Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Rząd PiS

Słuchacze Radia Maryja murem za premier Szydło

Fotorzepa/ Piotr Guzik
W trakcie audycji "Rozmowy niedokończone" w TV Trwam, a później w Radiu Maryja, wielu spośród dzwoniących słuchaczy apelowało m.in. do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i władz partii o pozostawienie Beaty Szydło na stanowisku premiera.

Beata Szydła była gościem w dwóch audycjach - najpierw w telewizji Trwam, a kilka godzin później w Radiu Maryja. - Wierzę, że decyzje, które podejmiemy w czwartek na spotkaniu Komitetu Politycznego PiS będą prowadziły nas do sukcesów w kolejnych latach - mówiła, pytana o rekonstrukcję rządu, która ma być omawiana w czwartek.

Murem za premier Szydło wstawiali się za to dzwoniący do studia w Warszawie słuchacze. - Chciałam pani premier powiedzieć, żeby została i żeby dziś powiedziała, że zostaje. Bo mi łzy idą. Ma zostać, bo my już cały czas tutaj w domu czekamy, żeby pani premier została, na stałe, te cztery lata, jeszcze dwa lata następne. Pani ma nam powiedzieć, że pani zostaje - apelowała już w jednej z pierwszym rozmów w TV Trwam Maria ze Śląska.

Po chwili Dariusz z Warszawy zapowiedzi zmiany na stanowisku prezesa Rady Ministrów nazwał "niepokojącymi". - Pani uosabia ten kurs polityczny, który od dwóch lat jest prowadzony w Polsce, tj. kurs propolski, prokatolicki i to jest niepokojąca zapowiedź, że może być ktoś inny premierem. Na panią liczą naprawdę setki tysięcy Polaków, którzy widzą w pani działaniach wsparcie dla rodziny, wsparcie dla polskiej gospodarki, wsparcie dla obrony Polski przed różnymi atakami, więc ten głos, te zapowiedzi, które się pojawiają w środowiskach Prawa i Sprawiedliwości, rzeczywiście niepokoją - stwierdził.

- Przecież to była umowa między PiS-em a wyborcami, że pani będzie premierem i pani będzie prowadziła sprawy polskie, i m.in. to na panią jako premiera głosowało tylu Polaków - zauważył. - Właśnie dostrzegało w pani tę troskę o Polskę o troskę o każdego zwykłego obywatela. Ta zapowiedź została w jakiś sposób zrealizowana i teraz ta zmiana kursu może być niebezpieczna dla państwa (dla PiS-u - przyp. red.) - ostrzegł słuchacz.

Do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego apelował z kolei Marian z Zawiercia. - Panie prezesie Kaczyński: nie dokonujcie zmiany na stanowisku premiera. Pani premier Beata Szydło jest wszechstronnym politykiem, może nie zbyt głębokim, ale tak szerokim. Ja panią premier nazwałem już kiedyś Emilią Plater z Małopolski. Ale nie zbrojną, tylko polityczną. Pani premier, ja jestem za panią i ludzie są za panią! - mówił.

"Proszę przekazać prezesowi Kaczyńskiemu"

Kilka godzin później wiele ciepłych słów premier Szydło usłyszała w Radiu Maryja. - Uważam że nie dziś na zmiany na stanowisku premiera, ponieważ pani premier swoją ciężką pracą, swoją osobowością, swoją postawą, przyciągnęła do prawicy tylu wyborców, miliony wyborców i naprawdę apeluję do kierownictwa PiS-u, że nie dzisiaj na zmiany, bo od dłuższego czasu słyszy się właśnie o możliwości zmiany na stanowisku premiera - powiedział Stanisław z Mazowsza. - To jeszcze nie nadszedł ten czas, ponieważ pani tutaj wymieniła wiele sukcesów, za które serdecznie dziękuję, za tą taką mocną pracę. Gratuluję pani tych sukcesów, ale myślę, że jeszcze nie ten czas, żeby zmieniać, ponieważ wyborcy zaufali pani - dodał.

Zaapelował także o bronienie premier w manifestacji przed parlamentem. - Oczywiście jesteśmy za panią. Wzywam i apeluję do ludzi dobrej woli - jesteśmy jutro przed Sejmem. Ja osobiście jestem z grupą ludzi, którzy będziemy stawać w obronie pani premier - zapowiedział.

Apel do Jarosława Kaczyńskiego pojawił się także w wypowiedzi dzwoniącej z Łodzi Teresy. - Ja mam tylko jedną bardzo, bardzo wielką prośbę. Proszę przekazać prezesowi Kaczyńskiemu, by pani premier pozostała na stanowisku. To ona jest twarzą tego rządu. To jej wierzy ten zwyczajny lud. Rząd straci na tym, jeżeli pani premier przestanie być premierem. Płakać mi się chce na samą myśl, że mogłoby się tak stać. Szczerze jej życzę wszystkiego, co najlepsze. Proszę, przekażcie to panu Kaczyńskiemu, żeby się zastanowił, nim ją zmieni - prosiła słuchaczka.

Z kolei Renata z Legionowa skomentowała wniosek o wotum nieufności dla rządu, złożony przez Platformę Obywatelską. - Ja dzwonię w obronie pani premier Szydło. To nie do pomyślenia, że w ogóle wpłynął wniosek o jej odwołanie. (...) To jest w ogóle skandal, że ktokolwiek chce, aby odwołano ją ze swojego stanowiska. Tak samo jutro zbiorę się pod Sejmem i chciałabym namówić do tego jak najwięcej osób, aby po prostu nie dopuścić do tego, aby pani Szydło opuściła swoje stanowisko - mówiła.

Szydło: Opozycja ma szansę zagłosować za zmianami, które są Polsce potrzebne

Sama Beata Szydło, komentując wniosek o wotum nieufności, wyraziła nadzieję, że opozycja zacznie czuć odpowiedzialność za ojczyznę. Według niej najbardziej potrzeba dziś "poczucia odpowiedzialności, stabilizacji i myślenia w kategoriach tego, że Polska powinna nas łączyć". - Chciałabym, żeby to nie były tylko słowa, które są rzucane w czasie ważnych wystąpień, kiedy różni politycy wygłaszają wzniosłe przemówienia, że "Polska ma łączyć i potrzebujemy wspólnoty i jedności" - zaznaczyła premier. - W czwartek opozycja ma szansę, by zagłosować za zmianami, które są Polsce potrzebne - dodała.

Ojciec Rydzyk broni ministra Szyszki

Wątek obrony stanowiska przez premier Szydło pojawiał się w jeszcze kilku wypowiedziach słuchaczy, ale w trakcie audycji w Radiu Maryja do studia zadzwonił także sam ojciec Tadeusz Rydzyk. Skrytykował prezydenta Andrzeja Dudę ("Z całym szacunkiem, ale jak zobaczyłem, jak pan prezydent wetuje przeróżne ustawy..." - mówił w pewnym momencie), za to wziął w obronę rząd, z nazwiska wymieniając jednego ministra - szefa resortu środowiska Jana Szyszkę.

- Jak słyszę, jakie są krytyki niektórych ministrów, np. ministra Szyszki... Przecież oni już piszą na tych portalach, w tych gazeciskach, że minister Szyszko musi odejść. Za co? Za to, że jest za bardzo polski? Co się dzieje? (...) Inni o pani premier mówią... Dzisiaj oglądałem - nie będę mówił, na których kanałach - wiadomości. Tłuką to i tłuką. Kochani, my Polacy pamiętajmy: Polak niech będzie Polakiem, katolik - katolikiem. I trzymajmy to, co jest dobre, to co jest Boże. Pozostaje mi tylko potężna modlitwa - stwierdził.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL