Rząd PiS

Nagrano słowa Szydło: "Może mnie nie odwołają do czwartku"

PAP/Radek Pietruszka
Przed posiedzeniem rządu Beata Szydło odbyła krótką rozmowę z ministrem środowiska. Jan Szyszko usłyszał od premier: "Może mnie nie odwołają do czwartku".

Według nieoficjalnych informacji Mateusz Morawiecki ma zastąpić Beatę Szydło na stanowisku szefa rządu. Przed wczorajszym posiedzeniem Rady Ministrów Jan Szyszko zapytał premier, czy może wyjechać na audiencję u Franciszka. 

- Co mam zrobić? Zostać? Niech pani premier podejmie decyzję - pytał Szyszko.

- Nie, może mnie nie odwołają do czwartku. Niech pan jedzie - odpowiedziała Szydło.

Rozmowa została zarejestrowana przez reporterów Polsat News.

Morawiecki premierem?

We wtorek rzecznik PiS Beata Mazurek podkreśliła, że żaden konkretny termin rekonstrukcji rządu nie został jeszcze wyznaczony. Pytana o propozycje objęcia funkcji premiera przez Mateusza Morawieckiego, odparła: "nie jest tajemnicą, że taka propozycja się pojawiła, ale decyzji jeszcze nie ma". Jak poinformowała, ostateczną decyzję podejmuje Komitet Polityczny PiS. 

Dokonanie zmian w rządzie premier Beata Szydło zapowiedziała pod koniec października; nie podała, kto ma z niego odejść, ani kim będą nowi ministrowie. Jak wówczas mówiła, decyzje w tej sprawie omawia z prezesem PiS. Rzecznik rządu Rafał Bochenek zapowiedział później, że rekonstrukcja Rady Ministrów będzie miała charakter strukturalny. 

Szef PiS Jarosław Kaczyński mówił w połowie listopada, że rekonstrukcja rządu pewnie będzie troszkę odłożona w czasie, bo premier zaproponowała interesujące zmiany strukturalne. Według Kaczyńskiego, "ostateczne decyzje, co do personaliów" będą "podjęte w ciągu stosunkowo niedługiego czasu, ale pewnie dowiemy się o nich w grudniu".

Źródło: Polsat News

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL