Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rolnictwo

General Hemp Marketing. Dobre konopie, świetny interes

Ewa Gryt, sprawdza zakontraktowane uprawy
materiały prasowe
Konopie włókniste to roœlina-orkiestra, o wielu zastosowaniach. Na jej uprawę i przeróbkę postawiła firma General Hemp Marketing z Mysłowic.

Zaczęło się 15 lat temu. – Oglšdałam w telewizji film o możliwoœciach wykorzystania słomy konopnej do produkcji papieru. Postanowiłam wtedy, że właœnie tym chcę się zajšć - wspomina Ewa Gryt, właœcicielka firmy z Mysłowic, zajmujšcej się uprawš „dobrych" konopi. „Dobrych", bo pozbawionych halucynogennych i toksycznych zwišzków.

– Z filmu najbardziej utkwiło mi w głowie jedno zdanie: „Z 1 hektara konopi włóknistych, które po obsianiu rosnš 120 dni, zyskujemy 2,5 razy więcej celulozy do produkcji papieru, niż z rocznego przyrostu 60-letniego lasu na tym samym obszarze" – dodaje.

Ewa Gryt studiowała na krakowskiej Akademii Rolniczej. Wyjaœnia, że konopie włókniste, zwane czasem „przemysłowymi", uprawiane we właœciwy sposób, nie zawierajš szkodliwych substancji. Nasiona majš lecznicze właœciwoœci, a samš słomę można wykorzystywać na wiele sposobów, nie tylko do produkcji celulozy, ale i w przemyœle drzewnym, farmaceutycznym, kosmetycznym, a nawet motoryzacyjnym.

Założona przez niš firma General Hemp Marketing jeszcze w 2011 roku rozpoczęła projekt badawczy, sfinansowany dzięki 7,5 mln zł dotacji z funduszy europejskich, którego celem jest opracowanie nowych technologii włšczania celulozy konopnej do masowej produkcji celulozy drzewnej. Chociaż zakładana udział 3 proc. konopi w papierze nie wydaje się oszałamiajšcy, produkcja oparta na nowej technologii doprowadziłaby nie tylko do ogromnych oszczędnoœci, ale miałaby znaczenie ekologiczne. Choć badania się przecišgajš, Ewy Gryt ruszyła z uprawš własnych konopi, nastawiajšc się na produkcję nasion i kwiatów z tej roœliny.

Dogadać się z rolnikami

Firma nie ma własnych pól, kontraktuje uprawy u rolników. Poczštki nie były łatwe. – Umawiałam się na spotkania w oœrodkach doradztwa rolniczego i opowiadałam im o konopiach – wspomina Ewa Gryt. – Byli nieufni. W końcu udało się przełamać bariery.

Firma podpisała pierwsze umowy. Rolnicy zyskali nie tylko pienišdze za dzierżawę, General Hemp Marketing płaci im także wynagrodzenie za pracę przy samych uprawach, dostarcza także nasiona. Konopie sš mało wymagajšce i odporne na choroby, co zmniejsza koszt produkcji chociażby o cenę ubezpieczeń. W naturalny sposób rekultywujš również glebę, przygotowujšc ja pod póŸniejsze uprawy zbóż.

Ewa Gryt inwestuje także w suszarnie kwiatów, stawiane opodal pola rolnika. Chodzi o czas. By zachować pożšdane właœciwoœci kwiatostanu, proces suszenia musi przebiegać sprawnie i szybko. Zysk rolnika, po uwzględnieniu dopłaty unijnej, sięga ok. 2-3 tys. zł z hektara uprawy.

Zdrowa przyszłoœć

Dziœ firma Ewy Gryt jest jednym z pierwszych i największych producentów konopi włóknistych w Polsce. W zeszłym roku zebrała już ponad 70 ton kwiatów konopnych, głównie na eksport. Obecnie inwestuje ok. 3 mln zł w linię produkcyjnš do obróbki ziarna.

Właœcicielka duże nadzieje wišże z rosnšcš œwiadomoœciš zdrowotnych właœciwoœci ziarna „dobrych konopi". Zawiera ono ponad 30 proc. wysokobiałkowego olejku oraz całš gamę wartoœciowych aminokwasów. W formie maœci i kremów majš działanie penetrujšce i regenerujšce cerę. Z 500 g suszonych kwiatów można wytworzyć ok. 2 uncje wysokiej klasy oleju wspomagajšcego leczenie niektórych nowotworów.

Sklep Ewy Gryt dobrekonopie.pl łamie stereotypy narosłe wokół tej roœliny. Odbiorcami zdrowych produktów sš przede wszystkim zagraniczni kontrahenci. Miesięczne obroty 250-300 tys. złotych nie sš jeszcze imponujšce, ale witryna funkcjonuje od niedawna. W tym roku oferta zostanie wzbogacona o olejki CBD, które działajš prozdrowotnie oraz odżywki na bazie białka konopnego – oba te produkty sš już zresztš w Polsce doœć znane, ale dotšd były głównie sprowadzane z zagranicy. Łuskane nasiona konopne, oparte na naturalnych składnikach napoje i  ziołowe napary uzupełniajš ofertę sklepu.

Opinia

dr Przemysław Baraniecki | ekspert Instytutu Włókien Naturalnych i Roœlin Zielarskich w Poznaniu

Areał upraw konopi po znacznym wzroœcie dwa lata temu utrzymuje się na podobnym poziomie. Nasz instytut, który zajmuje się między innymi zaopatrzeniem rynku w nasiona, oferuje dwie odmiany konopi - Białobrzeskie oraz Tygra. Sš jeszcze dostępne, chociaż spływa coraz więcej zamówień i ich pula się wyczerpuje. W krajach zachodnioeuropejskich konopie służš do produkcji celulozy oraz m. in. materiałów budowlanych, czy włókienniczych stosowanych np. w motoryzacji, a także kosmetyków i artykułów żywnoœciowych. W Polsce - przede wszystkim do produkcji żywnoœci m.in. oleju. Konopie przemysłowe w Polsce najczęœciej uprawiane sš na stosunkowo niewielkich powierzchniach i przetwarzane przez mniejsze i œredniej wielkoœci firmy. Skala produkcji nie jest jednak porównywalna do produkcji oleju z rzepaku – jest o wiele mniejsza, ale cieszy się popularnoœciš. A olej produkowany z nasion konopi włóknistych jest zdrowy. W. 70-80 proc. składa się z nienasyconych kwasów tłuszczowych, a proporcja kwasów tłuszczowych tzw. Omega 3 do Omega 6 jest wręcz dokładnie taka, jak zalecana przez Œwiatowš Organizację Zdrowia w diecie człowieka.

Roœlina uniwersalna z obiecujšcymi perspektywami

Powierzchnia upraw konopi włóknistych systematycznie rocznie – w 2015 r. zajmowała 581 ha, w 2016 r. już 730 hektarów. Jego producenci mogš liczyć na unijne dopłaty bezpoœrednie w wysokoœci ok. 1200-1300 zł od hektara. Z roœliny można wytworzyć wiele różnych produktów, m.in. mleczko konopne i olej spożywczy, wykorzystuje się jš także jako dodatek przy produkcji tkanin technicznych, mat dezynfekcyjnych, ma też szerokie zastosowanie w przemyœle kosmetycznym, medycznym, papierniczym czy energetyce (brykiety opałowe). Znanym produktem były także konopne sznury czy liny cumownicze, wykorzystywane w żegludze, obecnie wypierane przez liny syntetyczne.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL