Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Obywatel dochodzi do głosu - o referendum konstytucyjnym

Adobe Stock
Niepoprawnie o konstytucji | Warto przynajmniej spróbować na moment uwolnić się od kontekstu sporu politycznego, tak aby spojrzeć na inicjatywę prezydenta RP ws. referendum konstytucyjnego bez przyjmowania z góry, że jest efektem doraŸnych potrzeb politycznych.

W mediach coraz częœciej wraca dyskusja o referendum konsultacyjnym w sprawie zmiany Konstytucji RP, zapowiedzianym przez prezydenta RP. Miałoby odbyć się w zwišzku z obchodami stulecia odzyskania niepodległoœci przez Rzeczpospolitš. To właœciwy moment, żeby spróbować przypomnieć sobie, skšd się wzięła idea przeprowadzenia takiego referendum, które nie miało precedensu w polskiej historii. Warto przynajmniej spróbować na moment uwolnić się od kontekstu sporu politycznego, tak aby spojrzeć na inicjatywę prezydenta RP bez przyjmowania z góry, że jest efektem doraŸnych potrzeb politycznych.

Polacy się włšczajš

Referendum konsultacyjne, ogłaszane w trybie przewidzianym dla spraw o szczególnym znaczeniu dla państwa, nie będzie referendum konstytucyjnym w œcisłym znaczeniu tego słowa, raczej zatwierdzajšcym zmiany w konstytucji. Inicjatywa nie ma na celu zatwierdzenia uchwalonych już zmian, bo takich nie ma, ale zapytanie Polaków, czy w ogóle widzš potrzebę zmiany ustawy zasadniczej, a gdyby odpowiedŸ była twierdzšca, jakie obszary i na ile należy zmodyfikować lub zupełnie zmienić. Jako obywatele chyba po raz pierwszy dostajemy narzędzie pozwalajšce realnie i w sposób, którego nie da się zlekceważyć, wypowiedzieć się o najważniejszych zasadach ustrojowych, katalogu praw i wolnoœci, a także zasadach funkcjonowania władzy publicznej. Jeżeli odczytywać ustawę zasadniczš jako deklarację wspólnoty politycznej, obejmujšcš wartoœci najważniejsze dla wspólnoty, to włšczenie obywateli w proces debaty konstytucyjnej może wyposażyć ten dokument w znacznie silniejszš legitymizację.

Tylko za konkretnym wariantem

Referendum w sprawie zmiany konstytucji może być dobrym poczštkiem odwracania trendu charakterystycznego dla obowišzujšcej konstytucji, polegajšcego na ograniczaniu wpływu obywateli na funkcjonowanie państwa. Nawet referendum dotyczšce zmiany konstytucji nie jest obligatoryjne, ponieważ zarzšdzane jest, dopiero gdy takie żšdanie zgłosi jeden z podmiotów do tego upoważnionych. Podobnie, obywatelska inicjatywa ustawodawcza, jeden z najważniejszych instrumentów demokracji partycypacyjnej, w praktyce ma małe znaczenie. Sam akt wyborczy jest silny, ale jednoczeœnie ograniczony, bo listy wyborcze układajš centrale partyjne.

Referendum może stać się swoistš ankietš, w której każdy będzie mógł dokonać oceny obecnego ustroju i ustosunkować się do wskazanych w pytaniach obszarów, w których zmiana – jak wynika z konsultacji społecznych – może być pożšdana.

Ze względu na swojš specyfikę nie daje możliwoœci otwartego wypowiedzenia się o obecnej ustawie zasadniczej i ewentualnej koniecznoœci jej nowelizacji. Można będzie tylko wypowiedzieć się o wariantach, które zostanš ustalone w postanowieniu prezydenta RP zatwierdzonym przez Senat. Oznacza to, że pytania referendalne powinny obejmować różne obszary ustawy zasadniczej, tak żeby wynik głosowania umożliwiał prezydentowi RP i innym organom państwa prawidłowe wytyczenie kierunków prac nad tekstem nowej ustawy zasadniczej.

Niewštpliwie przedmiotem pierwszego pytania powinna być potrzeba zmiany ustawy zasadniczej. Jeżeli większoœć głosujšcych wypowie się za koniecznoœciš utrzymania konstytucji z 1997 r. w niezmienionym kształcie, bezprzedmiotowe stanš się kolejne pytania. Warto także zapytać, czy ustawę zasadniczš powinien zastšpić zupełnie nowy akt, czy też wystarczy korekta rozwišzań teraz obowišzujšcych.

Pomysł zarzšdzenia referendum konsultacyjnego w sprawie zmiany konstytucji wywołuje także problemy natury formalnej. Jednym z nich jest jego wišżšcy charakter, jeżeli weŸmie w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania. Krytycy referendum pytajš często, jak należy w tym przypadku interpretować zwišzanie wynikiem głosowania. Zgodnie z ustawš o referendum ogólnokrajowym właœciwe organy państwowe podejmujš niezwłocznie czynnoœci w celu realizacji wišżšcego wyniku referendum zgodnie z jego rozstrzygnięciem. Wykonanie wyniku referendum może polegać na wydaniu odpowiednich aktów normatywnych lub podjęciu innych decyzji. W przypadku referendum konsultacyjnego wykonanie jego wyniku, jeżeli większoœć głosujšcych opowie się za potrzebš zmiany ustawy zasadniczej, mogłoby polegać na utworzeniu komisji konstytucyjnej lub innego gremium ekspercko-politycznego, które zajęłoby się opracowywaniem projektu nowej konstytucji, uwzględniajšcego wynik głosowania. Decyzja o utworzeniu takiej komisji i powierzenie jej sporzšdzenia projektu w sposób angażujšcy wszystkich zainteresowanych, wykonywałaby referendum, którego istotš będzie przecież nie uchwalenie nowej konstytucji, ale rozstrzygnięcie dopiero potrzeby rozpoczęcia stosownych procedur.

Inicjatywa referendum konsultacyjnego, o ile zostanie dobrze przeprowadzona i odebrana przez obywateli, a także połšczona ze skutecznš kampaniš edukacyjnš, ma szansę być jednym z najważniejszych wydarzeń w obchodach stulecia odzyskania niepodległoœci.

Autor jest doktorem nauk prawnych, adiunktem w Katedrze Prawa Karnego Porównawczego, główny specjalista w Kancelarii Prezydenta RP. Przedstawione w tekœcie tezy stanowiš wyłšcznie poglšdy autora.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL