Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Joanna Parafianowicz: odróżnić kłótnię w zwišzku od przestępstwa

Adobe Stock
Para popularnych na instagramie „fit celebrytów" – on personalny trener o rozbudowanej muskulaturze będšcej żywš wizytówkš œwiadczonych przezeń usług, ona zgrabna i œliczna długowłosa blondynka o pełnych ustach, chętnie pozujšca do zdjęć w kostiumach, w basenie, z modnym pieskiem, w kusym futerku czy z szampanem w dłoni. Wakacje, treningi, kluby i imprezy. Para będšca z pewnoœciš niedoœcignionym wzorem dla rzeszy osób.

Wypis badania lekarskiego, z którego wynika, iż kobieta ma złamanš czaszkę, liczne stłuczenia i urazy, które mogły powstać w wyniku uderzania jej głowš o kafelki, psujš wizerunek pary. Obrazu dopełnia selfie z twarzš we wszystkich kolorach tęczy i relacja pokrzywdzonej na popularnym portalu, iż jej parter jeszcze przed pobiciem miał tendencje do sadyzmu i agresji. Jak jednak stwierdza „przybierały one jedynie formę psychicznego nękania" (sic!). Zarejestrowane wczeœniej nagranie, na którym mężczyzna wyznaje, iż chętnie chwyci kobietę za włosy, œcišgnie do parteru i będzie tak długo bił jš pięœciami („garœciami"), aż żuchwa będzie miękka, stawia pod znakiem zapytania umiejętnoœć rozpoznawania przez pokrzywdzonš granic oddzielajšcych psychiczne nękanie, od możliwych do spełnienia gróŸb karalnych. Wštpię jednak, aby tylko ona miała z tym kłopot.

W normalnych warunkach, gdy ktoœ nas uderzy, oddajemy albo uciekamy, jeœli zostaniemy zwyzywani – odpowiadamy, bšdŸ uchylamy się od dalszej rozmowy, gdy ktoœ się naœmiewa i eksponuje nasze wady, obracamy sytuację w żart, odgryzamy się lub ucinamy temat. Trudno zatem rozstrzygnšć, z jakiej przyczyny wspomniane mechanizmy obronne nie znajdujš zwykle zastosowania, gdy krzywdę wyrzšdza nam ktoœ bliski.

O ile przemoc fizyczna jest stosunkowo łatwa do zidentyfikowania i często występuje w zaawansowanych stadiach dysfunkcyjnych zwišzku, będšc jednym z ostatnich jego etapów, agresja psychiczna jest trudniejsza do zdiagnozowania. Jak bowiem odróżnić pełnš emocji i gorzkich słów kłótnię od przestępstwa polegajšcego na stosowaniu przemocy psychicznej? Choć z pewnoœciš nie zawsze jest to łatwe, dla oceny kluczowa wydaje się intencja sprawcy: chęć wyrzšdzenia drugiej osobie krzywdy, brak poszanowania jej godnoœci czy wola wywyższenia się czyimœ kosztem.

Niestety, choć statystyki z oczywistych względów nie obejmujš całego problemu, wiadomo, iż kobiety to ok. 98 proc. ofiar przemocy w rodzinie.

Obok poczucia niższoœci, wzmacniajš jš zróżnicowane czynniki, wœród których wymienić można uzależnienie ekonomiczne, oddalenie od bliskich, obawę o los dzieci, a nawet – zakorzeniony głęboko strach przed tym, „co ludzie powiedzš?", szczególnie żywy w mniejszych społecznoœciach, czy też potencjalna utrata pozytywnego wizerunku w najbliższym otoczeniu. W konsekwencji, choć nieszczęœliwe, niekiedy bite i poniżane, to właœnie ofiary przemocy w rodzinie czujš się niemal w całoœci odpowiedzialne za budowanie jej szczęœcia z jednej strony, z drugiej zaœ za agresję, której padajš ofiarš. Nie od dziœ bowiem wiadomo, że „jak bije, to kocha", a jeœli uderzy, to „ona go sprowokowała".

Zjawisko przemocy w rodzinie czy szerzej: w zwišzku, to nadal drażliwy i wstydliwy temat. Dlatego i jej ujawnianie warto wspierać, dajšc tym samym innym do zrozumienia, że nie jest to problem, o którym nie wypada mówić. Tym bardziej że zwłaszcza kobiety, tłumaczšc swoich przemocowych parterów, skłonne sš wierzyć, że „to się już nie powtórzy", że „on się zmieni". Tymczasem, jak pisał Lew Tołstoj, „żadna przemoc nie poskramia, lecz rozdrażnia człowieka". Warto o tym pamiętać.

Autorka jest adwokatem, redaktorem naczelnym „Pokoju adwokackiego" (www.pokojadwokacki.pl)

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL