Razem

Zandberg: Czy MSZ wie, kto jest autorytetem dla Węgrów?

Fotorzepa, Grzegorz Rutkowski
Adrian Zandberg informuje na Twitterze, że na zorganizowanym przez Grupę Wyszehradzką w Budapeszcie spotkaniu "The Future of Europe" wystąpi m.in. Götz Kubitschek, który w przeszłości stwierdził m.in. że mówienie o zbrodniach Wehrmachtu to "zniesławienie".

Kubitschek, jak pisze jeden z liderów partii Razem ma mówić o "europejskiej wojnie kultur".

"W programie nie sprecyzowano, czy chodzi o tę wojnę, którą Wehrmacht prowadził w latach 1939-1945" - ironizuje Zandberg. Polityk dodaje, że w czasie spotkania przewidziano też wystąpienie guru alt-prawicy Milo Yiannopoulos, który - według słów Zandberga - "ściśle współpracuje z otwartymi neonazistami".

"Czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest świadome, kogo węgierska prezydencja przedstawia jako autorytety Grupy Wyszehradzkiej? A może, w ramach nowych sojuszy międzynarodowych PiS-u, Polska też będzie bronić dobrego imienia Wehrmachtu?" - pyta Zandberg.

Według polityka premier Mateusz Morawiecki, który na Węgry pojedzie 3 stycznia, powinien natychmiast "zażądać usunięcia tych szemranych postaci z programu spotkania".

Zandberg dodaje, że cała sprawa to "smutny symbol, jak traktuje Polskę węgierski 'kluczowy sojusznik'".

Götz Kubitschek to niemiecki dziennikarz i publicysta powiązany ze skrajną prawicą. W 1996 roku Kubitschek protestował przeciwko wystawie poświęconej zbrodniom wojennym Wehrmachtu zorganizowanej w Hamburgu.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL