Reklama

Tu nie ma miejsca na kompromis

O możliwościach zapobiegania zakażeniom szpitalnym mówi prezes Getinge Poland

Publikacja: 14.12.2016 15:01

Program Bezpieczny Szpital Przyszłości i ranking szpitali promują bezpieczeństwo pacjenta. Jakie możliwości w państwa obszarze działania pojawiają się, by minimalizować ryzyko zakażeń?

Jerzy Bartos: To obszar mający bezpośredni wpływ na życie i zdrowie. Zarówno pacjenta, jak i personelu medycznego. A przecież to personel szpitalny jest najbardziej narażony na zakażenia, urazy, choroby zawodowe związane z wykonywaną pracą. Obserwujemy wzrost zainteresowania wdrażaniem zintegrowanych systemów dokumentowania jakości, bezpieczeństwa pracy, a także wdrażaniem standardów akredytacyjnych Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia.

W strategię bezpieczeństwa wpisują się również inwestycje w nowoczesną aparaturę oraz technologie wspomagające, np. kompleksowe wyposażenie centralnej sterylizatorni, wyposażenie do dezynfekcji dla bloków operacyjnych, dedykowane systemy informatyczne koordynujące współpracę bloku i sterylizatorni, które w naszym ujęciu stanowią jeden spójny system, tym bardziej że dostarczamy również kompletne wyposażenie bloków operacyjnych.

Jest pan zwolennikiem zintegrowanych rozwiązań, łączących procesy w różnych częściach szpitala.

Tak. Pozwala to na pełną, spójną kontrolę niezwykle istotnych procesów. Przykładem tego jest platforma T-DOC od angielskiej nazwy total documentation. To innowacyjne rozwiązanie w pełni uwzględnia specyfikę technologii centralnej sterylizatorni oraz współdziałanie z użytkownikami obrabianych materiałów, pozwala efektywnie zarządzać posiadanymi zasobami, dokumentuje wszystkie istotne etapy procesu.

Reklama
Reklama

W opinii użytkowników najważniejszą zaletą systemu jest jego intuicyjność, obiektywność oraz bezkompromisowość, polegająca na braku możliwości „przejścia" do kolejnej czynności technologicznej bez zatwierdzenia bieżącej.

Jakie są codzienne korzyści z posiadania tego rozwiązania?

Bardzo wymiernym jest ograniczenie kosztów pracy. System posiada rozbudowane funkcje raportowania administracyjnego, w tym aktywności – produktywności pracowników w dowolnych konfiguracjach statystycznych i pozwala dostosować liczbę osób na zmianie do potrzeb. Analiza raportów umożliwia również wykrycie powtarzających się nieprawidłowości i ich eliminację przez wyjaśnienie sytuacji z odpowiedzialnymi osobami. Pozwala to na przykład unikać kosztów powtórnej obróbki, przepakowania. Wyposażenie wszystkich stanowisk roboczych w skanery znacząco upraszcza i przyspiesza wykonywanie poszczególnych czynności.

Zwykle powodem większości problemów w szpitalach są błędy personelu.

Tak, dlatego T-DOC uniemożliwia pracownikowi naruszenie zatwierdzonych procedur, np. wydanie materiału do użytkownika, jeżeli proces sterylizacji był zakłócony lub minął określony technologią termin gwarancji. Podobnie w przypadku próby wydania do niewłaściwej lokalizacji.

Administrator może też na bieżąco śledzić pracę wszystkich urządzeń oraz reagować w przypadku wystąpienia błędów. Wszystkie parametry krytyczne procesów mycia-dezynfekcji oraz sterylizacji w urządzeniach archiwizowane są na serwerze w postaci elektronicznej. W podobny sposób archiwizowane są wszystkie wykonane czynności, dane dotyczące poszczególnych etapów obiegu materiałów, powiązane z nimi dane uczestniczących w procesie osób. Przy każdej czynności pracownik skanuje siebie, bez tego dalszy krok jest niemożliwy.

Reklama
Reklama

Czy szpitale mogą wykorzystać raport z systemu, np. w sporze z pacjentem, twierdzącym, że przy jego zabiegu użyto niesterylnych narzędzi lub złamano procedury?

System udzieli dokładnej informacji kiedy, przez kogo, w jakich procesach narzędzia były poddane określonym czynnościom. Zidentyfikuje konkretne urządzenia i osoby zaangażowane w proces, poda pełną dokumentację parametryczną konkretnych procesów, udowodni, iż parametry procesów były dotrzymane, a wykonane czynności były zgodne z zatwierdzoną, gwarantującą sterylność technologią. Komplet dokumentów stanowi dowód dla sądu. Było to wykorzystywane przez naszych klientów z pozytywnym skutkiem. Bez dobrej dokumentacji nawet przy prawidłowo wykonanych procedurach szpital jest bezradny w starciu ze średnio przygotowanym prawnikiem.

Od ponad 25 lat aktywnie działa pan na rynku sterylizacji i dezynfekcji. Długa droga za panem?

Tak i myślę, że długa droga przede mną. To zamierzchłe czasy, ale wspominam je z przyjemnością. Początki nie były łatwe. Po szkoleniach „produktowych" w fabryce, mając doświadczenie z pracy jako serwisant mogłem rozmawiać dość kompetentnie na temat urządzeń. Natomiast gdy pierwszy raz przekroczyłem próg szpitala w nowej roli, zdałem sobie sprawę, iż moja wiedza zdobyta na szkoleniach nie jest zbyt pomocna. Odkryłem, że powinienem proponować rozwiązania, technologię, funkcję, a nie tylko urządzenie. Już wtedy zacząłem uczyć się szpitala, poznawać procesy w nim zachodzące. Początkowo jeździłem do klientów jako sprzedawca, menedżer i serwisant w jednym.

Te doświadczenia przydały się w późniejszych latach?

Bardzo. Z jednej strony oferowaliśmy w Polsce nowoczesne rozwiązania, często przewyższające standardy już istniejące w krajach Europy Zachodniej, z drugiej, sami się ucząc procesu pracy z klientem, edukowaliśmy także personel medyczny i decydentów. W miejsce rynku urządzeń, kreowaliśmy rynek technologii i systemów, budując w ten sposób nowy segment rynkowy. Dziś dla przeciętnego klienta w Polsce jest oczywistością, że rozmawiamy na temat rozwiązania technologicznego, na temat unikalnej ergonomii i optymalizacji, a nie tylko „śrubek".

Reklama
Reklama

Jestem dumny, że w tym aspekcie Polska wyprzedziła wiele krajów bardziej od nas rozwiniętych gospodarczo, w tym wiele „starych" krajów Unii Europejskiej.Wielka szkoda, iż olbrzymie zainteresowanie rynku nowoczesnymi technologiami oraz wysoki już obecnie poziom wyedukowania i świadomości naszych potencjalnych klientów nie są poparte odpowiednim finansowaniem. Według naszych szacunków do dziś około 300 polskich szpitali wykonujących operacje chirurgiczne nie posiada wymaganych już obecnie przepisami 3 strefowych centralnych sterylizatorni.

— rozmawiał Marcin Malinowski

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama