszne twierdzenia niektórych mediów, że złych zmian proponowanych przez rząd nie da się zatrzymać. Można te twierdzenia uznać w sytuacji, w jakiej się znajdujemy, nawet za rodzaj defetyzmu, a nie za realistyczną ocenę. Kongres Prawników Polskich powinien być nie tylko demonstracją jedności i sprzeciwu, lecz przerodzić się w skuteczny masowy ruch oporu przeciwko partii władzy, aby nie powtórzyć losu ubiegłorocznego kongresu sędziowskiego, o którym zapomniano już po kilku dniach.

Jestem pewien pełnego poparcia i pomocy wszystkich zawodów prawniczych zorganizowanych w samorządy zawodowe o długoletnich tradycjach, które pozwoli nam osiągnąć cele będące naszym wspólnym sukcesem, sukcesem Polski oraz jej obywateli.

Taki kierunek działań wszystkich zawodów prawniczych będzie odpowiedzią dla tych, którzy uważają, że bieg spraw w naszym kraju jest zdeterminowany, a marsz w kierunku państwa autorytarnego nie do powstrzymania. Należy zgodzić się z dr hab. Aleksandrem Hallem, że „marsz w kierunku państwa autorytarnego może powstrzymać jedynie aktywność obywateli, a doświadczenie uczy, że PiS potrafi cofać się, gdy natrafi na silny opór społeczny".

Działaniem potwierdzającym aktywność świadomych obywateli może i powinien być skuteczny oraz świadomy ruch oporu wszystkich środowisk prawniczych, bo to one, a zwłaszcza sędziowie, są emanacją samego państwa, prawa i porządku społecznego.

Jest to nasz, prawników, obowiązek wobec Polski i jej obywateli.

Autor jest byłym prezesem Krajowej Rady Radców Prawnych, byłym ministrem sprawiedliwości.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL