Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rodzina

Trybunał Konstytucyjny o zaprzeczeniu ojcostwa: dziecko ma prawo poznać ojca, nawet po latach

Jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa, domniemywa się, iż pochodzi od męża matki.
Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Osoba kwestionujšca ojcostwo swego formalnego rodzica powinna mieć tego realnš możliwoœć – orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Trzyletni termin na wytoczenie takiej sprawy, liczony od uzyskania pełnoletnoœci dziecka, jest niekonstytucyjny i powinien się liczyć od daty dowiedzenia się, że ojcem jest inny mężczyzna niż ten znany dziecku – orzekł w œrodę TK.

Wyrok podkreœla znaczenie biologicznego kryterium ustalania ojcostwa i – szerzej – więzów rodzinnych, jeœli tylko zainteresowana osoba chce poznać prawdę.

Upowszechnienie badań DNA, choć w polskiej praktyce sšdowej nie zawsze się je stosuje, poszerzyło możliwoœci ustalania ojcostwa. Nie ma tu w każdym razie automatu, a jednym z ograniczeń sš œcisłe terminy na takie sprawy, w szczególnoœci na zaprzeczenie ojcostwa, o które w tym wypadku chodziło.

Zaprzecza ojcostwo po pięćdziesištce

Ze skargš konstytucyjnš na trzyletni termin wystšpiła urodzona w 1958 r. A.D. jako dziecko małżonków S. Jej ojciec zmarł w 1998 r., a w 2011 r. matka wyznała jej, że jest córkš innego mężczyzny, wcišż żyjšcego.

Kobieta wystšpiła do prokuratora, by wytoczył sprawę o zaprzeczenie ojcostwa, gdyż prokurator może to uczynić ze względu na dobro dziecka lub ochronę interesu społecznego. Ten jednak nie dopatrzył się takich podstaw. Wtedy A.D. sama wystšpiła z pozwem o zaprzeczenie ojcostwa – ojca reprezentował kurator. On oraz matka uznali żšdanie, ale sšdy okręgowy i apelacyjny oddaliły je, a Sšd Najwyższy nie przyjšł skargi do rozpoznania. Z tej przyczyny, że minšł trzyletni termin na wniesienie takiej sprawy.

Art. 70 § 1 kodeksu rodzinnego stanowi bowiem, że dziecko po dojœciu do pełnoletnoœci może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa męża swej matki, nie póŸniej jednak niż w cišgu trzech lat od osišgnięcia pełnoletnoœci. I ten przepis A.D. zaskarżyła do TK, a jej pełnomocniczka mec. Monika Michalska-Marciniak wskazywała, że jest to jedyna droga wzruszenia ojcostwa. Na dodatek takie wzruszenie otwiera drogę do uznania dziecka przez biologicznego ojca albo ustalenia przez sšd jego ojcostwa. W tym wypadku prawo było iluzoryczne, gdyż termin na pozew minšł dziesištki lat wczeœniej, zanim kobieta się o wszystkim dowiedziała.

Realna możliwoœć

Trybunał przychylił się do skargi, uznajšc, że niekonstytucyjny jest art. 70 § 1 kodeksu rodzinnego w zakresie, w jakim okreœla termin do wytoczenia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa męża matki, niezależnie od daty powzięcia wiadomoœci przez pełnoletnie dziecko, że nie pochodzi od niego. Narusza bowiem konstytucyjne prawo do poznania własnych korzeni i prawnego ustalenia pochodzenia zgodnego z prawdš biologicznš.

– Data osišgnięcia przez dziecko pełnoletnoœci nie jest właœciwa do okreœlenia poczštku biegu terminu na wytoczenie sprawy o zaprzeczenie ojcostwa. Aby więc zainteresowani mieli realnš możliwoœć podjęcia decyzji, czy z tego prawa skorzystać, termin powinien być liczony od chwili, w której pełnoletnie dziecko dowiedziało się o swoim rzeczywistym pochodzeniu – wskazał w uzasadnieniu sędzia TK Piotr Pszczółkowski.

Trybunał wytknšł także ustawodawcy niekonsekwencję, ponieważ zamknšł pełnoletniemu dziecku możliwoœć wytoczenia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa po upływie trzech lat, a jednoczeœnie przyznał takie nieograniczone w czasie prawo prokuratorowi niezależnie od tego, kiedy uzyska informację o pochodzeniu dziecka od innego niż formalny ojciec mężczyzny.

Trybunał nie zakwestionował samego posługiwania się w ustawie terminami (zawitymi), w których zainteresowana osoba może dochodzić zaprzeczenia lub ustalenia relacji łšczšcych jš z innymi, gdyż służš one stabilnoœci praw stanu.

Tej wartoœci nie można jednak automatycznie przedkładać nad interes pełnoletniego dziecka w ustaleniu pochodzenia zgodnego z prawdš biologicznš.

Wyrok TK zacznie obowišzywać z dniem ogłoszenia.

sygnatura akt: SK 18/17

Opinia

Rafał Wšworek, adwokat

Konkurujš ze sobš dwa stanowiska: że ojcem jest ten, który spłodził, albo że jest nim ten, który wychowuje. W praktyce sšdów rodzinnych przeważa drugie podejœcie, co uwidacznia się w milczšcej aprobacie procederu alienacji biologicznych ojców przez matki wychowujšce ich dziecko, ale już z nowym partnerem. Wyrok Trybunału podkreœlajšcy znaczenie ojcostwa, a zarazem pochodzenia dziecka i jego korzeni, może być wskazówkš dla sšdów, aby ograniczyły ciche wspieranie alienacji rodzicielskiej. Może też wpłynšć pozytywnie na prokuraturę, która dotychczas bardzo niechętnie wytaczała takie „spóŸnione" powództwa, powołujšc się, często wbrew prawdzie, na koniecznoœć stabilizacji stosunków rodzinnych.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL