Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rolnicy

Rolników chętnych na zakup ziemi brakuje

123RF
Przybywa spółek z o.o., które wspólnicy muszš sztucznie utrzymywać przy życiu, bo nie mogš przenieœć na siebie własnoœci ziemi rolnej.

Prawnicy bijš na alarm. Notariusze kolejnym wspólnikom odmawiajš przenoszenia własnoœci ziemi rolnej należšcej do spółki. Powód? Wspólnik nie jest rolnikiem indywidualnym. Winne temu sš przepisy.

Pokłosie ograniczeń

Dwa lata temu wprowadzono ograniczenia w obrocie nieruchomoœciami rolnymi, i to nie tylko państwowymi, ale również prywatnymi. Obecnie nabyć ziemię może tylko osoba, która ma status rolnika indywidualnego albo otrzymała zgodę dyrektora generalnego Krajowego Oœrodka Wsparcia Rolnictwa (dawna Agencja Nieruchomoœci Rolnych). Na tš ostatniš można jednak liczyć, pod warunkiem że nabywca daje rękojmię należytego prowadzenia gospodarstwa rolnego.

– Notariusz odmówił przeniesienia własnoœci działki rolnej na wspólnika, który przed laty wniósł jš aportem do spółki. Teraz wspólnicy postanowili się rozstać i nie mogš, bo żaden nie jest rolnikiem indywidualnym i nie zamierza zakładać gospodarstwa rolnego. Majš więc pecha. Spółkę zakładali w czasach, gdy tego typu ograniczeń nie było. Teraz muszš się do nich dostosować. Spółka dalej więc funkcjonuje, tyle że tylko na papierze – mówi Maciej Obrębski, adwokat specjalizujšcy się w nieruchomoœciach.

Taka sytuacja nie dziwi Mirosława Kupisa, notariusza.

– Niestety takie mamy przepisy. Notariusz nie miał wyjœcia i musiał odmówić sporzšdzenia aktu notarialnego – wyjaœnia rejent Kupis. I przyznaje, że nie ma obecnie dobrego wyjœcia z tej sytuacji. – To niestety kolejny przykład na to, jak złe przepisy mogš skomplikować życie.

Błędne koło

Na podstawie art. 2a ust. 6 ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego wspólnicy mogš zaryzykować, zwrócić się do dyrektora Krajowego Oœrodka Wsparcia Rolnictwa o wyrażenie zgody na przeniesienie własnoœci nieruchomoœci i poinformować go, że nie chcš prowadzić działalnoœci rolnej.

– Dyrektor generalny odmówi wyrażenia zgody, a wtedy wspólnicy mogš zwrócić się do niego ponownie, by kupił od nich nieruchomoœci po cenie rynkowej. Nie majš jednak żadnej gwarancji, że to zrobi – wyjaœnia mec. Obrębski. Jeœli tego nie zrobi, pozostajš im jeszcze dwa inne rozwišzania. Żadne nie jest jednak proste.

Wspólnicy mogš przekonać dyrektora, że będš prowadzić gospodarstwo rolne. Wtedy jednak będš musieli przez dziesięć lat to robić.

Ostatnie wyjœcie to sprzedaż nieruchomoœci. Trzeba jednak znaleŸć kupca, który jest rolnikiem indywidualnym, a to nie jest proste.

Rozwišzaniem tej patowej sytuacji byłaby zmiana przepisów. Tym bardziej że jest ku temu okazja. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w tej chwili pracuje nad nowelizacjš ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Jej celem jest m.in. doprecyzowanie przepisów i poprawienie błędów, jakie ujawniły się w nich przez dwa lata. Niestety słowem nie wspomina o tym problemie.

– Szkoda – uważa mecenas Maciej Obrębski.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL