Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Radca prawny Elżbieta Liberda o swojej pasji

materiały prasowe
Rozmowa: Elżbieta Liberda, radca prawny z lublina, jeŸdziec

Rz: Kiedy pani zaczęła jeŸdzić konno?

Elżbieta Liberda: Kiedy miałam dziesięć lat, pojechałam na obóz jeŸdziecki. Od tej pory nie wyobrażam sobie życia bez koni.

Często zdarzały się pani upadki?

Trudno je nawet policzyć. Sš wkalkulowane w ten sport. Najpoważniejszy wypadek miałam tuż przed mistrzostwami Polski juniorów. Przewróciłam się z koniem, który mnie przygniótł. Ale i tak wystartowałam i nawet zdobyłam bršzowy medal.

Teraz też pani startuje?

Tak. Niestety, nie tak często jak zawodowi jeŸdŸcy. Połšczenie pracy w kancelarii z codziennymi treningami i wyjazdami nie jest łatwe. Aktualnie startuję w dyscyplinie ujeżdżenie.

Ujeżdżenie? Co to takiego?

To nie, jak wielu osobom się zdaje, ujeżdżanie konia, który bryka. To chyba najbardziej wymagajšca dyscyplina olimpijska jeŸdziectwa. JeŸdziec i koń wykonujš serię ruchów na arenie zwanej czworobokiem. W najtrudniejszych konkursach koń wykonuje piruety, lotne zmiany nogi, piaff, passage, chody boczne.

Doprowadzenie konia do takich konkursów to nie lada wyzwanie. To około pięciu–szeœciu lat ciężkiej pracy jeŸdŸca i konia.

Jak wyglšdajš piruet, piaff i pasaż?

Postaram się to jak najbardziej obrazowo opisać.

Piruet to figura, w której koń w galopie okręca się wokół zadnich nóg. Cišg to chód boczny, w którym koń porusza się jednoczeœnie do przodu i w bok. Kiedy oglšda się to z boku, widać krzyżowanie nóg. Ruchy konia sš wyniosłe i obszerne. W pasażu zaœ porusza się kłusem, z charakterystycznš fazš zawieszenia. Wrażenie odbiorcy jest takie, jakby koń wisiał przez chwilę w powietrzu, natomiast piaff wyglšda tak, jakby koń kłusował w miejscu.

Czy każdego konia można tak wyszkolić?

Z pewnoœciš nie. To wymaga nie tylko doœwiadczenia i umiejętnoœci jeŸdŸca. Konieczne sš odpowiednie predyspozycje konia. Poza warunkami fizycznymi, takimi jak ruch, budowa, koń musi mieć odpowiedni temperament. Nie wszystkie konie radzš sobie psychicznie z intensywnym treningiem i rywalizacjš sportowš.

Kupujšc młodego konia, nigdy nie wiemy, do jakiego dojdzie poziomu. Poziom CC, czyli małej i dużej rundy (Grand Prix), osišga niewiele z nich.

A co to jest mała runda i duża runda?

To bardzo trudne konkursy, w których koń musi wykonywać serię skomplikowanych figur (piruety, lotne zmiany, chody boczne, aż po te najtrudniejsze w konkursach Grand Prix, jak piaff i pasaż) w różnych sekwencjach. Najbardziej widowiskowe sš konkursy dowolne, w których program wykonywany jest do muzyki. Poza technicznym aspektem oceniana jest również choreografia i wartoœć artystyczna.

Czy pani ze swoim koniem jest na tym etapie?

Aktualnie z zadowalajšcymi wynikami rywalizujemy na poziomie małej rundy.

Nie jest to prosta sprawa, kiedy prawnik musi konkurować z zawodowcami z czołówki Polski. Mam nadzieję, że najlepsze przed nami. W kwietniu wystartujemy w halowym pucharze Polski w Michałowicach.

W pracy udało się pani połšczyć dwie pasje – do koni i do prawa.

Tak. W mojej kancelarii jest specjalistyczny departament specjalizujšcy się m.in. w sprawach zwišzanych z hodowlš koni i jeŸdziectwem.

Jak często pani trenuje?

Pięć razy w tygodniu. W pozostałe dni koń odpoczywa, co wcale nie oznacza, że stoi w boksie. Każdego dnia musi mieć zapewniony ruch i opiekę.

Sama bym sobie nie poradziła. Na nasze sukcesy i dobrš formę konia pracujš trener, lekarz weterynarii, kowal, masażystka i luzak, czyli osoba, która zajmuje się bieżšcš opiekš nad koniem.

Czy między jeŸdŸcem a koniem jest więŸ? Słyszałam, że koniom jest często wszystko jedno, kto na nich jeŸdzi.

Konie sš różne. Szczególnie te pracujšce w rekreacji nie sš zwišzane z jeŸdŸcem. Nie przywišzujš się do ludzi aż tak jak np. psy i koty. Z końmi sportowymi zazwyczaj jest jednak inaczej. Zawodnik spędza ze swoim koniem dużo czasu. Szczególnie podczas zawodów bardzo ważnym czynnikiem jest zaufanie konia do jeŸdŸca. Tworzš przecież parę.

Jestem szczególnie zwišzana z jednym z moich koni. To najlepszy czworonożny przyjaciel i partner w trudnej drodze po sportowe sukcesy.

Nie ma nic piękniejszego, kiedy po całym dniu spędzonym w sšdzie wchodzę do stajni, a moje konie rżš, kiedy tylko mnie widzš.

Ile pani ma koni?

Na razie dwa , ale w planach jest już kolejny. Jeden to piękny wałach andaluzyjski, drugi – koń hanowerski.

—rozmawiała Katarzyna Wójcik

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL