Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Małgorzata Gersdorf: Łamanie konstytucji to najgorsza odmiana bezprawia

Prof. Małgorzata Gersdorf
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Formuła Radbrucha | Z lekcji historii wiemy, że podporzšdkowanie sšdów i sędziów to poczštek autorytaryzmu

Według Gustawa Radbrucha („Pięć minut filozofii prawa" w: Filozofia Prawa, Warszawa 2012, s. 243, przekład E. Nowak) – „Istniejš zasady prawa, które przewyższajš ważnoœciš wszelkie ustawy: ustawa, która jest z nimi sprzeczna, nie ma żadnej mocy obowišzujšcej (...). Za jednomyœlnym poparciem kręgów ludzkich ujęto te prawa w tzw. Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela (...)". Wskazana deklaracja będšca do dziœ częœciš konstytucyjnego porzšdku Francji, stanowi zarazem fundament praw podstawowych wynikajšcych z europejskich „tradycji konstytucyjnych", o których mówi art. 6 traktatu o Unii Europejskiej. Deklaracja należy do zasad ogólnych prawa Unii Europejskiej i stanowi też, że społeczeństwo, w którym „podział władz nie został ustanowiony, nie ma Konstytucji". Dlatego w obecnej sytuacji w Polsce zagadnienie niekonstytucyjnoœci, polegajšce na podporzšdkowaniu władzy sšdowniczej pozostałym władzom i zniesieniu niezależnoœci i odrębnoœci władzy sšdowniczej od innych władz oczywiœcie odnosi się do wskazanej formuły Radbrucha. Każdy œwiadomy obywatel wie, że zniszczenie niezależnoœci sšdów i niezawisłoœci sędziów prowadzi do przejęcia nad nimi kontroli przez polityków. Z lekcji historii wynika, że tak zaczyna się autorytaryzm i każda inna antydemokratyczna utopia. Zawsze jest jakiœ poczštek, œmiertelnie groŸny pierwszy krok.

Sprawiedliwoœć sponiewierana

Czytelnik tekstów Gustawa Radbrucha, Franciszka Ryszki („Państwo stanu wyjštkowego") czy Timothy'ego Snydera („O tyranii") wie, że obalenie demokracji jest wieloetapowym procesem. Budowanie państwa opartego na niekonstytucyjnych ustawach („bezprawia ustawowego"), które ma zastšpić demokratyczne państwo prawne, to złożone przedsięwzięcie z całš sekwencjš działań. Istotnš rolę odgrywa tu wykorzystywanie nieprawdziwych informacji do uzasadnienia niszczenia autorytetów sšdów powszechnych i wiarygodnoœci Sšdu Najwyższego.

Zdaniem Radbrucha bezprawie ustawowe jest możliwe dzięki „używaniu słów w sposób jawnie sprzeczny ze stanem rzeczy". Przykładem tego rodzaju patologii sš nowe ustawy sšdowe, które rzekomo majš usprawnić nasz wymiar sprawiedliwoœci, a w istocie podporzšdkowujš go politykom.

Radbruch przypomina, że „siostrš sprawiedliwoœci jest prawda". Tak samo na znaczenie prawdy jako normatywnej podstawy ustroju wskazał Trybunał Konstytucyjny (w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. SK 13/05), stwierdzajšc, że „ustawodawca w preambule Konstytucji uznaje prawdę za wartoœć uniwersalnš, na której opiera się ustrój Rzeczypospolitej".

Budowanie państwa bezprawia ustawowego zaczyna się – jak napisał Gustaw Radbruch – od „sponiewierania sprawiedliwoœci i zniszczenia idei prawa", wskutek czego zanikajš „stopniowo także gwarancje sprawiedliwego orzecznictwa sšdowego" (op. cit. s. 229). Czym sš, jeœli nie sponiewieraniem sprawiedliwoœci, działania ustawodawcy podporzšdkowujšce sšdownictwo władzy wykonawczej?

Godne przypomnienia sš stanowiska rad wydziałów prawa, a zwłaszcza Rady Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, która stwierdziła, że „nieuzasadnione niczym usunięcie częœci sędziów Sšdu Najwyższego poprzez obniżenie ich wieku emerytalnego, wprowadzenie nadzwyczajnego œrodka zaskarżenia prawomocnych orzeczeń, który ma być rozpatrywany z udziałem ławników wprowadzonych w procedurze politycznej, reforma postępowań dyscyplinarnych, która stwarza możliwoœć nacisku na sędziów, poddanie Krajowej Rady Sšdownictwa bezpoœredniemu wpływowi polityków, nie sš sposobami naprawienia sšdownictwa, natomiast niszczš największe jego wartoœci, jakimi sš niezależnoœć sšdów i sędziowska niezawisłoœć. Rozwišzania te sš sprzeczne z obowišzujšcš Konstytucjš". Tekst tej uchwały „nie wyszedł spod pióra" publicystów, tylko prawników, profesorów prawa.

Co mówił Jan Paweł II

W państwie bezprawia ustawowego władze – jak zauważa Radbruch – „zyskujš prawo do kwestionowania prawomocnych wyroków sšdowych" (op. cit. s. 229). Korzystanie z tego rodzaju prawa umożliwia teraz instytucja skargi nadzwyczajnej.

Bezprawie ustawowe to także opisane przez Radbrucha „odpowiedzialnoœć za cudze czyny, powrót do prymitywnej formy odpowiedzialnoœci zbiorowej, jawne poniewieranie ideału sprawiedliwoœci i winy, która jest pojęciem z gruntu indywidualnym" (op. cit. s. 229). Ze swoistš odpowiedzialnoœciš zbiorowš mamy do czynienia właœnie, między innymi, w ustawowej regulacji dotyczšcej Sšdu Najwyższego.

Zagadnienie bezprawnego prawodawstwa i niesprawiedliwego prawa jest od wielu stuleci przedmiotem rozważań w europejskiej kulturze prawnej. Nie sposób przedstawić tak złożonych i wielowštkowych kwestii w tym króciutkim tekœcie. Może warto jedynie wspomnieć o kulturze prawnej – jak mówi preambuła konstytucji – zakorzenionej w chrzeœcijańskim dziedzictwie. Według œwiętego Augustyna państwo dopuszczajšce się bezprawia nie różni się od bandy rozbójniczej. W myœl encykliki „Evangelium Vitae" Jana Pawła II, jeœli „sprawujšcy władzę nie uznajš praw człowieka albo je gwałcš, to nie tylko sprzeniewierzajš się powierzonemu im zadaniu, również wydawane przez nich zarzšdzenia pozbawione sš wszelkiej mocy obowišzujšcej". Według Jana Pawła II „odrzucenie niegodziwych metod zdobywania, utrzymywania i poszerzania władzy za wszelkš cenę" znajduje „swe najgłębsze Ÿródło, a jednoczeœnie uzasadnienie swej szczególnej ważnoœci, w transcendentnej wartoœci osoby i w obiektywnych nakazach moralnych, dotyczšcych funkcjonowania państw" (encyklika Veritatis Splendor).

Przejawem dšżenia do poszerzania władzy „za wszelkš cenę" jest właœnie łamanie konstytucji. To łamanie godzi w polskš rację stanu i w naszš suwerennoœć, której gwarantem i najwyższym wyrazem jest właœnie Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej.

Bezprawiu ustawowemu i jego konsekwencjom poœwięcone sš liczne polskie opracowania współczesne, w tym odwołujšce się do poglšdów Radbrucha (por. przykładowo Leszek Bosek: „Bezprawie legislacyjne" Warszawa 2007).

Według Radbrucha bezprawie ustawowe jest „najgroŸniejszš odmianš bezprawia", a więc takim właœnie bezprawiem, które „przebiera się w insygnia prawa".

Czym sš ustawowe zmiany dotyczšce Trybunału Konstytucyjnego, jeœli nie przystrojeniem bezprawia w insygnia prawa? Podważono w ten sposób wiarygodnoœć konstytucji i sens kontroli konstytucyjnoœci. Regulacje dotyczšce Krajowej Rady Sšdownictwa i Sšdu Najwyższego podważajš nie tylko legitymizm władzy sšdowniczej, ale i pozostałych władz, bo o ważnoœci wyborów parlamentarnych i prezydenckich orzeka przecież Sšd Najwyższy.

Płacš narody

A jacy sš prawnicy? Wielowiekowe doœwiadczenie wskazuje, że u boku władzy (władcy) zawsze sš legiœci gotowi wspierać wszystkie jej pomysły, za które jednak nie zapłacš. Bo jak zauważył już cytowany przez Radbrucha Horacy – za szaleństwa królów płacš ich narody. Sš jednak – na szczęœcie – prawnicy gotowi (w miarę swoich możliwoœci) przeciwstawiać się bezprawiu ustawowemu. Sš jednak i tacy, którzy – powtórzmy za Radbruchem – „stojš obok i patrzš". Każdy sam dokonuje wyboru, zgodnie z własnymi przekonaniami. Dokonałam go i ja, o czym napisałam w swoim liœcie otwartym z 22 grudnia 2017 r. ?

Autorka jest prof. dr. hab., pierwszym prezesem Sšdu Najwyższego

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL