Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzšd PiS

PiS chce nowej ordynacji wyborczej

Prawo i Sprawiedliwoœć chce zreformować nie tylko sposób wybierania parlamentarzystów, ale też instytucje wyborcze, jak PKW
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Partia szukuje zespół zajmujšcy się reformš prawa wyborczego. Może się zmienić sposób wyłaniania posłów.

W pištek prezes Jarosław Kaczyński spotkał się z Klubem PiS na wyjazdowym posiedzeniu w Jachrance. Z przecieków wynika, że mówił m.in. o możliwych zmianach w ordynacji wyborczej. Z informacji „Rzeczpospolitej" wynika, że to nieodległy scenariusz. W Klubie PiS powstanie zespół zajmujšcy się przygotowaniem reformy.

– Rozmawialiœmy na ten temat w czwartek. To będzie zespół złożony z posłów i ekspertów, funkcjonujšcy w otoczeniu marszałka – mówi Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu i szef Klubu PiS.

Dodaje, że zespół ma pracować „nad zbliżeniem ordynacji do propozycji Klubu Kukiz'15". Oznaczałoby to wprowadzenie systemu mieszanego w wyborach do Sejmu.

Dwie pule posłów

Obecnie 460 posłów wybieramy w systemie proporcjonalnym. Oznacza to, że podział mandatów między komitety dokonuje się odpowiednio do liczby zebranych głosów. Wprowadzenie systemu mieszanego wišże się z podziałem posłów na dwie pule. Jedna byłaby wybierana w systemie proporcjonalnym, druga – w jednomandatowych okręgach wyborczych. W tych drugich posłem zostaje ten spoœród kandydatów, który uzyska najwięcej głosów.

Specjalista od systemów wyborczych dr hab. Bartłomiej Michalak z UMK w Toruniu mówi, że ordynacja mieszana ma wiele zalet. – Pozwala zoptymalizować przeciwstawne cele. Z jednej strony zwiększyć więŸ częœci posłów z wyborcami, a z drugiej zachować proporcjonalnoœć systemu – ocenia. – Jednak diabeł tkwi w szczegółach. Dużo zależy od wielkoœci okręgów i ewentualnych progów wyborczych. Przykładowo Niemcy majš jeden z najbardziej proporcjonalnych systemów mieszanych na œwiecie. Z kolei system na Węgrzech z lat 90. też był mieszany, jednak wyjštkowo skomplikowany – zauważa.

W jakim kierunku pójdzie PiS? W 2006 r. zgłosiło już propozycję wprowadzenia systemu mieszanego. – Ta koncepcji jest jednš z najpoważniejszych, którš rozważamy. Choć będziemy analizować też inne warianty systemu mieszanego – mówi Grzegorz Schreiber, poseł PiS zaangażowany w prace nad reformš ordynacji.

Propozycja zakładała podział posłów na dwie pule – 230 wybieranych w okręgach jednomandatowych i 230 w systemie proporcjonalnym. Sposób wyłaniania drugiej grupy zakładał podział kraju na 16 okręgów. Wyborca stawiałby krzyżyk przy liœcie partyjnej, a nie konkretnym nazwisku.

Badacz systemów wyborczych dr Jarosław Flis z UJ wyjaœnia, że wprowadzajšc taki system, partia rzšdzšca zagwarantowałaby bezpieczeństwo grupie liderów, którzy mogliby przegrać pojedynki w okręgach jednomandatowych. Jednak jego zdaniem jest mało prawdopodobne, by PiS zdecydowało się na konkretnie taki wariant.

– Obecny system wyborczy daje dużš premię zwycięzcy wyborów. Wprowadzenie wariantu, o którym mówi PiS, doprowadziłoby do utraty przez wygranš partię około 20 mandatów. Zgłoszenie tej propozycji przez PiS było prawdopodobnie mało przemyœlane – uważa dr Flis.

PKW po nowemu

Sposób wyboru posłów to jednak niejedyny postulat PiS zmian w ordynacji. W połowie grudnia pisaliœmy o propozycji wprowadzenia do Senatu przedstawicieli Polonii. Opowiada się za niš marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Poseł Schreiber dodaje, że partia chce też wrócić do „dorobku z poprzedniej kadencji Sejmu". – Zgłaszaliœmy wtedy propozycje majšce na celu zwiększenie przejrzystoœci wyborów – zauważa.

PiS, będšc w opozycji, zgłosiło kilka projektów zmian w prawie wyborczym. Chciało m.in. zwiększyć rolę mężów zaufania i zainstalować kamery w lokalach wyborczych.

Za najbardziej kontrowersyjnš uchodziła propozycja zmiany sposobu wyboru PKW. Obecnie w jej skład wchodzi dziewięciu sędziów wskazywanych przez prezesów Trybunału Konstytucyjnego, Sšdu Najwyższego i Naczelnego Sšdu Administracyjnego. PiS chciało, by w PKW było trzech sędziów i szeœciu przedstawicieli klubów parlamentarnych.

Opozycja jest podzielona w ocenie najnowszych zapowiedzi zmian w ordynacji wyborczej. – Nie sšdzę, by PiS robiło je po to, by wzmocnić rolę opozycji. Kluczowe będš szczegóły, przykładowo załšcznik wyznaczajšcy granice okręgów wyborczych – mówi Waldy Dzikowski z PO.

Jakub Kulesza z Klubu Kukiz'15 uważa zapowiedzi wprowadzenia systemu mieszanego za „krok w dobrš stronę". – Taka ordynacja sprzyjałaby parlamentaryzmowi, a częœć posłów byłaby bliżej wyborców – mówi. – Reforma PKW też nie byłaby niczym złym, bo w obecnym systemie dochodziło do niewyjaœnionych anomalii. Przykładowo w ostatnich wyborach samorzšdowych była zaskakujšca liczba nieważnych głosów – dodaje poseł.

Zobacz także:

Afera podsłuchowa: Inwigilowały dwie grupy

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL