Rodzina

Czy dziecko wobec którego stosowano przemoc musi płacić za pobyt rodzica w DPS

Fotolia.com
Tylko troje dorosłych dzieci zwolniono w ostatnim rokuz opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej rodzica, który w przeszłości nadużywał władzy rodzicielskiej. Resort rodziny nie planuje jednak zmian, bo oznaczałyby większe obciążenie dla gmin.

Nawet jeśli rodzic nie płacił alimentów, stosował wobec dziecka przemoc albo po prostu zniknął na kilka lat, a na starość trafił do domu pomocy społecznej (DPS), znaczną część kosztów jego pobytu w placówce pokrywa dziecko. W grę wchodzą wysokie sumy. Pobyt w publicznym domu pomocy społecznej kosztuje od 2,5 tys. zł do nawet 4,5 tys. zł miesięcznie. Pokrywa go w pierwszej kolejności sam umieszczony w placówce. Nie może go to jednak pozbawić więcej niż 70 proc. dochodu. Kolejna osoba zobowiązana do ponoszenia kosztów utrzymania to małżonek, a jeżeli nie żyje – dzieci, ale tylko pod warunkiem, że ich dochód jest wyższy niż 300 proc. kryterium dochodowego w pomocy społecznej przewidzianego dla rodziny, czyli 1542 zł, lub 300 proc. dla osoby samotnie gospodarującej, czyli 1902 zł. Dopiero jeżeli dochody rodziny są zbyt niskie lub wciąż nie jest pokryty całkowity koszt utrzymania, brakującą kwotę wpłaca gmina, z której osoba jest kierowana do

Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej, ale też rzecznik praw dziecka apelowali do Ministerstwa Rodziny, by zmienić prawo dla dzieci, których rodzic nadużywał władzy rodzicielskiej.

Obecnie kwestię tę reguluje art. 64a ustawy o pomocy społecznej. Osobę zobowiązaną zwalnia się całkowicie z tej opłaty na jej wniosek. Warunkiem jest przedstawienie prawomocnego orzeczenia sądu o pozbawieniu rodzica władzy rodzicielskiej nad tą osobą. Okazuje się, że od czerwca ubiegłego roku do czerwca tego roku przepis ten zastosowano tylko trzy razy.

Zdaniem Federacji warunki korzystania ze zwolnienia są zaporowe. Co więcej – z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że nawet zniesienie obowiązku alimentacyjnego wobec opiekuna nie oznacza odstąpienia od żądania opłaty za pobyt.

Rzecznik praw dziecka, sami zainteresowani oraz Federacja proponują, by zwolnienie powiązać z kodeksową (kodeks rodzinny i opiekuńczy) możliwością uchylenia się od wykonania obowiązku alimentacyjnego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Oznaczałoby to, że jeżeli obecnie dorosłe dziecko uzyska na drodze sądowej zwolnienie z obowiązku alimentacji na rzecz rodzica – może uchylić się też od odpłatności za pobyt w DPS.

– Takie rozwiązanie pozwoliłoby uniknąć dowolności w ocenie zdarzeń, które mogłyby zostać uznane za nadużywanie władzy rodzicielskiej. Odwoływałoby się do już funkcjonującego i sprawdzonego orzecznictwa sądów – mówi Paweł Maczyński, wiceprzewodniczący Federacji.

Podobnie uważają eksperci Biura Analiz Sejmowych. Przedstawiciele Ministerstwa Rodziny twierdzą jednak, że obecne uregulowania są wystarczające, a ich zmiana skutkowałaby zwiększonym obciążeniem gmin.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL