Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzšd PiS

Pawlikowski: W Polsce jestem na "czarnej liście"

AFP
W rzšdowej telewizji TVP jak i w instytutach kultury polskiej za granicš istnieje lista niepożšdanych, niewystarczajšco patriotycznych artystów, na której - wraz z wieloma wybitnymi kolegami – figuruję - pisze reżyser Paweł Pawlikowski w oœwiadczeniu. Gliński: Takiej listy nie ma.

Agencja AFP opublikowała 11 maja wypowiedzi reżysera Pawła Pawlikowskiego, który twierdzi,  że jego nazwisko znajduje się na "czarnej liœcie prawicowego, populistycznego rzšdu" w Polsce. Choć słowa reżysera pochodzš z wywiadu udzielonego AFP przed dwoma laty, Paweł Pawlikowski podtrzymuje: jestem na "czarnej liœcie".

Cytowany przez AFP Pawlikowski mówił, że obecnie w Polsce istnieje "czarna lista pisarzy, reżyserów teatralnych i filmowców", których działania nie mogš być wspierane przez państwowe instytucje.

- Mam zaszczyt być na tej liœcie - stwierdził reżyser, którego film "Zimna wojna" walczy obecnie o laury w Cannes. - Wraz z przejęciem władzy nowy rzšd przejšł kontrolę nad telewizjš publicznš. I tak jak w czasach komunizmu, propaganda w telewizji jest niesamowita.

Jak twierdzi Pawlikowski, "Ida" jest na "czarnej liœcie wszystkich polskich instytucji kulturalnych za granicš", które majš zakaz prezentowania filmu.

- Polska przechodzi teraz bardzo ideologiczny okres z prawicowym rzšdem, który reinterpretuje wszystko w oparciu o dwa bardzo proste kryteria: wtedy było absolutne zło, a teraz wszystko jest wspaniałe, jesteœmy szlachetnym narodem, a tamci to byli straszni komuniœci - mówił Pawlikowski AFP

Producentka "Zimnej wojny": Wywiad dla AFP sprzed dwóch lat

"W mediach przytaczana jest wypowiedŸ reżysera Pawła Pawlikowskiego z wywiadu, który udzielił polskiej prasie 2 lata temu, w sposób sugerujšcy, że słowa te padły podczas festiwalu w Cannes" - napisała w oœwiadczeniu dla Onet.pl producentka filmu "Zimna wojna" Ewa Puszczyńska.

Puszczyńska podkreœla też, że film "Zimna wojna" otrzymał dofinansowanie za czasów kadencji poprzedniej szefowej PISF, Magdaleny Sroki. Jednak również za kadencji jej następcy, Radosława Œmigulskiego, PISF wsparł produkcję przekazujšc 1 mln zł, co pozwoliło na jego skończenie, a Instytut wspiera również promocję filmu.

Gliński: Nie ma żadnej "czarnej listy"

Słowa reżysera skomentował minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

Minister zapewnił, że w Polsce nie istnieje coœ takiego jak "czarna lista", a Paweł Pawlikowski jest "artystš wspieranym przez państwo i docenianym", o czym ma œwiadczyć fakt dofinansowywania jego dzieł.

Szef resortu kultury napisał również na Twitterze, że "wywiad z P. Pawlikowskim" i atak na niego "jest manipulacjš niemieckiego portalu".

Oœwiadczenie Pawła Pawlikowskiego

"W imieniu polskich reżyserów w Cannes dziękuję ministrowi Glińskiemu za życzenia. Dziękuję również Polskiemu Instytutowi Sztuki Filmowej  za wsparcie “Zimnej wojny”. Nasz film został dofinansowany za kadencji dyrektor Magdaleny Sroki i ostatnio – dodatkowo - przez nowego szefa Instytutu pana Radosława Œmigulskiego. Polski Instytut Sztuki Filmowej wspiera także finansowo całš kampanię promocyjnš filmu w Cannes" - pisze Paweł Pawlikowski w oœwiadczeniu przysłanym rp.pl.

"Nie zmienia to faktu, że w rzšdowej telewizji TVP jak i w instytutach kultury polskiej za granicš istnieje lista niepożšdanych, niewystarczajšco patriotycznych artystów, na której - wraz z wieloma wybitnymi kolegami – figuruję. O istnieniu takiej listy wiemy od zniesmaczonych i oburzonych pracowników obu tych instytucji, jak i z praktycznych działań państwowych mediów i instytutów kultury polskiej za granicš. Parę lat temu z dnia na dzień zdjęto z programu mój film ‚Ida’, co spowodowało dymisję członka redakcji TVP Kultura. Kiedy pokazano mój film w programie  TVP ‚Kocham kino’ obudowano go ideologicznš pseudo-dyskusjš dwóch skrajnie nacjonalistycznych (i z punktu widzenia kina skrajnie niekompetentnych) krytyków filmowych, co skłoniło do odejœcia z TVP Grażynę Torbickš.

Film “Ida” został też publicznie skrytykowany przez paniš premier Szydło i innych polityków rzšdzšcej  partii.
 
Zabieranie państwowego dofinansowywania ważnym, lecz politycznie niewygodnym festiwalom, teatrom lub czasopismom również nas - twórców kultury - napawa niepokojem i jest formš cenzury ekonomicznej.

Mam nadzieję, że władza w końcu zrozumie, że sukcesy polskich twórców kina, teatru, literatury, malarstwa za granicš, sš cenne dla wizerunku naszego kraju i że wszelkie próby inżynierii dusz i rzšdowego sterowania kulturš prowadzš Polskę w œlepy zaułek konformizmu, miernoty i skutkujš osłabieniem żywych kontaktów polskiego doœwiadczenia ze œwiatem."

ródło: Onet.pl, AFP

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL