Pięć razy „tak” dla państwa niemieckiego

aktualizacja: 14.09.2017, 06:29
Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak

W relacjach polsko-niemieckich zabrakło chemii

W przededniu kluczowych dla przyszłości Europy wyborów do Bundestagu w relacjach polsko-niemieckich wieje chłodem. To jeszcze nie konflikt, ale brak politycznej „chemii" z pewnością. Tymczasem poparcie Niemiec jest Polsce niezbędne do budowania bezpiecznej przyszłości i gospodarczej prosperity.

Ani jeden z polskich rządów, wliczając obecny, nie uczynił zbyt wiele, by uniezależnić Polskę od potężnego, zachodniego sąsiada. A skoro tak – nie ma co obrażać się na fakty, lepiej nie brnąć w rozbieżności, lecz zacząć ponownie pozycjonować się na partnera Berlina w kształtowaniu UE. To ciągle jest możliwe.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Zamów subskrypcję TANIEJ O VAT
i czytaj bez ograniczeń!

Kup teraz
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE