Rząd PiS

Bodnar krytykuje "poniżające, pogardliwe, a nawet nienawistne" wypowiedzi ws. protestu w Sejmie

Fotorzepa/ Robert Gardziński
"Wiele osób wyraziło solidarność z osobami protestującymi w Sejmie. Głośne i dobitne żądanie umożliwienia osobom z niepełnosprawnościami i członkom ich rodzin godnego życia wywołały niestety również lawinę wypowiedzi poniżających, pogardliwych, a nawet nienawistnych. Ogromny sprzeciw budzą w szczególności tego rodzaju wypowiedzi osób pełniących funkcje publiczne czy przedstawicieli rządu" - stwierdził Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich, komentując zakończenie sejmowego protestu osób niepełnosprawnych, ich rodziców i opiekunów. Nie wymienił jednak przykładów takich wypowiedzi.

"Zawieszony" w niedzielę protest osób niepełnosprawnych, ich rodziców i opiekunów, trwał od 18 kwietnia. Okupujący budynek w Sejmie zgłaszali dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia, w kwocie 500 złotych miesięcznie. Według protestujących zrealizowano tylko jeden ich postulat - podniesienie renty socjalnej. Ma ona wzrosnąć do 1029,80 zł.

"To dzięki osobom protestującym w Sejmie niepełnosprawność zyskała twarz konkretnych osób, które na co dzień pozbawione są elementarnego wsparcia. Dzięki nim społeczeństwo zrozumiało wiele z problemów, z którymi na co dzień zmagają się rodzice i opiekunowie osób z niepełnosprawnościami. Znosząc niekiedy niezwykle uciążliwe ograniczenia związane z przebywaniem w budynku Sejmu czy trudną do uzasadnienia interwencję funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej, protestujący udowodnili, że osoby z niepełnosprawnościami nie są „niezdolne”, nie są „niesamodzielne” – osoby z niepełnosprawnościami są sprawcze, zdeterminowane, świadome swoich praw oraz godności" - zauważył w swoim oświadczeniu Adam Bodnar.

Rzecznik prawo obywatelskich dodał, że choć "wiele osób wyraziło solidarność z osobami protestującymi w Sejmie", to jednak "głośne i dobitne żądanie umożliwienia osobom z niepełnosprawnościami i członkom ich rodzin godnego życia wywołały niestety również lawinę wypowiedzi poniżających, pogardliwych, a nawet nienawistnych".

"Ogromny sprzeciw budzą w szczególności tego rodzaju wypowiedzi osób pełniących funkcje publiczne czy przedstawicieli rządu" - podkreślił Bodnar, nie wymieniając jednak konkretnych przykładów takich słów.

RPO zaapelował o przyjęcie kompleksowych rozwiązań w zakresie wsparcia osób z niepełnosprawnościami. Jego zdaniem prace nad system wsparcia powinny się rozpocząć niezwłocznie. "Rzecznik Praw Obywatelskich nadal będzie zabiegał o nowy system orzekania o niepełnosprawności, deinstytucjonalizację, edukację włączającą, wsparcie osób z niepełnosprawnościami w życiu codziennym, zawodowym, w zakresie ochrony zdrowia oraz mieszkalnictwa" - czytamy w oświadczeniu.

Bodnar podkreśla "niezłomną postawę osób niepełnosprawnych", która według niego powinna przypominać politykom "o konieczności podejmowania długoterminowych, systematycznych i konsekwentnych działań na rzecz poprawy sytuacji osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów".

"Dzięki temu istnieje nadzieja, że za kilka lat doprowadzimy w Polsce do faktycznej realizacji prawa do niezależnego życia dla każdej osoby z niepełnosprawnością - niezależnie od tego czy mieszka ona na wsi, w małej miejscowości czy w dużym mieście" - napisał Adam Bodnar.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL