Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Rzecz o polityce

Kukiz: Czwarty rozbiór Polski pod jednowładztwem PiS

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Działania partii rządzącej zmuszają mnie do założenia partii politycznej – mówi lider ruchu Kukiz'15 Paweł Kukiz.

Rz: PiS wprowadza zmiany w ordynacji wyborczej i kodeksie wyborczym. Zostaną zlikwidowane jednomandatowe okręgi wyborcze w wyborach do rad gmin i wprowadzone małe, trzymandatowe okręgi w wyborach do sejmików, przez co wyeliminowane mogą zostać mniejsze ugrupowania.

Paweł Kukiz, lider Kukiz'15: Przeciwko zmianom PiS trzeba protestować. Jeśli znajdą się chętni, żeby wyjść na ulicę i protestować, to z pewnością będę razem z nimi.

Będzie pan protestował wspólnie z PO, Nowoczesną, PSL, KOD i lewicą?

Będę protestował z obywatelami, a nie KOD czy partiami. Każda forma protestu i z każdym podmiotem jest dobra, jeśli będzie można obronić JOW-y i namiastkę wolnych wyborów w samorządach. Kiedy jesteś na wojnie, to nie interesuje cię, czy ten, który idzie obok ciebie, ma zaczesaną grzywkę na lewo czy na prawo, czy jest miły czy nie, czy jest lewicowy czy prawicowy. Najważniejsze to odeprzeć wspólnie wroga, a tym wrogiem dla społeczeństwa obywatelskiego jest dzisiaj buta i arogancja PiS.

Mówił pan, że „opozycja drze japę na ulicy". Teraz będzie pan „darł japę" wspólnie z opozycją"?

„Darcie japy" wywodzi się z mojej rozmowy ze Schetyną, podczas której pytał, czy Kukiz'15 dołączy do manifestacji nieformalnej koalicji opozycji „Wolność, Równość, Demokracja". Wtedy przypomniałem Schetynie, że przez dwie kadencje PO odwiedzałem kancelarię prezydenta Komorowskiego, rozmawiałem też ze Schetyną, Grasiem, premierem Tuskiem o wprowadzeniu takich zabezpieczeń w legislacji, które uniemożliwią zwycięskiej partii autorytarne rządy. Mówiłem o referendum obligatoryjnym dla władz z niskim progiem frekwencyjnym, o konieczności wprowadzenia JOW-ów na każdym szczeblu administracji samorządowej, jak i parlamentu. Mój głos trafiał w próżnię. I dzisiaj chcą, żebym wychodził z nimi na ulicę? W Polsce trwa zawłaszczanie państwa przez PiS. Trwa to od czasu zawłaszczenia Trybunału Konstytucyjnego przez zmiany ustaw w sądownictwie po zmiany w ordynacji wyborczej. Trzeba to sobie wprost powiedzieć – PiS chce rządzić Polską autorytarnie! Biorą obywateli pod but.

Wcześniej spotykał się pan z prezesem Kaczyńskim i wierzył w jego czyste intencje.

Nie przesadzajmy. Po prostu miałem nadzieję, że jeśli już dojdzie do prób zmiany ordynacji wyborczej na poziomie parlamentu, to prezes optować będzie za ordynacją mieszaną na wzór niemiecki czy węgierski , gdzie połowa jest wybierana w jednomandatowych okręgach wyborczych, a około połowy w myśl zasady proporcjonalności partyjnej. Nie liczyłem na wprowadzenie JOW-ów na każdym szczeblu wyborczym, ale również nie spodziewałem się, że PiS odważy się likwidować JOW-y tam, tam gdzie one już są.

Tymczasem nadzwyczajna komisja sejmowa przegłosowała zniesienie JOW-ów.

Proszę nie mówić, że komisja sejmowa coś przegłosowała, tylko PiS przegłosowało! PiS w każdej komisji sejmowej, poza Komisją Etyki, ma większość. Mogą przegłosować sobie wszystko, tak jak w Sejmie, Senacie, a Trybunał Konstytucyjny, w razie wątpliwości, zatwierdzi. Projekt zmian w ordynacji wyborczej autorstwa PiS powinien zostać zawetowany przez prezydenta lub co najmniej powinien zająć się nim Trybunał Konstytucyjny. Sam termin rozpatrzenia ustaw przez TK może doprowadzić do odwleczenia przyjęcia ustawy, która nie wejdzie w życie przed wyborami samorządowymi. Art. 169 Konstytucji RP pkt 2 mówi: „Wybory do organów stanowiących są powszechne, równe, bezpośrednie i odbywają się w głosowaniu tajnym". Nie ma tam słowa o proporcjonalności. PiS ingeruje w zapis konstytucyjny.

Sam pan powiedział, że Trybunał Konstytucyjny został zawłaszczony przez PiS.

Został, ale przez sam termin rozpatrzenia ustaw przez TK może doprowadzić do odwleczenie przyjęcia ustawy, która nie wyjedzie w życie przed wyborami samorządowymi. Art. 169 Konstytucji RP pkt. 2 mówi: „Wybory do organów stanowiących są powszechne, równe, bezpośrednie i odbywają się w głosowaniu tajnym.” Nie ma tam słowa o proporcjonalności. PiS ingeruje w zapis konstytucyjny. Równie dobrze PiS może dopisać sobie do konstytucji, że wybory są pisowskie. Czekam w jaki sposób ten projekt zostanie przegłosowany. 

Do czego prowadzi zmiana ordynacji wyborczej?

Po pierwsze, do systemu dwupartyjnego, ale wykreowanego odgórnie, przez partyjnych wodzów. Proszę zauważyć, że PO nie protestuje w sposób zasadniczy przeciwko likwidacji JOW-ów, które sami wprowadzili. Po drugie, do dyskryminacji osób niepełnosprawnych przez likwidację systemu głosowania korespondencyjnego. Po trzecie, burmistrzowie, prezydenci, wójtowie będą przywożeni w teczkach, jako nominaci partyjni z Warszawy, tak jak za czasów PRL. Po czwarte, okręgi wyborcze zostaną tak podzielone, że przez ich dzielenie i wielomandatowość PiS przejmie samorządy i sejmiki. Po piąte – co najważniejsze – PiS, zmieniając ordynację wyborczą, pozbawi obywateli biernego prawa wyborczego.

A to nie jest usprawnienie procesu wyborczego?

Pan żartuje? To zawłaszczanie państwa. Odebranie biernego prawa wyborczego Obywatelom i przyznanie go członkom lub zaufanym sympatykom partii. PiS buduje państwo autorytarne.

PiS odwołuje się do wyborów z 2014 r. i fałszerstw wyborczych.

Głównym mankamentem tamtych wyborów była tzw. książeczka, przez co wielu wyborców myślało, że lista zaczyna się i kończy na pierwszej stronie. A na pierwszej stronie był PSL. Nie pozwolę na robienie z Polski państwa autorytarnego. Również samorządowcy i (mam nadzieję) związki zawodowe będą sprzeciwiać się zmianom w ordynacji i pozbawieniu biernego prawa wyborczego obywateli, którzy chcą partycypować w wyborach.

Czy do zmian powinno dochodzić na rok przed wyborami?

Oczywiście, że nie. Kaczyński chce nam zgotować powtórkę z PRL-u. Brakuje zmiany konstytucji poprzez wpisanie w niej przewodniej roli Prawa i Sprawiedliwości (śmiech).

Zmiana konstytucji przed nami.

Nie nastąpi żadna zmiana konstytucji. PiS przestało już podnosić temat zmiany ustawy zasadniczej. PiS odkryło, że obecna konstytucja jest tak ogólnikowa, że wprost idealna, do sprawowania władzy autorytarnej. A poza tym, słyszałem o planach podzielenia Polski przez PiS na 100 okręgów wielomandatowych. Po zrealizowaniu tego planu PiS nie miałoby szans na większość konstytucyjną w przyszłych wyborach parlamentarnych.

Prezydent wciąż chce zmiany konstytucji…

Dlatego bliżej mi do prezydenta niż do PiS.

A prezydentowi jest blisko do Kukiz’15?

Liczę, że prezydentowi będzie zawsze najbliżej do Obywateli.

Czy Kukiz’15 będzie wybierał swoich przedstawicieli do PKW?

Jeśli zmiany ordynacji utrzymają się w obecnym kształcie, to zbojkotujemy całą tę pseudo reformę.

W czy Kukiz’15 weźmie udział w wyborcze przedstawicieli do KRS?

Po pierwsze właśnie ma pan kolejny przykład na autorytarny styl rządzenia przez PiS. Proszę zauważyć, że po wecie prezydenta i jego wskazaniu, że sędziów KRS powinno wybierać 3/5 Sejmu PiS nie przeprowadził żadnych, podkreślam- żadnych rozmów z K’15 czy np. PSL, by „policzyć szable”, czyli po prostu sprawdzić czy wspólnie z mniejszą opcją parlamentarną można osiągnąć te 3/5 i tym samym wybrać sędziów. Bez szukania wsparcia natychmiast zarzucili prezydenta poprawkami, które umożliwiłyby wybór sędziów przez sam PiS. Po drugie - nie powinno się procedować jednocześnie zmian w Sądzie Najwyższym, Krajowej Radzie Sądowniczej, ordynacji wyborczej, a wszystko przykrywa się rekonstrukcją w rządzie. Sposób procedowania i niechlujstwo prac w komisjach jest porażające. W komisjach PIS nie uwzględnia poprawek ani opozycji totalnej, ani opozycji merytorycznej. Wszystko sami, autorytarnie, na wzór PZPR.

PiS uważa, że doprowadza do sanacji życia publicznego.

Sanacja? Mamy czwarty rozbiór Polski pod jednowładztwem PiS. Nie zdziwiłbym się, gdyby potwierdziły się informacje o zniesieniu wyborów bezpośrednich prezydentów, burmistrzów i wójtów. PiS zmusza mnie do założenia partii, bo jest ryzyko, że ruch Kukiz'15 jako podmiot niepartyjny nie będzie mógł brać udziału w wyborach.

A wyborcy jak na to zareagują na wyborach?

Wyborcy oglądają TVP Info i TVN24 i widzą dwie różne Polski. Żadna z nich nie jest prawdziwa. Polacy są ogłupiani przez rządzących i media. Media chwyciły przynętę polityków i dywagują od pół roku nt., kto będzie premierem.

Morawiecki powinien zastąpić Szydło?

To temat przykrywka ordynacji i zmian w sądownictwie. Ale skoro pan pyta - Kaczyński powinien zastąpić Szydło, jeśli czuje się na siłach. Jeśli nie - wystawi Morawieckiego, kontrolując wszystko z tylnego fotela. Jakie to zresztą ma znaczenie kto będzie premierem, skoro i tak rządzi prezes? Podobnie w czasach komuny – czy miało jakieś znaczenie czy prezesem rady ministrów był Jaroszewicz czy Babiuch? Nie. Ważne było, kto jest pierwszym sekretarzem.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL