Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzšd PiS

Jadwiga Emilewicz - minister pełna energii

9 stycznia, Pałac Prezydencki. Wręczenie nominacji ministerialnej
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Miała być minister œrodowiska, kandydatkš na prezydent Krakowa i minister rozwoju. Ostatecznie Jadwiga Emilewicz będzie odpowiadała za przyszłoœć polskiej gospodarki. Trudno o bardziej odpowiedzialnš rolę.

To nazwisko najczęœciej pojawia się, gdy opozycja chce pochwalić zmiany w rzšdzie. Jadwiga Emilewicz, bliska współpracowniczka Jarosława Gowina, od wtorku minister przedsiębiorczoœci i technologii, zbiera dobre oceny nawet wœród przeciwników obecnego rzšdu. To nie przypadek. Emilewicz, podobnie jak kilku innych nowych ministrów, będzie definiować i budować centrowy, merytoryczny, profesjonalny i oparty na modernizacji wizerunek gabinetu Mateusza Morawieckiego. To z całš pewnoœciš najważniejsze wyzwanie na jej politycznej drodze. – Razem z Morawieckim do władzy na poziomie ministerialnym dochodzi cała grupa ludzi z młodszego pokolenia – podkreœla w rozmowie z „Plusem Minusem" jeden z polityków z kręgów rzšdowych. – To właœnie tacy politycy jak Emilewicz majš sprawiać, że rzšd Morawieckiego ma zdobyć głosy wyborców centrowych.

Gdy na poczštku listopada, w trakcie konwencji założycielskiej nowej partii Jarosława Gowina – Porozumienie, Jadwiga Emilewicz wygłosiła przemówienie poœwięcone walce ze smogiem, wielu komentatorów uznało, że jest to zapowiedŸ objęcia przez niš teki ministra œrodowiska. Stało się inaczej. Po wielomiesięcznym układaniu rzšdowych puzzli Emilewicz, wczeœniej wiceminister rozwoju, została szefowš nowego ministerstwa: Przedsiębiorczoœci i Technologii. I wychodzi na pierwszš linię politycznego frontu.

Jako wiceminister rozwoju zajmowała się m.in. elektromobilnoœciš, rozwojem polskiego przemysłu kosmicznego, innowacyjnoœciš, programami zwišzanymi z walkš ze smogiem. Wydaje się, że jest idealnš kandydatkš na szefowš resortu, który ma koordynować kluczowe projekty dotyczšce innowacyjnoœci oraz modernizować polskš gospodarkę. Jego tworzenie na bazie dawnego Ministerstwa Rozwoju – jak mówiš nam nasi rozmówcy z rzšdu – idzie doœć szybko. – Trudno się dziwić. Emilewicz jest pracoholiczkš. Totalnie zaangażowanš w swojš pracę – mówi nam polityk, którš jš zna. – Ma niesamowitš energię, którš wszystkich zaraża – opisuje jš inny członek rzšdu.

Harcerski etos

Kilka słów o mnie, czyli skšd się wzięłam" – tak na stronie Emilewicz zatytułowana jest jej sekcja biograficzna. Zwykle na stronach polityków te informacje przedstawiane sš w formie suchego wpisu biograficznego przypominajšcego CV. Emilewicz podchodzi do sprawy inaczej. Jej biografia to prawdziwa, sprawnie napisana historia, która zaczyna się w Krakowie. „Dzieciństwo w latach 80. wspominam jako czas zabaw ťw nożaŤ, harcerskich wypraw i przyjaŸni, sklepu wielobranżowego ťHermesŤ z piramidami z przecieru pomidorowego ťŁowiczŤ odbijajšcymi się w lustrach na filarach i marmoladš twardš, krojonš na papier" – tak pisze o sobie minister przedsiębiorczoœci i technologii.

Emilewicz urodziła się w 1974 r. Ukończyła II LO im. Sobieskiego – jedno z najlepszych w Krakowie. Z tego czasu najbardziej wspomina swojego wychowawcę, historyka prof. Krzysztofa Osuchowskiego. Ale jej młodoœć formowało też harcerstwo. Była członkiem, a póŸniej instruktorem Szarej Siódemki – jednego z najważniejszych i najstarszych szczepów harcerskich w Krakowie. Nie jest jedynym harcerzem w rzšdzie. Harcerstwo miało wpływ na życie premiera Morawieckiego, jego wielu doradców czy też szefa KPRM Michała Dworczyka. Duża częœć współpracowników ministra Gowina to również harcerze. – Relacje wyniesione z drużyny, oparte na zaufaniu, kształtowały postawy, uczyły pewnych cnót etycznych i wyrabiały charakter – mówi „Plusowi Minusowi" Emilewicz.

Od Buzka do Gowina

Kolejny etap w jej życiu to studia politologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, przypadajšce na połowę lat 90. – „Rozpolitykowanie" pamiętam od wczesnych lat młodzieńczych. Toczyły się wówczas najbardziej goršce dyskusje, w gronie najbliższych znajomych, w znanych krakowskich kawiarniach – mówi nam minister. Wœród swoich intelektualnych mistrzów Emilewicz wymienia znanych uczonych: prof. Bogdana Szlachtę i prof. Michała Jaskólskiego. Jak relacjonuje, to Szlachta podsuwał jej ksišżki brytyjskiego filozofa Michaela Oakeshotta, które nie były wtedy popularne w Polsce, a stały się istotne w krakowskich kręgach intelektualnych.

Mimo że Emilewicz już w 1998 r. trafiła do œwiata krajowej i międzynarodowej polityki jako doradca w Departamencie Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, to nie zawiesiła swoich zwišzków z naukš i politologiš. W 2003 została wykładowcš w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera, projektu Jarosława Gowina. Jednym z efektów pracy dla Jerzego Buzka była napisana wspólnie z Arturem Wołkiem ksišżka pt. „Reformatorzy i politycy. Gra o reformę ustrojowš w 1998 roku widziana oczami jej aktorów".

Choć pierwsze polityczne sznyty zdobywała w rzšdzie Buzka, jej polityczna kariera jest w największym stopniu zwišzana z Jarosławem Gowinem. – Pamiętam, kiedy jesieniš 2003 r., pół roku po aferze Rywina, napisał tekst do „Plusa Minusa" „Katolicy i polityka" o koniecznoœci wymiany elit w celu realizacji idei IV RP. Poszliœmy do niego wtedy z pytaniem, czy chce już przestać być filozofem i stać się politykiem. Wszystkim nam była bliska chęć zmiany post-Rywinowej rzeczywistoœci – tak uzasadniała swojš motywację w wywiadzie udzielonym „Plusowi Minusowi" kilka tygodni temu. – Gdy ktoœ mnie pyta, jak długo znam Jadwigę Emilewicz, to odpowiadam, że od zawsze. Od samego poczštku widziałem w niej wybitny potencjał – mówi nam Jarosław Gowin, wicepremier i minister nauki.

Œrodowisko Klubu Jagiellońskiego

Dzięki współpracy z Gowinem rozpoczęła się jej droga z krakowskiego œwiata konserwatywnych idei do polityki na szczeblu krajowym. Ten œwiat to przede wszystkim Klub Jagielloński, „Pressje" (pismo Klubu, którego Emilewicz była współzałożycielkš), a także Oœrodek Myœli Politycznej i Instytut Tertio Millennio. „Obserwujemy poczštek ważnych procesów, cišgle jeszcze przyjmujšcych nieœmiałš formę – ponownego odkrywania znaczenia własnej tożsamoœci narodowej, powolnego uwalniania się od kompleksów, odradzania się poczucia więzi, wspólnotowoœci" – pisała Emilewicz w słowie wstępnym do „Teki 5" „Pressji" o Pokoleniu JP2 i III Rzeczypospolitej. Współautorem tego tekstu był obecny ambasador Polski w Wielkiej Brytanii Arkady Rzegocki. To œrodowisko, którego członkowie obecnie sprawujš najważniejsze funkcje w państwie. Z Klubem Jagiellońskim zwišzani byli np. Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta i jeden z jego najbliższych doradców, Piotr Dardziński, wiceminister nauki, czy Jan Filip Staniłko, zastępca dyrektora Departamentu Innowacji w Ministerstwie Rozwoju.

W biografii Emilewicz jest też element zwišzany z najnowszš historiš Polski. W 2009 r. podjęła się misji tworzenia w Krakowie pierwszego muzeum poœwięconego najnowszej historii Polski, okresowi PRL. Działało ono jako oddział warszawskiego Muzeum Historii Polski. Jednak jesieniš 2012 r. krakowscy radni zdecydowali o powołaniu nowej, samodzielnej placówki. Animatorami jej powstania byli Krystyna Zachwatowicz-Wajda i Andrzej Wajda, Emilewicz została jego kierownikiem. Konserwatywny portal wPolityce.pl pisał wtedy, że to Andrzej Wajda „zniszczył Muzeum PRL".

Razem z Gowinem

Po rozstaniu z Platformš Obywatelskš, w grudniu 2013 r. Jarosław Gowin powołał do życia partię Polska Razem. Emilewicz była jednym z członków założycieli ugrupowania. W maju 2014 r. wystartowała w wyborach do Parlamentu Europejskiego, bez powodzenia. Jesieniš tego roku dostała się do sejmiku województwa małopolskiego. W kampanii przekonywała, że „Kraków i Małopolska potrzebujš nowej energii". Na jej stronie można znaleŸć wpisy z poparciem m.in. Jana Rokity, Jadwigi Staniszkis, prof. Andrzeja Nowaka.

– Polityka wycišga z obojętnoœci. Jeœli lubi się ludzi, lubi się z nimi dyskutować i szukać kompromisów, lubi się widzieć skutki synergii, to polityka jest właœnie tš przestrzeniš, w której to się dzieje – mówi nam Emilewicz o swoim politycznym zaangażowaniu. Start do sejmiku okazał się udany. Przyszła minister trafiła do Komisji ds. Innowacji i Nowoczesnych Technologii, Komisji Kultury i Komisji Rozwoju Regionu.

Polityka to tylko jeden z elementów jej życia . „Zaangażowanie publiczne to jedno. Mojš przygodš i wielkš namiętnoœciš jest rodzina. Razem z mężem Marcinem wychowujemy trzech fantastycznych synów. Iwo, Ignacy i Benek przypominajš o tym, co najważniejsze" – pisała w 2014 r. W kwietniu 2015 r. została wiceprzewodniczšcš Polski Razem, poprzedniczki partii Porozumienie.

Wchodzšc do rzšdu Szydło w 2015 r., po zwycięskich dla Zjednoczonej Prawicy wyborach, była już dobrze przygotowana do sprawowania funkcji publicznych. Jak podkreœlała w rozmowie z „Plusem Minusem", miała od dawna przygotowane zarysy konkretnych propozycji legislacyjnych. – Dwa lata przed wyborami w fundacji Lepsza Polska wraz Klubem Jagiellońskim przygotowaliœmy z Piotrem Dardzińskim, dziœ wiceministrem nauki, raport „Przedsiębiorczoœć, głupcze!" i tak powstała pierwsza lista ustaw, które powinny być napisane, i zestaw regulacji, które powinny zostać zniesione, by nasza rzeczywistoœć gospodarcza stała się bardziej proinnowacyjna – powiedziała Piotrowi Witwickiemu.

Teraz w politycznej karierze nowej minister zaczyna się nowy etap. Będzie musiała w nim pokonać nie tylko bariery między ministrami, ale też sceptycznych niekiedy koalicjantów z Prawa i Sprawiedliwoœci oraz Solidarnej Polski. – le odebrano u nas promowany przez Gowina kilka miesięcy temu pomysł, by Emilewicz była kandydatkš na prezydenta Krakowa – mówi nam jeden z polityków PiS. Jej atutem jest jednak wewnętrzna pasja, a ta może przekonać nawet największych sceptyków. Š?

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL