PiS chce nowej ordynacji wyborczej

aktualizacja: 19.01.2016, 09:27
Prawo i Sprawiedliwość chce zreformować nie tylko sposób wybierania pa...
Prawo i Sprawiedliwość chce zreformować nie tylko sposób wybierania parlamentarzystów, ale też instytucje wyborcze, jak PKW
Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Partia szukuje zespół zajmujący się reformą prawa wyborczego. Może się zmienić sposób wyłaniania posłów.

REDAKCJA POLECA

W piątek prezes Jarosław Kaczyński spotkał się z Klubem PiS na wyjazdowym posiedzeniu w Jachrance. Z przecieków wynika, że mówił m.in. o możliwych zmianach w ordynacji wyborczej. Z informacji „Rzeczpospolitej" wynika, że to nieodległy scenariusz. W Klubie PiS powstanie zespół zajmujący się przygotowaniem reformy.

– Rozmawialiśmy na ten temat w czwartek. To będzie zespół złożony z posłów i ekspertów, funkcjonujący w otoczeniu marszałka – mówi Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu i szef Klubu PiS.

Dodaje, że zespół ma pracować „nad zbliżeniem ordynacji do propozycji Klubu Kukiz'15". Oznaczałoby to wprowadzenie systemu mieszanego w wyborach do Sejmu.

Dwie pule posłów

Obecnie 460 posłów wybieramy w systemie proporcjonalnym. Oznacza to, że podział mandatów między komitety dokonuje się odpowiednio do liczby zebranych głosów. Wprowadzenie systemu mieszanego wiąże się z podziałem posłów na dwie pule. Jedna byłaby wybierana w systemie proporcjonalnym, druga – w jednomandatowych okręgach wyborczych. W tych drugich posłem zostaje ten spośród kandydatów, który uzyska najwięcej głosów.

Specjalista od systemów wyborczych dr hab. Bartłomiej Michalak z UMK w Toruniu mówi, że ordynacja mieszana ma wiele zalet. – Pozwala zoptymalizować przeciwstawne cele. Z jednej strony zwiększyć więź części posłów z wyborcami, a z drugiej zachować proporcjonalność systemu – ocenia. – Jednak diabeł tkwi w szczegółach. Dużo zależy od wielkości okręgów i ewentualnych progów wyborczych. Przykładowo Niemcy mają jeden z najbardziej proporcjonalnych systemów mieszanych na świecie. Z kolei system na Węgrzech z lat 90. też był mieszany, jednak wyjątkowo skomplikowany – zauważa.

Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE