Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o polskich œmigłowcach

PZL Świdnik w strategii Leonardo. Zamiary koncernu na tle tegorocznych wyników oraz planów inwestycyjnych

AW101
materiały
Koncern Leonardo zainwestował w drugš już linię montażu struktur œmigłowców AW169 w PZL-Œwidnik. Zakład z Lubelszczyzny pozwoli zaspokoić popyt na najnowsze wiropłaty koncernu, które stały się rynkowym bestsellerem.

Poprzez obecne inwestycje w Œwidniku Leonardo konsekwentnie umacnia pozycję PZL-Œwidnik jako swojego polskiego centrum doskonałoœci w dziedzinie produkcji œmigłowcowych struktur lotniczych. Pod Lublinem od lat już powstaje zresztš większoœć kompozytowych komponentów do niemal wszystkich maszyn włoskiej grupy.

– Na 900 wyprodukowanych i wyjštkowo popularnych œmigłowców AW139 ponad 800 wiropłatów ma kabiny zaprojektowane i zmontowane w Polsce – mówi Krzysztof Krystowski - wiceprezes Leonardo Helicopters.

Œwidnickie centrum doskonałoœci dzięki m.in. helikopterowym kadłubom wysyłanym za granicę do spółek macierzystego koncernu jest w kraju liderem technologicznego eksportu.

- W kategorii produkty lotnicze, kosmiczne i zbrojeniowe, jesteœmy w Polsce niekwestionowanym numerem jeden - mówi Krystowski. Na przewidywany 1 miliard zł tegorocznych przychodów PZL przeszło 70 proc. stanowiła wartoœć naszego eksportu – dodaje.

Nie tylko komponenty

Œwidnickie zakłady wyspecjalizowane w dziedzinie produkcji lotniczych struktur nie przestajš być fabrykš zdolnš do projektowania, produkcji i integrowania wyposażenia kompletnych wiropłatów. To zasługa pięciu dekad doœwiadczeń w produkcji licencyjnych maszyn Mi-2, własnych wielowariantowych œrednich Sokołów czy mniejszych dyspozycyjnych maszyn SW-4. W ostatnich latach wyraŸnie wzmocniono pion badawczo- rozwojowy.

– Myœlimy o ulokowaniu w podlubelskiej firmie montażu i kompletnej produkcji mniejszych œmigłowców – planuje wiceprezes Leonardo. – Nasz właœciciel zamierza wykorzystać w pełni kompetencje naszej załogi - na Wschodniej Œcianie RP wdrażanie nowych technologii jest wcišż tańsze niż na Zachodzie. Nie ma też zastrzeżeń do jakoœci naszych produktów – przekonuje prezes Krystowski.

Przy zatrudnieniu w PZL ok. 3 tys. fachowców - co w Lubelskiem sytuuje œwidnickie zakłady na 3- 4 pozycji w rankingu największych regionalnych pracodawców, inżynierska kadra już liczy 650 specjalistów. Oczkiem w głowie pozostaje wzmocnione w ostatnich latach biuro konstrukcyjne (około 120osób), włšczone w najważniejsze obecnie badania i przedsięwzięcia rozwojowe całej międzynarodowej grupy Leonardo.

Centrum testowe i zmiennopłaty

Włoski koncern docenia doœwiadczenie polskich specjalistów zgromadzone także w pamięci instytucjonalnej firmy, która w swej historii wyprodukowała blisko 7,5 tys. œmigłowców. Umiejętnoœci zapisane w genach lubelskich inżynierów wykorzystywane sš choćby w pracujšcym pełnš parš największym w kraju laboratorium lotniczych badań zmęczeniowych. W awiacyjnej rodzinie Leonardo œwidnicki oœrodek testowy odpowiedzialny był ostatnio za m.in. próby wytrzymałoœciowe kadłubów helikopterów AW189 i AW149.

Polski zakład przygotowuje się też do badań najnowszej konstrukcji - prototypowego rozwijanego przez koncern Leonardo zmiennowirnikowca AW609 Tiltrotor. Przemiennopłat AW609 może startować i lšdować pionowo, zawisać w powietrzu, a przy tym osišgać prędkoœci przelotowe niedostępne dla helikopterów. Powstanie zmiennowirnikowców to wynik doœwiadczeń bojowych w Iraku i Afganistanie oraz pilnej potrzeby pokonania nieprzezwyciężalnych dotšd ograniczeń klasycznych œmigłowców.

Oœmiotonowy Tiltrotor z kabinš ciœnieniowš i bardzo wydajnym układem napędowym może przemieszczać się z prędkoœciš prawie 550 km /godz. i wznosić na maksymalny pułap ponad 7,5 tys. metrów. Maszyna wywodzi się z hybrydowych konstrukcji amerykańskiego Bella przeznaczonych do misji wojskowych. Leonardo wyznaczył przemiennopłatowi AW609 przede wszystkim cywilne zadania. W przyszłoœci włoskie tiltrotory będš mogły pełnić funkcję np. transportowców korporacyjnych, platform ewakuacji medycznej czy poszukiwawczo – ratowniczej SAR.

Odpowiednio przystosowany Tiltrotor znajdzie też zastosowanie w wojsku: idealnie nadaje się zadań patrolowych, rozpoznawczych czy nadzoru morskiego.

SW- 4 Solo - czas na bezpilotowce

Inżynierowie z PZL-Œwidnik współpracujš z brytyjskimi i włoskimi specjalistami nad rozwojem lekkiego, dyspozycyjnego i szkoleniowego œmigłowca SW-4 do wersji bezzałogowej. Wirnikowy dron Solo o znacznym udŸwigu nadaje się doskonale do celów militarnych. Został zaprojektowany do realizacji zarówno operacji bezzałogowych, jak i wykonywania lotów załogowych, zapewniajšc tym samym maksymalnš elastycznoœć operacyjnš. Œmigłowiec SW-4 w wersji RUAS może być wykorzystywany do realizacji różnorodnych zadań, w tym najtrudniejszych, niebezpiecznych misji obserwacyjnych, rozpoznawczych oraz transportu ważnych ładunków w warunkach bezpoœredniego zagrożenia. Obsługiwany przez pilota może służyć do transportu personelu oraz misji z zakresu nadzoru i interwencji. Ponadto na œmigłowcu przewidziano możliwoœć zainstalowana szerokiej gamy wyposażenia misyjnego, w tym systemów poszukiwawczych i komunikacyjno/wywiadowczych.

- Tekst powstał we współpracy z PZL-Œwidnik - partnerem serwisu Rzecz o polskich œmigłowcach.

 

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL