Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rozmaitoœci

Marsa Alam prosi ministra o pomoc

Filip Frydrykiewicz
W najbliższym sezonie zimowym branża turystyczna z regionu Marsa Alam nie spodziewa się zbyt wielu turystów. Częœć hoteli już zamknięto, by zminimalizować straty

Wiceprezes Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych z Marsal Alam Tarek Shalaby nie spodziewa się, żeby w najbliższym sezonie zimowym sytuacja tego regionu uległa poprawie. Choć branża podaje, że ostatni atak nożownika w Hurghadzie nie przyniósł negatywnych skutków, turystów jest w tym kraju zauważalnie mniej.

W rozmowie z dziennikiem "Daily News Egypt" Shalaby mówi, że obłożenie w hotelach waha się w tej chwili między 25 a 30 procent, głównie dzięki rezerwacjom last minute z Ukrainy, Niemiec i Włoch.

Około 25 hoteli nie pracuje już od jakiegoœ czasu. Ich właœciciele, którzy majš najczęœciej więcej obiektów, zamykajš częœć z nich, by zminimalizować koszty i straty. Touroperatorzy mogš więc - jeœli zajdzie taka potrzeba - w każdej chwili dokupić wolne miejsca. Obecnie cena noclegu w pokoju jednoosobowym waha się między 12 a 18 dolarów. Hotelarz muszš akceptować takie stawki, mimo że w ostatnim czasie w kraju doszło do wzrostu cen energii, paliwa, pensji i żywnoœci o około 15-20 procent.

Marsa Alam najczęœciej odwiedzane jest przez Ukraińców, którzy stanowiš około 60 procent wszystkich goœci. 10 procent przyjezdnych to Niemcy, kolejne 10 procent to Włosi, pozostałe 20 procent rozkłada się zaœ na turystów z innych krajów. Mimo wielu wysiłków region nie przycišga klientów z państw arabskich.

Shelaby uważa, że powodem fiaska w pozyskaniu goœci z sšsiednich krajów był brak wsparcia ze strony Ministerstwa Turystyki. Jego zdaniem resort prawie nie współpracuje z prywatnymi przedsiębiorcami. Branża miała też nadzieję na uruchomienie lotów z Libanu, Jordanii, Arabii Saudyjskiej, Tunezji i Maroko, ale okazało się, że ceny wycieczek byłyby zbyt wysokie. W niektórych przypadkach na drodze do nowych połšczeń stanęły też ograniczenia w wydawaniu wiz do Egiptu.

Sami Egipcjanie nie odwiedzajš zaœ Marsa Alam, głównie z powodu zbyt wysokich cen biletów lotniczych. Shalaby mówi, że stowarzyszenie zwróciło się do ministra turystyki Yehii Rasheda z proœbš o pomoc w rozwišzaniu tego problemu. Zwiększenie liczby przyjazdów Egipcjan w sezonie letnim oznacza ochronę inwestycji wartych ponad 15 miliardów funtów egipskich, a także pobudzenie ruchu na lotnisku i w hotelach. Wielu przedsiębiorców musi zaœ spłacić wzięte przed laty kredyty bankowe.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL