Reklama

Patryk Jaki o prof. Królikowskim: Robi z siebie ofiarę

- Prokuratura spokojnie w tej sprawie pracuje. Wszyscy są równi wobec prawa, czekam spokojnie na pracę prokuratury - mówił o zainteresowaniu się prof. Michałem Królikowskim w związku ze śledztwem ws. tzw. mafii paliwowej wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Aktualizacja: 24.09.2017 11:15 Publikacja: 24.09.2017 11:04

Michałowi Królikowski prokuratura nie była w stanie postawić zarzutów

Michałowi Królikowski prokuratura nie była w stanie postawić zarzutów

Foto: Rzeczpospolita, Piotr Nowak

W czwartek RMF FM podał, że prof. Królikowski znalazł się na celowniku prokuratury w związku ze śledztwem ws. tzw. mafii paliwowej. Prof. Królikowski to były wiceminister sprawiedliwości, który w ostatnim czasie był konsultantem prezydenta Andrzeja Dudy przy pisaniu przez prezydenta ustaw reformujących sądownictwo. Wcześniej Duda zawetował dwie z trzech ustaw dotyczących systemu sądownictwa przygotowanych przez PiS.

Prof. Królikowski w piątek w RMF FM sugerował, że zainteresowanie się prokuratury nim to próba zaatakowania prezydenta i wywarcia wpływu na przygotowywane w Pałacu Prezydenckim ustawy.

Tymczasem Jaki podkreślał w TVN24, że sprawa w związku z którą prokuratura zainteresowała się prof. Królikowskim, toczy się w prokuraturze od 2015 roku.

- W lutym 2016 roku zostają zatrzymani ludzie związani z tą sprawą, dzień później milion złotych trafia na konto prof. Królikowskiego. Królikowski poinformował o tym CBŚ dopiero po tym, gdy konta innych adwokatów, na które trafiły podobne przelewy zostały zablokowane. Inni adwokaci nie mieli z tym problemu - a on odmówił prokuraturze informacji na temat tego konta. Część z tego miliona złotych miał wykorzystać w celach prywatnych - mówił Jaki.

- Wszystko działo się przed wetem prezydenta - podkreślił Jaki.

Reklama
Reklama

Jaki mówił zwrócił również uwagę, że gdyby przeciek ws. zainteresowania prokuratury prof. Królikowskim wyszedł ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości wówczas "nie zawierałby wyłącznie korzystnych dla niego informacji.

- Logika temu zaprzecza. Proszę zwrócić uwagę, że dzień później Królikowski idzie do tego samego radia i robi z siebie ofiarę - podkreślił Jaki.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Marcin Horała porównuje SAFE do kredytu w Korei Południowej: Byliśmy w specyficznym momencie
Polityka
Spotkanie w sprawie uzdrowienia finansów ochrony zdrowia zakończyło się impasem
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Nie ma rozłamu w Polsce 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama