Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzšd PiS

Czaputowicz: Spielbergowi nie grozi areszt

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Polska nie ma się czego wstydzić. Nie ma u nas mowy o żadnej dyskryminacji obywateli narodowoœci żydowskiej i nie będzie takiej także w przyszłoœci. Jednak amerykańska ustawa Just Act, wbrew nazwie, jest aktem niesprawiedliwoœci – mówi minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

Rz: Donald Trump podpisał ustawę dotyczšcš restytucji mienia ofiar Holokaustu. Co to znaczy dla Polski?

Jacek Czaputowicz: Podpisanie ustawy, która budzi w Polsce tak wielkie kontrowersje, to wynik prac Kongresu USA. Najpierw tę ustawę przyjšł w grudniu ubiegłego roku Senat, a następnie decyzję o procedowaniu tego samego projektu podjęła Izba Reprezentantów. Nowe prawo zobowišzuje administrację amerykańskš do składania okresowych sprawozdań na temat sytuacji w innych państwach dotyczšcej mienia Żydów ocalałych z Holokaustu. Just Act nie rodzi skutków prawnych, w szczególnoœci nie jest instrumentem pozwalajšcym domagać się czegokolwiek od innych państw, na przykład Polski. Zresztš nasz kraj nie jest wymieniony w tej ustawie, podobnie jak żadne inne państwo.

Just Act ułatwi egzekucje odzyskania mienia w Polsce tym, którzy to mienie stracili lub ich spadkobiercom?

Warto przypomnieć, że Polska rozwišzała sprawy odszkodowań z innymi państwami. W 1960 roku podpisaliœmy umowę także z USA, na mocy której zapłaciliœmy odszkodowania za mienie obywateli amerykańskich pozostawione w Polsce. Wspólna komisja pracowała kilka lat, ponad 10 tys. wniosków zostało złożonych, ponad 5 tys. zostało uznanych za zasadne. Polska zapłaciła 40 mln dolarów. Na mocy tego porozumienia Stany Zjednoczone przejęły wszystkie roszczenia na siebie, jeœli chodzi o obywateli USA z tamtego okresu, co potwierdziły w 2011 roku.

Leszek Miller pisze: „Prezydent Donald Trump podpisał ustawę Just Act 447, która dotyczy restytucji mienia ofiar Holokaustu. Polskim władzom nie pozostaje nic innego jak uznanie PRL, która spłaciła wszystkie roszczenia na mocy umowy z USA z 16 lipca 1960".

To nie jest kwestionowane. Sprawa została zamknięta. Nasz niepokój budzi – co podnosimy w rozmowach ze stronš amerykańskš – możliwoœć wykorzystania ustawy Just Act do dzielenia obywateli polskich.

Co to znaczy?

W Polsce wszyscy obywatele sš równi wobec prawa. Obywatele polscy narodowoœci żydowskiej nie mogš być w jakikolwiek sposób dyskryminowani, ale też nie mogš być specjalnie traktowani. Wówczas byłoby to dyskryminowanie innych Polaków. Gdy Rzeczpospolita Polska zwraca utracone w wyniku wadliwych decyzji nacjonalizacyjnych majštki, nie dzieli Polaków na Żydów i nie-Żydów. W sprawach o zwrot majštków sšdy nie badajš narodowoœci. Z tej perspektywy ustawa Kongresu jest niedobra, dotyczy bowiem m.in. polskich Żydów ocalałych z Holokaustu, a pomija Polaków, którzy przeżyli powstanie warszawskie, czy walczyli w armii Andersa. A przecież oni także utracili majštki w wyniku nacjonalizacji. Takie podejœcie może pobudzać niewłaœciwe sentymenty, tworzyć niepotrzebne podziały w społeczeństwie. Ale powtórzę: ta ustawa nie tworzy skutków prawnych, podobnie jak deklaracja terezińska, która nie jest aktem prawa międzynarodowego, wbrew temu, co czasem pojawia się w artykułach publicystycznych.

Czy nie było błędem milczenie polskiej dyplomacji przed podpisaniem ustawy, jeœli jest ryzyko, że Just Act może uderzyć w Polskę?

Polska dyplomacja obserwowała proces legislacyjny. Ustawa została przyjęta przez Senat 12 grudnia ubiegłego roku. Nasze negatywne stanowisko było znane. Stany Zjednoczone sš państwem suwerennym, które samodzielnie podejmuje decyzje.

Na podstawie tej ustawy można upominać się dziœ o polskie mienie?

Nie daje ona do tego podstaw.

Wspierajšcy ustawę kongresmen Ed Royce z Kalifornii przekonywał, że Just Act pomoże wywrzeć presję na kraje ocišgajšce się z restytucjš mienia poprzez „wskazanie ich i zawstydzenie".

Będziemy obserwować proces powstawania raportów Departamentu Stanu. Polska nie ma się czego wstydzić. Nie ma u nas mowy o żadnej dyskryminacji obywateli narodowoœci żydowskiej i nie będzie takiej także w przyszłoœci. Jednak ta ustawa, wbrew nazwie, jest aktem niesprawiedliwoœci. Raczej dzielenie społeczeństwa polskiego i domaganie się specjalnego traktowania dla jednej grupy powinno być powodem do wstydu. W szczególnoœci Polacy mieszkajšcy w Stanach Zjednoczonych mogš czuć się dotknięci. Dlaczego sš gorzej traktowani od swoich żydowskich braci? Z ich perspektywy jest to raczej UNJUST Act – ustawa niesprawiedliwa.

Nie obawia się pan, że w ocenie międzynarodowej opinii przez Just Act Polska może znaleŸć się na cenzurowanym?

Jak już powiedziałem, nie zgodzimy się na różne traktowanie obywateli polskich ze względu na narodowoœć. Niektóre organizacje żydowskie podnoszš też kwestię mienia Żydów, którzy zginęli w Holokauœcie i nie pozostawili następców. Zgodnie z polskim prawem, podobnie jak to ma miejsce we wszystkich państwach Zachodu, mienie, do którego nie ma prawnych spadkobierców, staje się własnoœciš państwa lub samorzšdu, np. stanu Nowy Jork. W Polsce jest podobnie i nie będzie inaczej.

Czy polska dyplomacja jest usatysfakcjonowana kompromisem w sprawie pomnika katyńskiego w Jersey City?

Działania Polonii przy poparciu polskiej dyplomacji doprowadziły do zadowalajšcego finału. Dużš rolę odegrał konsul generalny w Nowym Jorku Maciej Golubiewski, który udzielał poparcia dla działań Polonii. Ambasador Piotr Wilczek prowadził rozmowy z kongresmenami. Koalicja poparcia dla zachowania pomnika katyńskiego w Jersey City – tego ważnego œwiadectwa historii, nie tylko polskiej – wyszła poza kręgi polonijne i okazała się skuteczna.

Czy Polska Fundacja Narodowa pomagała ws. pomnika katyńskiego w Jersey City?

Polska Fundacja Narodowa jest niezależnš instytucjš, niepodlegajšcš Ministerstwu Spraw Zagranicznych. W wypadku pomnika w Jersey City działania prowadziła Polonia amerykańska, przy wsparciu różnych instytucji.

Czy coœ dzieje się ws. ustawy reprywatyzacyjnej?

Ta ustawa została skierowana z Komitetu Stałego Rady Ministrów z powrotem do Ministerstwa Sprawiedliwoœci. Dyskusja wokół niej uœwiadomiła pewne problemy, które należałoby rozwišzać. Trwajš prace analityczne. Nie wiadomo, jaki będzie ich wynik i kiedy ponownie trafi pod obrady rzšdu.

Czy 14 maja zostanie wypracowane porozumienie Polski z Komisjš Europejskš ws. wycofania wniosku o wszczęcie wobec Polski procedury z art. 7 unijnego traktatu?

Prowadzimy dialog z Komisjš Europejskš, a parlament wprowadza pewne zmiany prawne, które idš naprzeciw oczekiwaniom. Spotkałem się z Fransem Timmermansem w Brukseli, przedstawiłem ostatnie zmiany, które sš przedmiotem oceny ekspertów Komisji.

Jak daleko rzšd może pójœć na kompromis? Czy Polska może zrezygnować ze skargi nadzwyczajnej znajdujšcej się w prezydenckiej ustawie o Sšdzie Najwyższym, która podobno nie podoba się KE?

MSZ nie jest inicjatorem zapisów prawnych. Skarga nadzwyczajna jest ważnym elementem programu reform obozu Zjednoczonej Prawicy i samego Andrzeja Dudy, jeszcze jako kandydata na prezydenta Polski.

Ile Polska może stracić w nowej unijnej perspektywie?

Zarysowała się różnica zdań między płatnikami netto, którzy chcieliby jak najmniej wpłacać do budżetu, a państwami, które szerzej korzystajš z finansowania projektów rozwojowych. Polska należy do tej drugiej grupy. Będziemy walczyć o jak największe zachowanie funduszy w ramach polityki spójnoœci i wspólnej polityki rolnej. Mamy partnerów w tej walce, organizujemy grupę przyjaciół polityki spójnoœci, do której należy kilkanaœcie państw. Negocjacje będš twarde i długie, zobaczymy, jaki będzie ich wynik.

A co, jeœli Polska straci częœć unijnych dotacji, właœnie z powodu upolitycznienie sšdownictwa za rzšdów Zjednoczonej Prawicy?

Tak się nie stanie. W UE obowišzujš zasady, zgodnie z którymi wszyscy sš traktowani jednakowo. Jeżeli zostanš zmniejszone œrodki, np. na politykę rolnš, to wobec wszystkich, którzy z niej korzystajš, zarówno rolników polskich, jak i francuskich czy rumuńskich. Ocena polskiej reformy sšdownictwa nie ma z tym żadnego zwišzku. Nowy budżet będzie obowišzywać od 2021 r. Ufam, że Zjednoczona Prawica cišgle będzie wówczas u władzy, a większa efektownoœć i niezależnoœć polskiego systemu sšdownictwa będzie oczywista dla wszystkich.

Ile Polska straciła w relacjach międzynarodowych przez ustawę o IPN? Echem odbiła się wypowiedŸ Stevena Spielberga, który z okazji 25-lecia filmu „Lista Schindlera" powiedział po opowiedzeniu jednej z historii: „Prawdopodobnie zostanę aresztowany w Polsce, gdy pojadę tam następnym razem, za to, co powiedziałem".

Myœlę, że Steven Spielberg mógł zostać wprowadzony w błšd i stšd te słowa. Zapewniam, że nie zostanie aresztowany w Polsce. Gdyby przeczytał ustawę, a nie opierał informacji na niesprawdzonych Ÿródłach, to wiedziałby, że z ustawy jest wyłšczona działalnoœć naukowa i artystyczna.

Kiedy spór o ustawę o IPN zostanie zażegany?

Trybunał Konstytucyjny bada ustawę i musimy czekać na orzeczenie.

Marek Magierowski, który może zostać nowym ambasadorem Polski w Izraelu, może przyczynić się do polepszenia relacji z Izraelem?

Mam nadzieję, że tak będzie. Komisja sejmowa jednogłoœnie zaakceptowała kandydaturę Marka Magierowskiego. Fakt, że placówkę tę obejmie urzędujšcy wiceminister spraw zagranicznych, œwiadczy o znaczeniu, jakie Polska przywišzuje do relacji z Izraelem.

W Sejmie trwa protest opiekunów osób niepełnosprawnych, a 25–28 maja w Warszawie odbędzie się wiosenna sesja Zgromadzenia Parlamentarnego NATO z udziałem kilkuset parlamentarzystów z państw członkowskich. Jeœli protest się przecišgnie, jak widok leżšcych na posadzce w polskim parlamencie chorych i niepełnosprawnych wpłynie na postrzeganie Polski na œwiecie?

Œwiat zobaczy, że Polska jest państwem w pełni demokratycznym, a swoboda wyrażania opinii jest w pełni przestrzegana, tak jak w innych państwach zachodnich.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL