Sąd przekazał sprawę do rozpatrzenia w trybie właściwym dla wykroczeń. Orzeczenie nie jest jednak prawomocne.

Sprawa dotyczyła incydentu, do którego doszło 17 listopada 2014 roku w śródmieściu Pragi, gdy Zeman wygłaszał tam przemówienie na uroczystości odsłonięcia tablicy upamiętniającej 25. rocznicę upadku reżimu komunistycznego. Głowę państwa wygwizdały wtedy setki ludzi, a na transparentach wytykano mu sympatyzowanie z Rosją, skłonność do alkoholu i wulgarne słownictwo, jakiego używał w komentarzach dla radia.

Sprawcy, który miał rzucać jajkami w kierunku podium z przemawiającym prezydentem, postawiono pierwotnie zarzut chuligaństwa, za co groziło mu do dwóch lat pozbawienia wolności.