Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzšd PiS

Jacek Sasin: Antoni Macierewicz ma pełne zaufanie PiS

Jacek Sasin
Fotorzepa, Robert Gardziński
Antoni Macierewicz wie, że nie ma politycznego życia poza partiš – mówi polityk Prawa i Sprawiedliwoœci.

Rz: Czy w PiS jest konflikt między Antonim Macierewiczem a Jarosławem Kaczyńskim?

Jacek Sasin: A po czym pan to wnosi?

Po sprawie Misiewicza.

Do dzisiaj nie wiem, jak wyglšdał proces zatrudniania pana Misiewicza w jednej ze spółek Skarbu Państwa. Nie ma dowodów na to, że minister Macierewicz załatwiał mu pracę. Nie wiemy, jakš rolę odrywał Antoni Macierewicz w promowaniu tego pana.

Pan Misiewicz nie ma wiedzy, doœwiadczenia i kompetencji. Jego jedynym atutem jest znajomoœć z Antonim Macierewiczem.

Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej powinien przed komisjš powołanš przez Jarosława Kaczyńskiego wyjaœnić, co zdecydowało o zatrudnieniu Bartłomieja Misiewicza. Jednak najważniejsze jest to, że kiedy prezes Kaczyński powiedział, że nie powinien on pełnić żadnych funkcji w PGZ, to przestał je pełnić.

To kolejny dowód na to, że spółki Skarbu Państwa sš politycznie ręcznie sterowane.

To pytanie do PGZ. Ani ja, ani PiS nie będziemy się już więcej tłumaczyć z Misiewicza. Ta sprawa jest zamknięta.

A sprawa Antoniego Macierewicza?

Nie ma żadnej sprawy Macierewicza. Pan minister nie jest problemem dla PiS, a wręcz przeciwnie – jest dla partii wartoœciš dodanš. Wokół pana Misiewicza opozycja zbudowała negatywny przekaz tylko po to, by uderzyć w PiS. Temat tego pana jest marginalny w stosunku do osišgnięć rzšdu. Opozycja, nie majšc powodów do krytykowania naszej polityki, znalazła sobie obiekt w postaci pana Misiewicza, który popełnił niezręcznoœci. Patrzmy na sprawę w odpowiednich proporcjach.

To znaczy?

Jak ma się sprawa Misiewicza do reform, które przeprowadzamy?! To piórko w stosunku do słonia. Opozycja powinna być ostrożna, bo ma wiele na sumieniu. W PO było więcej niezwykłych karier ludzi młodych, bez kompetencji, szybko awansujšcych, np. obecni posłowie Tomasz Siemoniak, Jan Grabiec.

Oni nie zmienili ustawy o służbie cywilnej, a zatrudniani musieli mieć wykształcenie i doœwiadczenie.

Każdy wie, że poprzednie przepisy były fikcjš. Pan Misiewicz pełnił funkcję szefa gabinetu politycznego, a na to stanowisko nie organizuje się konkursu. W ministerstwach na stanowiskach dyrektorskich zatrudnieni sš kompetentni ludzie, na ogół też pracujšcy w administracji od lat. Nie róbmy „Misiewicza" z każdego zatrudnionego pracownika przez PiS.

Przypomnę panu, że PiS w kampanii wyborczej domagało się likwidacji „gabinetów politycznych".

Coœ za coœ. Jak ministrowie majš realizować politykę rzšdu, gdy nie majš prawa zatrudnić żadnych zaufanych współpracowników? Tego nie da się pogodzić.

Ostatnio dochodzi do sporów między zwierzchnikiem Sił Zbrojnych i szefem MON.

To dowód na to, że trzeba zmienić Konstytucję RP. Niejasne zapisy konstytucyjne prowadzš do zgrzytów między ministrem obrony a prezydentem RP.

Czy nie lepiej przestrzegać?

Konstytucyjne przepisy sš bardzo niejasne, jeœli chodzi o podział kompetencji miedzy ministrem obrony narodowej a głowš państwa. Dlatego dochodzi do tarć miedzy ministrem Macierewiczem i prezydentem Dudš. Dodam tylko, że prezydent słusznie uważa, że jako zwierzchnik Sił Zbrojnych ma ogromne kompetencje w zarzšdzaniu obronnoœciš.

Czy w PiS jest niezadowolenie z Antoniego Macierewicza?

Przeciwnie. Armia jest modernizowana, planowane sš zakupy dla wojska. Minister Macierewicz ma pełne poparcie w PiS.

Czy Antoni Macierewicz ma zaufanie partii?

Antoni Macierewicz ma pięknš kartę opozycyjnš...

Nie pytam o ocenę biografii...

Antoni Macierewicz, obok prezesa Kaczyńskiego, ma najpiękniejszš kartę biograficznš w PiS. Ufam, że Antoni Macierewicz najlepiej, jak potrafi, wypełnia swoje funkcje polityczne i ministerialne.

Nie cišgnie PiS w dół?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Częœć wyborców głosuje na PiS właœnie dzięki Antoniemu Macierewiczowi. Wielokrotnie widziałem, z jakim entuzjazmem dzisiejszy szef MON jest przyjmowany przez naszych wyborców. Nie mam wrażenia, żeby nasi wyborcy nie tolerowali ministra Macierewicza.

A czy możliwe jest odłšczenie się Macierewicza od PiS i odebranie partii częœci wyborców?

Wielu z nas przeszło lekcję budowy osobnych bytów partyjnych, co zawsze kończyło się Ÿle. Wie o tym bardzo dobrze szef MON. Siłš obozu dobrej zmiany jest jednoœć. Również Antoni Macierewicz wie, że nie ma politycznego życia poza PiS.

Czy PiS obawia się spadajšcych sondaży?

Nie. To było chwilowe wahnięcia. Mamy jeszcze 2,5 roku do wyborów i przekonania Polaków, by głosowali na nas. Kolejne wybory też wygramy. PO zyskuje kosztem Nowoczesnej, nie PiS. Ten projekt polityczny zaczyna się sypać. Petru okazał się drugim Palikotem. Jestem zaskoczony, że destrukcja Nowoczesnej nastšpiła tak szybko. Nowoczesna jest w korkocišgu. Liderem opozycji okazał się Grzegorz Schetyna.

Czy dwupartyjny system PO–PiS byłby dobry dla Polski?

Na pewno bardziej przejrzysty, klarowny i łatwiejszy. Wyborcy mogliby sobie porównać programy i dokonać trafniejszego wyboru, gdyby w grze na scenie politycznej były tylko dwa ugrupowania. System zmierza w Polsce do dwupartyjnoœci. PO i PiS to dzisiaj dwa naprawdę liczšce się ugrupowania.

Dwa prawicowe ugrupowania postsolidarnoœciowe miałyby być lepszym wyborem dla Polaków?

PO nie jest ugrupowaniem prawicowym. To partia liberalno-lewicowa, aferały-liberały. Polacy nie zapomnš o licznych aferach ostatnich lat z udziałem polityków tej partii. Komisje œledcze wykażš nadużycia rzšdzšcej koalicji PO–PSL. Natomiast dużym plusem dwupartyjnoœci byłoby, gdyby ze sceny politycznej zniknęły ugrupowania postkomunistyczne, czyli SLD i PSL.

Grzegorz Schetyna zapowiedział, że mógłby być mediatorem ws. postawienia pomnika smoleńskiego w stolicy. Czy PiS skorzysta z propozycji lidera PO?

Schetyna mógłby sprawdzić się w tej roli. Hanna Gronkiewicz-Waltz nie jest niezależnym bytem politycznym. Jest wiceprzewodniczšcš PO podległš Schetynie. Dobrze byłoby, gdyby lider Platformy zaangażował się czynnie w budowę pomników smoleńskich. To byłby głos rozsšdku, bo tu potrzebna jest atmosfera zgody.

Pomniki smoleńskie muszš stanšć przed Pałacem Prezydenckim?

Nie. Jesteœmy realistami. Wiemy, że tam nie ma na nie miejsca. Choć można sobie wyobrazić przeniesienie pomnika Księcia Poniatowskiego.

Dlaczego Lech Kaczyński ma mieć osobny pomnik? Czy nie może być upamiętniony wspólnym monumentem z pozostałymi ofiarami katastrofy smoleńskiej?

Sprzeciwiamy się zaszufladkowaniu Lecha Kaczyńskiego tylko jako ofiary katastrofy smoleńskiej. To przede wszystkim prezydent RP, prezydent stolicy, minister sprawiedliwoœci, szef NIK, jeden z liderów „Solidarnoœci". Lech Kaczyński był architektem polskiej wolnoœci i demokracji w Polsce. Będzie miał pomnik w centrum stolicy.

A czy nie było błędem umieszczenie w KPRM na tablicy upamiętniajšcej ofiary katastrofy smoleńskiej tylko nazwisk prezydenta Kaczyńskiego, Przemysława Gosiewskiego i Zbigniewa Wassermanna?

Tak, to był błšd. Powinna się też na niej znaleŸć Izabela Jaruga-Nowacka, która była wicepremierem. Katastrofa smoleńska nie miała barw politycznych. Tablica ta powinna zostać zmieniona, skoro ma upamiętniać tych, którzy pracowali w KPRM.

PiS ma zaufanie do podkomisji smoleńskiej?

To niemierzalne. Liczę, że usłyszymy w oparciu o dowody, co doprowadziło do katastrofy. Hipoteza wybuchu jest przekonujšca. Na pewno większe zaufanie mamy do pana dr. Berczyńskiego, niż do pana Millera.

Jeœli w tupolewie doszło do wybuchu i była to bomba, to czy rzšd PiS zwróci się o pomoc do NATO o wyjaœnienie wybuchu bomby na pokładzie samolotu z prezydentem RP?

Wydaje się, że to będzie naturalna konsekwencja. Szkoda, że dopiero obecny rzšd zwraca się oficjalnie o pomoc do naszych sojuszników.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL