Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o polskich œmigłowcach

Szturmowe śmigła Leonardo

T129 Atak
materiały
Po blisko trzech dekadach eksploatacji uderzeniowego œmigłowca AW129 Mangusta koncern Leonardo buduje bojowy wiropłat nowej generacji. Przyszła maszyna eskortowo- rozpoznawcza AW249 ma być gotowa do 2021 roku – przewiduje umowa między Leonardo i włoskim rzšdem.

Eksperci potwierdzajš, że tak napięty termin zakończenia wymagajšcego projektu wydaje się realny bo prace konstruktorów skupiš się przede wszystkim na tworzeniu samego kadłuba. Wirnik noœny i nowoczesny, wydajny układ napędowy jest w zasadzie gotowy i zostanie przejęty z najnowszej, maszyny wielozadaniowej AW149, oferowanej jeszcze niedawno na polskim rynku militarnym.

Helikoptery majš być skonstruowane w oparciu o doœwiadczenia z eksploatacji uderzeniowych mangust, z zastosowaniem klasycznej tandemowej kabiny typowej dla szturmowców. Jednak przebijš schodzšce niebawem ze sceny AW129 Mangusta udŸwigiem i potężniejszym uzbrojeniem a także nowoczesnymi rozwišzaniami dostosowanymi do wymogów przyszłego pola walki.

- Nazywanie nowej konstrukcji helikopterem eskortowym, uważam za kokieterię , przewidywane solidne osłony balistyczne i i pociski kierowane na pokładzie jednoznacznie wskazujš iż powstanie rasowy œmigłowiec przeciwpancerny – mówi Jerzy Gruszczyński, ekspert militarny, szef fachowego pisma Lotnictwo. Aviation International.

Na poczštku tego roku władze Italii podjęły decyzję o rozpoczęciu i sfinansowaniu programu budowy eskortowca. Włoskie siły zbrojne potrzebujš 48 nowych bojowych maszyn, które zastšpiłyby w przyszłoœci flotę uderzeniowych mangust , które zostanš wycofane do 2025 r. po ponad 35 latach służby. Wieloletnia rzšdowa umowa przewiduje badania, opracowanie, wdrożenie i produkcję oraz próby prototypu oraz – w pierwszej fazie projektu - budowę trzech egzemplarzy maszyn przedprodukcyjnych.

Wielu chętnych do polskiego przetargu

Jerzy Gruszczyński wskazuje na zbieżnoœć włoskiego planu stworzenia nowych wiropłatowych szturmowców z programem dozbrojenia Sił Zbrojnych RP w œmigłowce uderzeniowe. Przyjęty w tym roku Strategiczny Przeglšd Obronny wymienia pozyskanie szturmowców nowej generacji dla polskiej armii wœród pierwszoplanowych potrzeb modernizacyjnych Sił Zbrojnych. Sztabowcy szacujš potrzeby nawet na 64 bojowe maszyny . Program zakupów miałby być jednak rozłożony na dwie transze po 32 uderzeniowe helikoptery – zamawiane w najbliższej dekadzie.

Zapowiadane już od miesięcy przygotowania do wyboru szturmowych œmigłowców dla polskiej armii powinny ruszyć w przyszłym roku pełnš parš. Inspektorat Uzbrojenia MON zdradził fachowemu pismu „Raport Wojsko.Technika.Obronnoœć", że we wstępnym dialogu technicznym uczestniczyli co najmniej 4 oferenci : konsorcjum Airbus Helicopters i Heli Invest proponujšce œmigłowce Tiger, Turkish Aerospace Industries ze œmigłowcem T129 ATAK ( to turecka modyfikacja Mangusty rozwijana w oparciu o licencję włoskiego koncernu Leonardo). Rzšd USA ze spółkš Boeing proponujš swoje klasyczne szturmowce AH 64 Apache. W grze jest też amerykański koncern Bell Helicopter Textron który dla Marine Corps USA buduje rasowe maszyny atakujšce Viper.

MON analizuje włoski wariant

Według analityka Gruszczyńskiego w tym roku , po pojawieniu się koncepcji budowy nowego włoskiego szturmowca w polskich kręgach decydenckich MON badana jest opcja ewentualnej współpracy przy rozwijaniu nowej , bojowej konstrukcji Leonardo. Według nieoficjalnych informacji Włosi nie wykluczajš włšczenia swoich zakładów w Polsce (PZL Œwidnik) do przedsięwzięcia. - W polskim MON koncepcję uznano za interesujšcš a sprawa jest poważnie analizowana - mówi Gruszczyński. Jego zdaniem pomysł wart jest uwagi także dlatego, że według niektórych Ÿródeł Leonardo byłby gotów rozważyć dopuszczenie znaczšcej autonomii polskiego przemysłu w integrowaniu ze œmigłowcem rodzimego uzbrojenia a także rozwišzań i elektronicznych systemów awionicznych i nawigacyjnych – mówi Gruszczyński. Ekspert wskazuje, że krajowe oœrodki badawcze i producenci uzbrojenia pokładowego majš u nas własne, dojrzałe konstrukcje w tej dziedzinie, wdrożone już dawno np. w uzbrojonej wersji Sokoła czyli œmigłowcu wsparcia pola walki Głuszec.

- Nie wykluczałbym też porozumienia z włoskim partnerem w sprawie oferowania w przyszłoœci gotowego sprzętu i oryginalnych rozwišzań na rynkach trzecich – stwierdza szef „Lotnictwa AI". Zdaniem Jerzego Gruszczyńskiego korzyœci z - partnerskiego udziału w programie mogłoby by być więcej: oprócz włšczenia polskich inżynierów do technologicznego projektu na najwyższym poziomie europejskim doszłyby potem wymierne profity dla firm lotniczych – m.in. produkcja i sprzedaż komponentów i częœci w kolejnych dekadach eksploatacji maszyny - mówi lotniczy ekspert.

Potrzebny następca Mangusty

- Nie mam wiedzy na ten temat i nie chciałbym prowadzić zbyt daleko idšcych spekulacji . Fakty sš takie, że rzeczywiœcie rozpoczynamy w Leonardo prace nad bojowš maszynš lżejszš i mniej skomplikowanš od amerykańskich apaczy , ale przez to zdecydowanie bardziej uniwersalnš, do tego wykorzystujšcš kumulowane latami know-how lotniczego segmentu Leonardo w specyficznym sektorze produkcji bojowych œmigłowców – mówi Krzysztof Krystowski wiceprezes Leonardo Helicopters .

Pozwoli to na wprowadzenie do służby jeszcze bardziej zaawansowanego technologicznie produktu, o lepszych osišgach i niższych kosztach eksploatacyjnych, tak aby móc sprostać nowym zagrożeniom i potrzebom włoskich sił zbrojnych w kolejnych 30 latach – dodaje wiceszef LH.

- Jeœli natomiast władze naszych sojuszniczych krajów dostrzegłyby możliwoœć włšczenia polskich oœrodków badawczych i przemysłu do realizacji programu budowy nowego eskortowca rodzima zbrojeniówka miałaby zapewne wpływ na konstrukcję innowacyjnego helikoptera bojowego i z pewnoœciš zyskałaby cenne kompetencje – zauważa wiceprezes Leonardo.

- Tekst powstał we współpracy z PZL-Œwidnik - partnerem serwisu Rzecz o polskich œmigłowcach.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL