Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzšd PiS

Nowe fakty w sprawie wypadku Beaty Szydło w Oświęcimiu

Sprawę wypadku premier Szydło bada krakowska prokuratura. Na jej zlecenie pełnš rekonstrukcję zdarzenia sporzšdzš biegli z Instytutu Ekspertyz Sšdowych.
PAP, Andrzej Grygiel
Prywatne nagranie przeczy wersji BOR. Widać na nim, że limuzyna premier nie była oœwietlona.

Powoli wychodzš na jaw nowe fakty dotyczšce wypadku, w którym ucierpiała szefowa rzšdu. Burzę wywołał poniedziałkowy artykuł „Rzeczpospolitej", w którym informowaliœmy o licznych wštpliwoœciach dotyczšcych wypadku – m.in. braku prawidłowego oznakowania pojazdów jadšcych w kolumnie.

Tymczasem w poniedziałek pojawił się nowy, nieznany wczeœniej dowód, który potwierdza niejasnoœci, o jakich pisaliœmy, i podważa wersję wydarzeń podawanš przez BOR. Jest to film z monitoringu warsztatu w Oœwięcimiu, znajdujšcego się ok. 500 m od miejsca zdarzenia.

Na nagraniu, które pokazała telewizja TVN 24, widać, że pierwszy samochód z kolumny dzieli od limuzyny, którš podróżowała premier, ok. 30 metrów. Migajšce sygnały œwietlne – tzw. koguty – włšczone były w pierwszym i trzecim samochodzie. Auto, którym jechała premier, nie miało takich oznakowań. Ich brak oraz odległoœć, jaka dzieliła pojazd od poprzedzajšcego, mogły zmylić 20-letniego kierowcę fiata, który nie zauważył, że ma do czynienia z pojazdem uprzywilejowanym, nie ustšpił mu pierwszeństwa i zajechał mu drogę.

Zgodnie z przepisami pierwszy z pojazdów w kolumnie winien mieć oœwietlenie niebieskie i czerwone, drugi tylko niebieskie, a jadšcy na końcu – niebieskie i czerwone.

Pospiesznie uznany za sprawcę wypadku 20-latek ma już obrońcę – to Władysław Pociej, znany krakowski adwokat. Złożył on już wniosek o odpis protokołu wyjaœnień kierowcy, którego przesłuchano na komisariacie kilka godzin po wypadku, i postawiono mu zarzut nieumyœlnego spowodowania wypadku.

– Po zapoznaniu się z protokołem będę składał wnioski dowodowe – mówi nam mec. Pociej. – Bezsprzecznie należy ustalić, czy była to kolumna uprzywilejowana, co oznacza, że pierwszy samochód poza dŸwiękiem powinien mieć włšczone migajšce niebieskie i czerwone œwiatła, ponieważ to jest komunikat dla kierowcy, że ma do czynienia z kolumnš, a nie z pojedynczym pojazdem.

Adwokat podkreœla, że dogłębne wyjaœnienie sprawy wymaga, by działania œledczych były prowadzone przy „otwartej kurtynie".

W poniedziałek akta sprawy trafiły do Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Œledczy już zwrócili się o rekonstrukcję wypadku do biegłych z Instytutu Ekspertyz Sšdowych w Krakowie. Ma być gotowa za dwa–trzy tygodnie. We wtorek ponownie przesłuchajš kierowcę seicento.

Jak pisaliœmy w poniedziałek, 11 funkcjonariuszy BOR przesłuchanych po wypadku przez policję twierdziło, że wszystkie trzy rzšdowe auta w kolumnie miały włšczone sygnały dŸwiękowe i œwietlne. Jednak – jak informowaliœmy – częœć œwiadków nie jest tego pewna.

Paweł Wodniak, redaktor naczelny portalu Fakty Oœwięcim, obecny na miejscu tuż po zdarzeniu, twierdził, że za seicento jechały co najmniej dwa samochody. Z przekazów osób, z którymi rozmawiał, wynikało, że nikt z kierowcami tych aut nie rozmawiał, odjechały, zanim na miejscu zjawili się policjanci. Z jego ustaleń wynika też, że kolumna poruszała się bez sygnałów dŸwiękowych, tylko „na błyskach". – DŸwięki miały być włšczane na krótko, przy wjeŸdzie na rondo – mówi.

MSWiA w wydanym oœwiadczeniu przekonuje, że kierowca, który wiózł premier, „ma wszelkie uprawnienia i szkolenia oraz niezbędne doœwiadczenia", by prowadzić samochód opancerzony. Od wrzeœnia 2015 r. do grudnia 2016 r. spędził ok. 450 godzin za kierownicš opancerzonych pojazdów głównych.

Zwołania w trybie pilnym sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych na temat sytuacji w BOR żšda Platforma Obywatelska.

– Chcemy znać prawdę. Będziemy pytać o doœwiadczenie kierowcy, który wiózł paniš premier, i o prawdziwe powody odejœcia szefa tej jednostki Andrzeja Pawlikowskiego – mówi Marek Wójcik, poseł PO.

Platforma złoży też projekt ustawy ograniczajšcej przejazdy kolumn uprzywilejowanych. Jej zdaniem politycy nadużywajš jego nie tylko do wykonywania obowišzków. Z kolei Nowoczesna zapowiada, że złoży wiosek o odwołanie ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL