Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzšd PiS

Radziwiłł: Lekarze dyżurujš, bo mogš zarobić bardzo dużo pieniędzy

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Nie ma co ukrywać, że wielu z [lekarzy] dyżuruje nie dlatego, że ktoœ ich do tego przymusza, tylko dlatego, że po prostu można na tym zarobić bardzo dużo pieniędzy - ocenił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Konstanty Radziwiłł, goœć dzisiejszych "Sygnałów dnia" w radiowej Jedynce podtrzymał swoje twierdzenie, że w służbie zdrowia, w zwišzku z wypowiadaniem klauzuli opt-out przez lekarzy-rezydentów, nie doszło do "jakiejœ zasadniczej katastrofy".

Stwierdził jedynie, że postawa rezydentów stanowi wyzwanie dla dyrekcji szpitali, które muszš zapewnić obsadę lekarskš.

- My odpowiednimi propozycjami regulacyjnymi też ułatwiamy to, żeby zarzšdzać tš trudnš sytuacjš, która nie została wywołana ani przez dyrektorów, ani przez ministra zdrowia, tylko przez lekarzy. Ale jakoœ musimy sobie z tym poradzić i radzimy sobie - zapewnia minister zdrowia.

Radziwiłł zauważył, że "przy okazji każdego takiego kryzysu" i dyrektorzy szpitali, i minister zdrowia wycišgajš wnioski co do funkcjonowania systemu i "jego poszczególnych jednostek". Stwierdził, że polskich szpitalach jest na dyżurach więcej lekarzy niż w wielu innych krajach w Europie i należy się zastanowić, czy obowišzujšce w Polsce normy w tej kwestii "nie sš przesadš".

- I wydaje się, że tak właœnie jest. I regulacje, które wprowadzamy, dajš po prostu możliwoœć podjęcia właœnie przez dyrektora szpitala po konsultacji z ordynatorami decyzji o zmniejszeniu obsady dyżurowej, oczywiœcie z założeniem, że to będzie bezpieczne dla pacjentów. I tak właœnie się dzieje - powiedział szef resortu zdrowia.

Stwierdził też, że gdyby teraz jako minister chciał wprowadzić w Polsce takie ograniczenia, wielu lekarzy miałoby do niego "wielkie pretensje".

- No nie ma co ukrywać, że wielu z nich dyżuruje nie dlatego, że ktoœ ich do tego przymusza, tylko dlatego, że po prostu można na tym zarobić bardzo dużo pieniędzy - uważa minister. Dodaje, że rezydenci od 1 stycznia zarabiajš o co najmniej 500 zł więcej niż pół roku temu.

Protest lekarzy-rezydentów nazwał Radziwiłł "buntem".

- Jest to jakaœ akcja, która nie jest strajkiem, nie jest sporem zbiorowym. Lekarze oczekujš w swoich deklaracjach, bo też nie jest to nigdzie spisane, nie ma komitetu protestacyjnego, tylko po prostu sš organizacje, które wspierajš tę akcję, ten właœnie protest, bunt -  mówił.

Radziwiłł skomentował słowa Tomasza Siemoniaka, który wczeœniej wypowiedział się na temat jego postawy jako "rodem z PRL".

- To wybitny znawca systemu służby zdrowia - kpił Radziwiłł. Dodał, że brak mu słów, by polemizować z "różnymi głupstwami po prostu, które powiedział, i nieprawdami, na przykład takimi, że gdzieœ dochodziło do ewakuacji oddziałów szpitalnych". - To po prostu nieprawda - stwierdził kategorycznie.

ródło: Polskie Radio

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL