Rząd PiS

Łapiński: Odwołanie Macierewicza bez fanfar

tv.rp.pl
Nie było euforii po dymisji Antoniego Macierewicza. Zdarzały się sytuacje, że były różnice, natomiast w wielu sprawach, tych kluczowych, dotyczących obronności państwa, była współpraca - mówił rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński

Rzecznik prezydenta zapewniał w programie "Jeden na jeden", że po dymisji szefa MON Antoniego Macierewicza w Pałacu Prezydenckim "nie było euforii". Prosił też, by dwuletniej relacji nie sprowadzać wyłącznie do konfliktów, bo takie wydarzenia, jak np. szczyt NATO czy obecność wojsk USA w Polsce "były wspólne".

Łapiński, pytany o to, dlaczego odwołanie kilku ministrów odbyło się bez kamer, stwierdził, że takie wydarzenia nie muszą być celebrowane, ale sama ceremonia odbyła się w "godnych warunkach". - To była naprawdę bardzo kulturalna ceremonia - zapewnił.

Rzecznik potwierdził,  że w niedzielę doszło do spotkania, na którym premier Morawiecki przedstawił Andrzejowi Dudzie propozycje zmian w swoim gabinecie, uzgodnione wcześniej z  "kierownictwem PiS i Zjednoczonej Prawicy", a prezydent uznał, że je podpisze.

- Przecież takie zmiany nie mogły się odbyć bez zgody lidera PiS -zaznaczył Łapiński.

Rzecznik prezydenta odniósł się również do wpisu na Twitterze redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" Tomasza Sakiewicza, który napisał: "Dla mnie sprawa odwołania ministra Antoniego Macierewicza jest oczywista. Prezydent Andrzej Duda dopiął swego wyszantażował tą dymisję a ja obiecałem, że w takiej sytuacji na niego nie zagłosuję. I tej obietnicy dotrzymam".

Łapiński stwierdził, że "nie było żadnych szantażów" oraz że emocje "nie są dobrym doradcą w polityce".

Źródło: TVN24

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL