Rząd PiS

Waszczykowski: Nie zmienimy polityki w UE

Witold Waszczykowski
rp.pl
- To jest pewna myśl, żeby UE miała lidera, prezydenta, który będzie partnerem do dyskusji z Władimirem Putinem. Nie urzędnikiem jak szef Rady Europejskiej Donald Tusk, czy jego poprzednik – powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE szef MSZ, Witold Waszczykowski.

Szef resortu dyplomacji wskazał dwie główne przyczyny wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. - Brytyjczycy przestraszyli się dwóch problemów. Jeden to niekontrolowana migracja, a drugi dotyczy suwerenności – powiedział Waszczykowski.

Uważa on, że ataki ksenofobiczne na Polaków na Wyspach są nieuzasadnione. - Polacy są grupą, która dostarcza najmniej bezrobotnych i najmniej korzysta z zasiłków socjalnych – mówił gość programu. - Na pewno nie jest nam na rękę żeby Polacy wyjeżdżali, a będziemy robić wszystko żeby wracali.

- To jest bezprecedensowa sytuacja, że z UE wychodzi tak duże państwo, druga gospodarka europejska – ocenił Waszczykowski. 

- Dokument francusko-niemiecki był rozpowszechniony na tym spotkaniu, ale został przygotowany wiele tygodni temu, czy nawet miesięcy – mówił Waszczykowski o dokumencie przedstawionym na spotkaniu sześciu głównych państw UE, który został przedstawiony w Berlinie. - To, że robi się spotkania w grupach nie jest problemem – dodał. 

Dlaczego nie możemy przystąpić do zacieśnienia wewnątrz UE? - Odpowiedziałem, że to by zabiło naszą gospodarkę – powiedział szef MSZ. - Mówił o tym już kiedyś Jacek Rostowski, powiedział: nie za mojego życia. 

Waszczykowski przypomniał, że Polska jest dla Niemców większym partnerem biznesowym, niż Rosja. - Zabicie naszej gospodarki spowodowałoby straty dziesiątek miliardów dla Niemców. 

Jednocześnie mówił, że Polska nie może innym krajom UE zabronić integracji, o której mówi przedstawiony w Berlinie francusko-niemiecki dokument. 

Szef MSZ mówił, że trwająca procedura sprawdzania praworządności w Polsce, przez Komisję Europejską, nie jest zawarta w traktacie. Jego zdaniem jest jeszcze czas na opracowanie nowego traktatu, po wyjściu Wlk. Brytanii z UE. - Mamy co najmniej dwa lata żeby opracować nowy traktat.

Waszczykowski wskazywał, że w ustaleniach brakuje logiki, ponieważ zakładają one wyłączenie kwestii bezpieczeństwa, ale decyzje związane z migracją są głosowane większością głosów w UE. Tymczasem bezpośrednio te dwie sprawy się ze sobą łączą. 

Gość #RZECZYoPOLITYCE ustosunkował się do słów z wywiadu, którego udzielił „Rzeczpospolitej” prezes PiS Jarosław Kaczyński. Polityk Prawa i Sprawiedliwości mówił w nim, że UE powinna wyłaniać swojego prezydenta, lidera, który będzie równorzędnym partnerem do rozmów dla prezydenta Rosji Władimira Putina. - To jest pewna myśl, żeby UE miała lidera, prezydenta, który będzie partnerem do dyskusji z Putinem. Nie urzędnikiem jak szef Rady Europejskiej Donald Tusk, czy jego poprzednik – wyjaśniał Waszczykowski. 

W rozmowie poruszono też wątek wspólnej armii w ramach UE, o której mówi dokument przedstawiony na spotkaniu w Berlinie. - Koncepcja francusko-niemiecka wykluczałaby NATO, koncepcja premiera Kaczyńskiego byłaby uzupełnieniem, tego czego nie może lub nie robi NATO – mówił szef MSZ.

Okazuje się, że wewnątrz UE, jeszcze przed referendum w Wlk. Brytanii, panowały opinie, że dojdzie do Brexitu. - Tusk dzwonił do premier Beaty Szydło w ubiegły wtorek pytając o przygotowania. Mówił, że w UE panuje przekonanie, że dojdzie do Brexitu – wyjawił Waszczykowski. 

Szef dyplomacji zaprzeczał, jakoby Polska miała nienajlepsze relacje z UE. Prowadzący program red. Andrzej Stankiewicz wskazywał jako przykład tego działania Komisji Europejskiej. - To jest opinia wydana przez jednego z komisarzy, to nie jest formalny dokument – bagatelizował działania KE Waszczykowski. 

Zastrzegł, że Polska nie zmieni swojego podejścia w UE. - Będziemy artykułować polskie interesy narodowe i gospodarcze – zapewnił szef MSZ. - UE została stworzona po to żeby w pewnych gorsetach prawnych realizować interesy poszczególnych państw – dodał.

Waszczykowski przekonywał, że po rozmowach z politykami Wlk. Brytanii usłyszał zapewnienie, że Brexit nie będzie miał wpływu na wcześniejsze ustalenia Brytyjczyków w ramach NATO, nawiązując tym samym do szczytu, który odbędzie się w Warszawie. 

Nawet jak nie będziemy w UE to będziemy respektować postanowienia w kwestiach bezpieczeństwa – Waszczykowski przekonywał, że usłyszał takie zapewnienie od polityków z Wlk. Brytanii. 

Szef MSZ powiedział, że aktualnie jest procedowany kandydat na ambasadora Polskie w Stanach Zjednoczonych, ale nie wyjawił nazwiska. - Będzie to profesor, amerykanista – mówił.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL