Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rynek pracy

Firmy jeszcze znajdujš pracowników

Bloomberg
W połowie br. w Polsce byóo najwięcej nieobsadzonych miejsc pracy od III kwartału 2008 r. To kolejny dowód na kłopoty pracodawców ze znalezieniem pracowników.

Liczba wolnych miejsc pracy w firmach zatrudniajšcych co najmniej jednš osobę wynosiła na koniec II kwartału 122 tys. W porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku zwiększyła się o 29,4 proc., a w porównaniu z I kwartałem br. – o 2,7 proc.

Opublikowane w pištek przez GUS dane sugerujš, że polskim przedsiębiorcom coraz bardziej dajš się we znaki kłopoty z zapełnieniem wakatów. Œwiadczy o tym w szczególnoœci fakt, że wœród tych 122 tys. wakatów tylko 24,7 tys. stanowiły miejsca pracy utworzone w II kwartale. Pozostałych blisko 80 tys. było nieobsadzonych dłużej.

Przedsiębiorstwa utworzyły w minionym kwartale 165,1 tys. nowych miejsc pracy, o 3,6 proc. więcej niż w podobnym okresie poprzedniego roku. – Wzrost liczby wolnych miejsc pracy przy niewielkiej zmianie liczby nowo tworzonych etatów wskazuje na kurczšcš się podaż pracowników – ocenił Jakub Gontarek, specjalista ds. rynku pracy w Konfederacji Lewiatan. Jak podkreœlił, potwierdzajš to najnowsze szacunki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, wedle których stopa bezrobocia rejestrowanego utrzymała się w sierpniu na lipcowym poziomie 7,1 proc. – Pomimo spadku liczby bezrobotnych stopa bezrobocia rejestrowanego się nie zmieniła. Przyczynš jest zmniejszenie się liczby osób aktywnych zawodowo – wyjaœnił.

Pištkowe dane GUS można jednak interpretować inaczej. Choć trudnoœci firm z rekrutacjš sš faktem, nie sš wcišż tak duże jak przed dekadš. W II kwartale w urzędach pracy zarejestrowanych było 1,15 mln bezrobotnych. Na każdy wakat przypadało ich więc 9,4 osoby. Dla porównania w połowie 2007 r. wskaŸnik ten wynosił 8,7 proc. Napięcia na rynku pracy były więc wtedy większe niż dziœ, choć można oczekiwać, że w najbliższych kwartałach będš one narastały. Będzie to z jednej strony efekt obniżenia wieku emerytalnego, a z drugiej rosnšcej aktywnoœci w budownictwie, które jest pracochłonnym sektorem gospodarki.

Na razie jednak firmy barierę podaży pracy obchodzš. – Liczba pracujšcych w I i II kwartale rosła w przyzwoitym tempie. To oznacza, że firmy, choć majš problemy ze znalezieniem pracowników, ostatecznie ich znajdujš – powiedział „Rz" Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole w Polsce.

O tym, że zatrudnienie cišgle roœnie, œwiadczy m.in. to, że w II kwartale przedsiębiorstwa zlikwidowały 60,9 tys. miejsc pracy, wyraŸnie mniej niż przed rokiem. Liczba miejsc pracy zwiększyła się więc netto o 104 tys., w porównaniu z 90 tys. przed rokiem.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL