Baranowski: Sprawdzian dla USA i Europy

aktualizacja: 05.07.2017, 21:59
Miesiąc temu w Brukseli amerykański prezydent nie odnosił się do artyk...
Miesiąc temu w Brukseli amerykański prezydent nie odnosił się do artykułu 5., który zobowiązuje wszystkie kraje NATO do wspólnej obrony. Zostało to źle odebrane i Warszawie Trump ma zasygnalizować swoje poparcie dla tego artykułu.
Foto: AFP

Wizyta prezydenta powinna służyć odbudowie zaufania.

Pierwsza wizyta prezydenta Trumpa w Europie miesiąc temu pozostawiła głęboką rysę na stosunkach USA z Europą. Wystąpienie kanclerz Merkel w Monachium zdawało się zapowiedzią, że Niemcy poważnie zastanawiają się nad przyszłością relacji transatlantyckich, szczególnie podczas prezydentury Donalda Trumpa. Jego druga wizyta w Europie – najpierw w Warszawie i Hamburgu, a niedługo potem w Paryżu, może być początkiem odbudowy zaufania, ale będzie wymagało to wysiłku zarówno prezydenta Trumpa, polskiego rządu, jak i przywódców zachodnioeuropejskich.

W szerszym kontekście europejskim wizyta w Warszawie powinna służyć odbudowie zaufania w sojuszu północnoatlantyckim. Podczas majowego wystąpienia w Brukseli prezydent Trump nie wspomniał o artykule 5. zobowiązującym wszystkie kraje NATO do wspólnej obrony w razie ataku na jednego z członków sojuszu. Co więcej, po wizycie okazało się, że jego najbliżsi doradcy – sekretarze obrony, stanu oraz doradca do spraw bezpieczeństwa – mocno zabiegali o umieszczenie odniesienia do artykułu 5. w brukselskim wystąpieniu, ale zostało ono w ostatniej chwili usunięte przez samego prezydenta lub jednego z jego najbliższych doradców politycznych. Zachowanie to doprowadziło do dalszego nadszarpnięcia zaufania między sojusznikami NATO, które nałożyło się na wcześniejsze negatywne wypowiedzi prezydenta USA wobec sojuszu.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Zamów subskrypcję
i czytaj bez ograniczeń!

Kup teraz
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE