Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Czy w orkiestrze tylko dyrygent ma wpływ na wykonanie utworu?

European Union Youth Orchestra, łšczy wysoki profesjonalizm z ideš współpracy młodych ludzi.
NIFC
Prawo do artystycznego wykonania może przysługiwać jedynie osobie, która „twórczo" przyczyniła się do powstania artystycznego wykonania.

W ostatnim felietonie pisałam o wyroku Sšdu Najwyższego, w którym orzekł, że z muzykiem z orkiestry powinno się zawierać umowę o œwiadczenie usług (sygn. akt III UK 53/16 z 16 stycznia 2017 r.). Bardzo ciekawy komentarz do tego wyroku napisała prof. Łętowska, miłoœniczka muzyki. Zainspirował mnie on do kontynuowania tematu i spojrzenia na niego z innej perspektywy. Przypomnę, że największe kontrowersje dotyczyły stwierdzeń Sšdu Najwyższego o odtwórczym (nietwórczym) charakterze wykonania muzyka, który gra w orkiestrze. Sšd w uzasadnieniu wskazał, że instrumentalistka „była jednym z wielu odtwórców muzyki, nie powierzono jej żadnej partii solowej, musiała w pełni podporzšdkować się dyrygentowi i jego poleceniom (...) nie nadała koncertowi żadnej wyjštkowoœci, na przykład przez nadanie kompozycji muzycznej indywidualnej interpretacji".

Najpierw powiedzmy, że rodzajów artystycznych wykonań jest bardzo wiele i każde ma swojš specyfikę. W sferze muzyki będš to m.in. działania instrumentalistów, œpiewaków, dyrygentów i realizatorów (reżyserów) dŸwięku. I każde może być realizowane solo lub w mniejszym lub większym zespole.

Zgodnie z art. 85 ust. 2 prawa autorskiego „artystycznymi wykonaniami (...) sš w szczególnoœci: działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniajšcych się do powstania wykonania". Wykonaniem zaœ jest „każde artystyczne wykonanie utworu lub dzieła sztuki ludowej (...) niezależnie od jego wartoœci, przeznaczenia i sposobu wyrażenia".

Prawo do artystycznego wykonania może zatem przysługiwać jedynie osobie, która „twórczo" przyczyniła się do powstania artystycznego wykonania.

Koniecznoœć spełnienia tej przesłanki ma wykluczyć objęcie prawami wyłšcznymi osób, które uczestniczyły w powstaniu wykonania, ale ich wkład miał tylko charakter techniczny, pozbawiony twórczego charakteru.

Interpretacja utworu muzycznego przez artystę wykonawcę może dotyczyć takich jego elementów jak: agogika, artykulacja, dynamika oraz frazowanie. Napisane przez kompozytora okreœlone nuty powinny pozostać niezmienione, co najwyżej mogš być uzupełnione o ozdobniki zgodne ze stylem utworu. Zagranie innego dŸwięku niż zapisanego w nutach jest uważane za błšd wykonawcy, a nie za wyraz jego osobistej interpretacji. Mieszany charakter ma kolorystyka utworu. Z jednej strony jest ona ustalana przez kompozytora (utwór na fortepian, orkiestrę symfonicznš), z drugiej strony majš na niš wpływ elementy takie jak: dynamika i artykulacja, które sš ze swej natury niedookreœlone i sš poddawane interpretacji artysty wykonawcy. Oczywiœcie niektóre techniki kompozytorskie wprowadzajš odstępstwa od tych założeń, ale z uwagi na szerokie spektrum dostępnych możliwoœci, nie sposób omówić ich w tym miejscu.

Aby stwierdzić zatem, czy danej osobie przysługuje prawo do artystycznego wykonania, konieczne jest jeszcze okreœlenie, kiedy jego działanie ma charakter „twórczy". Pojęcie twórczoœci jest głównym elementem definicji utworu w rozumieniu art. 1 pr. aut. Utwór powinien być przejawem „działalnoœci twórczej", a ponadto odznaczać się „indywidualnym charakterem". W doktrynie prawa autorskiego jest wiele koncepcji rozumienia obu tych pojęć. Najbardziej zakorzenione w aksjologii kontynentalnego prawa autorskiego jest stanowisko, że twórczoœć wišże się z tym, że w utworze przejawia się piętno osobiste (wyobraŸni) twórcy. Jednakże koncepcja ta jest krytykowana przede wszystkim za zbytniš subiektywnoœć dokonywanej na jej podstawie oceny. Zatem generalne wskazanie, jakie cechy powinno mieć działanie np. instrumentalisty, by można było uznać je za twórcze, wymagałoby pogłębionej analizy.

W kontekœcie wspomnianego wyroku Sšdu Najwyższego można się jednak zastanowić, czy działanie artysty wykonawcy w większym zespole, np. w orkiestrze, sprawia, że nie można uznać go za twórcze.

Jak już wspominałam, interpretacji artysty wykonawcy podlegajš takie elementy utworu muzycznego jak: agogika, artykulacja, dynamika, frazowanie oraz poœrednio, kolorystyka (brzmienie).

Czy tak jak to stwierdził Sšd Najwyższy, powyższe elementy zależš jedynie od decyzji dyrygenta? Z pewnoœciš agogika, frazowanie i dynamika powinny być pod kontrolš dyrygenta, ale nie jest on nigdy w stanie w stu procentach, niejako automatycznie, uzyskać założonego przez siebie efektu. Nie kręci on gałkami, tylko przekazuje sygnały muzykom w orkiestrze, którzy je na swój sposób realizujš. Artykulacja, a zatem także kolorystyka, zależy zaœ w większym stopniu od muzyka w orkiestrze, choć jest także ważnym elementem, nad którego jednolitoœciš pracuje się na próbach. Z pewnoœciš jednak nie jest tak, że ten sam utwór dyrygowany przez tego samego dyrygenta brzmi identycznie, gdy jest wykonywany przez różne orkiestry. Każda będzie grała i reagowała na sygnały i uwagi dyrygenta inaczej, samo zatem wykonanie utworu też będzie inne.

Podsumowujšc, sam fakt wykonywania utworu w zespole pod batutš dyrygenta nie eliminuje „twórczego" charakteru działania muzyka. Nadal jego wykonanie jest w jakimœ stopniu osobiste, nacechowane jego muzycznymi odczuciami.

Autorka jest prawnikiem, dyrygentem chóralnym. Wykłada na UMFC w Warszawie. Prowadzi blog prawomuzyki.pl. Współpracuje z kancelariš Hasik i Partnerzy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL