W ubiegłym roku o 100 proc. wzrosła liczba oświadczeń o pracy dla cudzoziemców

aktualizacja: 21.02.2016, 09:14

Ponad 720 tys. oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcom zostało zarejestrowanych w polskich urzędach pracy od stycznia do listopada 2015 r.

REDAKCJA POLECA

Oznacza to wzrost o 100 proc. w z rokiem 2014. Niemal wszystkie dotyczyły pracowników z Ukrainy, którzy najczęściej pracowali w rolnictwie.

Zarejestrowane przez pracodawcę w powiatowym urzędzie pracy oświadczenie umożliwia wykonywanie pracy bez zezwolenia przez 6 miesięcy obywatelom Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy.

Jak wynika z danych przekazanych PAP przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, z ponad 720 tys. oświadczeń zarejestrowanych w 2015 r. (dane do listopada) najwięcej dotyczyło obywateli Ukrainy – ponad 706,5 tys. W następnej kolejności byli to obywatele Mołdawii, Białorusi i Rosji.

Urzędnicy z ministerstwa podkreślają, że liczba zarejestrowanych oświadczeń nie jest tożsama z liczbą faktycznie zatrudnionych cudzoziemców. Po pierwsze cudzoziemiec może w ciągu 6 miesięcy pracować u kilku pracodawców. Może się także zdarzyć, że cudzoziemiec nie otrzyma wizy uprawniającej do wjazdu do Polski lub z innych powodów zrezygnuje z podjęcia pracy. Wówczas oświadczenie jest niewykorzystane.

Zdaniem dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie Tomasza Czopa, na razie trudno ocenić wpływ cudzoziemców na lokalne rynki pracy. Zastrzegł jednak, że w przyszłości może dojść do sytuacji, kiedy przybysze, „bez względu jak ich nazwiemy - imigranci czy uchodźcy - będą wypierać z rynku naszych pracowników". „Zapewne napływający pracownicy nie będą podnosić żądań płacowych, a już na pewno nie nazbyt wysokich. To jest na rękę pracodawcom" - dodał.

Czop zaznaczył, że napływ cudzoziemców ze wschodu opłaca się pracodawcom z jeszcze jednego powodu, stanowią oni bowiem „rezerwę siły roboczej".

W Polsce praktycznie żadna ze służb nie weryfikuję oświadczeń i nie sprawdza czy tak duża liczba obcokrajowców rzeczywiście przebywa w naszym kraju czy np. wyjechała na Zachód Europy. Dlatego, według dyrektora rzeszowskiego WUP, system oświadczeń dla cudzoziemców o powierzeniu im pracy wymaga uszczelnienia.

„Z obserwacji i danych z powiatowych urzędów pracy województwa podkarpackiego wynika, że nadużycia związane z uproszczonym dostępem cudzoziemców do polskiego rynku pracy są widoczne" - podkreślił.

Wśród propozycji uszczelnienia tego systemu, które zgłaszały pracy powiatowe urzędy zatrudnienia jest m.in. wprowadzenie obowiązku informowania o fakcie niezgłoszenia się cudzoziemca do pracy, bądź nieprzyjęcia go do pracy przez podmiot rejestrujący oświadczenie.

„Powinna zostać wprowadzona możliwość weryfikacji wcześniej złożonych przez podmiot oświadczeń, poprzez np. przedstawienie umów o pracę, to pozwoliłoby ustalić ilu cudzoziemców faktycznie podjęło zatrudnienie" - powiedział Czop.

Kolejną propozycją jest stworzenie bazy danych dotyczących oświadczeń z poszczególnych województw. Z takiej bazy korzystać mogłyby nie tylko urzędy pracy, ale również Państwowa Inspekcja Pracy, Straż Graniczna, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, policja, czy konsulaty RP.

„Baza umożliwiłaby monitorowanie losów cudzoziemców, który przekroczyli granicę Polski na podstawie oświadczenia, stworzyłaby możliwość weryfikacji i kontroli tych oświadczeń, co przełożyłoby się na ograniczenie zjawiska nadużyć w tym zakresie. Nie możemy bowiem doprowadzić do patologicznej sytuacji na wewnętrznym rynku pracy, gdy nie możemy kontrolować napływu sporej grupy pracowników" - uważa Czop.

Jak poinformowało PAP biuro prasowe resortu pracy, ministerstwo planuje wprowadzić zmiany, które mają poprawić funkcjonowanie przepisów o oświadczeniach dla cudzoziemców.

„Zmiany mają być wprowadzone przy okazji implementacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej z lutego 2014 r. Dotyczy ona warunków wjazdu i pobytu obywateli państw trzecich w celu zatrudnienia w charakterze pracownika sezonowego. Projekty zmian będą przedmiotem konsultacji społecznych"- napisali urzędnicy ministerstwa.

Z danych resortu pracy wynika, że pracodawcy w 2015 r. chcieli najczęściej zatrudniać obcokrajowców w wieku od 26 do 40 lat. Mniej liczną grupę stanowiły osoby w wieku 41-65 lat oraz poniżej 26 roku życia. Najczęściej obcokrajowcy byli zatrudniani w rolnictwie (ponad 265 tys. oświadczeń), następnie w działalności w zakresie usług administrowania, mieszczą się tu m.in. agencje zatrudnienia. Duża liczba zatrudniona była również w budownictwie i przetwórstwie przemysłowym.

Najwięcej zarejestrowanych oświadczeń – ponad 40 proc. - było w województwie mazowieckim. W dalszej kolejności były województwa dolnośląskie, wielkopolskie i lubelskie.

Komentarz dnia
Żródło: ekonomia.rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE