Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ranking audytorów

Wyzwań wcišż przybywa

EY jest wiceliderem rankingu. Nagrodę odebrał Jarosław Dac, partner w dziale audytu
Rzeczpospolita, Borys Skrzyński
Nowe regulacje, ostra walka o wyższe marże i braki kadrowe to tylko niektóre z kłopotów branży.

Rynek usług audytorskich znajduje się w ciekawym momencie. – Po ostatnim kryzysie finansowym z lat 2007–2009 obserwowana była bardzo silna presja na ceny, która doprowadziła do bardzo niskiej rentownoœci œwiadczonych usług – mówi Mariusz Kuciński, partner w PKF Consult. Dodaje, że w połowie zeszłego roku zaczęło obowišzywać rozporzšdzenie, które wprowadziło szereg nowych wymogów stawianych biegłym rewidentom, jak również zwiększyło poziom ewentualnych sankcji. Z kolei lada chwila spodziewamy się uchwalenia nowej ustawy o biegłych rewidentach. – Jesteœmy jednym z niewielu krajów UE, które zdecydowały się na wdrożenie rozwišzań bardzo konserwatywnych i bardziej restrykcyjnych niż samo rozporzšdzenie – podkreœla Kuciński.

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że branża i ustawodawcy znaleŸli kompromis, jednak jest on już nieaktualny. Najnowsze propozycje sš w dużej mierze dla audytorów niekorzystne, natomiast idš na rękę firmom doradztwa podatkowego.

– Nowe przepisy wbrew pozorom jeszcze bardziej zawężš kršg podmiotów oferujšcych usługi jednostkom zaufania publicznego, bo tylko tych podmiotów te zmiany w prawie dotyczš, jak również podniosš koszty działania tych jednostek – uważa Andre Helin, prezes BDO. Największe emocje budzi zakaz œwiadczenia innych usług u audytowanego klienta oraz zaledwie 5-letni okres rotacji.

Osiem chudych lat

Skutkiem planowanych zmian może być wzrost cen usług audytorskich. Tajemnicš poliszynela jest, że często firmy zaniżały ceny za audyt w zamian za korzystniejsze warunki umów doradczych.

– W momencie kiedy jeden podmiot będzie mógł œwiadczyć usługi tylko jednego rodzaju, taka praktyka nie będzie miała już miejsca. Audyt nie będzie już stanowił bazy do sprzedaży pozostałych usług – podkreœla Dominik Biel, menedżer z grupy UHY ECA. Na niskie ceny za badanie sprawozdań finansowych audytorzy narzekajš już od dawna.

– Według naszych obserwacji ten negatywny trend, trwajšcy już około oœmiu lat, został jednak zahamowany, a nawet odwrócony – mówi Kuciński z PKF Consult.

Wtóruje mu Monika Kaczorek, partner w grupie audytorsko-doradczej Mazars. – Trend spadkowy musi zostać zahamowany, gdyż nowe wymagania powinny wyeliminować z rynku przypadki bardzo niskich wynagrodzeń za audyt. Nie służš one nikomu – ani audytorom, ani przedsiębiorcom, ani komitetom audytu, którym powinno w szczególny sposób zależeć na wysokiej jakoœci badania – mówi.

Nasi rozmówcy twierdzš również, że zmieniło się nastawienie audytowanych klientów. – Częœć z nich oceniła, że warto jednak zapłacić więcej i wymagać czegoœ więcej, niż płacić minimum i dostawać minimum – mówi Jan Letkiewicz, partner zarzšdzajšcy departamentem audytu Grant Thornton.

Deficyt rewidentów

Chętnych do wykonywania zawodu audytora jest coraz mniej. Z danych udostępnionych nam przez Krajowš Izbę Biegłych Rewidentów wynika, że na koniec 2016 r. liczba biegłych ogółem wynosiła 6987 osób, ale tych wykonujšcych zawód było tylko 3195. Jednoczeœnie widać, że chętnych do zdobywania uprawnień nie brakuje, bo w 2016 r. ta sztuka udała się 139 osobom.

– Tytuł biegłego rewidenta cieszy się dużym prestiżem, stšd znaczna liczba osób przystępujšcych do egzaminów. Niestety, z roku na rok maleje liczba biegłych rewidentów chcšcych wykonywać ten zawód. Wymaga on ustawicznego szkolenia, zaznajamiania się z nowymi przepisami, a równoczeœnie jest bardzo odpowiedzialny. Na pewno nowe restrykcyjne przepisy przewidujšce wysokie kary nie sprzyjajš napływowi nowych kadr, a nawet spowodujš rezygnację już praktykujšcych – mówi ekspertka z Mazars.

Opinia

Artur Żwak, partner zarzšdzajšcy działem audytu w EY Polska

W historii naszego zawodu spółki publiczne zawsze odgrywały kluczowš rolę, jako klienci, od których zaczynały się najistotniejsze zmiany. Największš i najbardziej wpływowš grupš czytelników sprawozdań finansowych oraz opinii audytorów sš bowiem akcjonariusze spółek notowanych na giełdach. Ze względu na charakter rozproszonego akcjonariatu zaufanie do pracy audytora musi mieć najwyższš rangę. Stšd geneza wszystkich standardów badania, działań regulatorów rynku czy publicznego nadzoru nad profesjš głównie w sektorze jednostek zaufania publicznego. Sš to najbardziej wymagajšcy klienci i nie chodzi tylko o spółki, ale i otoczenie – akcjonariuszy, regulatorów, analityków oraz organy spółek, dla których audytor jest głównym partnerem w dyskusji na temat jakoœci raportowania, czyli komitety audytu jednostek zainteresowania publicznego. Spółki publiczne stanowiš dla każdego audytora wyzwanie, ale też motywację do rozwoju umiejętnoœci, podnoszenia kwalifikacji, zatrudniania najlepszych ludzi. Znaczšcy wpływ na pracę audytora spółki publicznej wywiera obecnie zmiana otoczenia regulacyjnego skutkujšca zwiększonym ryzykiem badania, wymagajšca dużo większego zaangażowanie zasobów ludzkich i technologicznych. Jednoczeœnie duża presja na cenę badania, która jest często głównym kryterium wyboru, wypacza cel zmian, tzn. poprawę jakoœci informacji finansowych dla rynku i zwiększenie wiarygodnoœci oraz jakoœci badań. Ten dylemat, wraz ze wzrostem odpowiedzialnoœci zarówno spółki, jak i audytora, będzie prowadził do nieuchronnej dyskusji, czy spółka publiczna jest faktycznie idealnym klientem. Z jednej strony to wyższa liga, wymagajšca samodoskonalenia, z drugiej, to istotne zwiększenie kosztu dostarczenia usługi, zbudowania zespołu, który poradzi sobie z wzrastajšcš złożonoœciš zasad raportowania i samych transakcji. Oprócz tego działanie na rynku badań spółek publicznych i jednostek zainteresowania publicznego wymaga zbudowania odpowiedniej infrastruktury i skutecznego systemu zapewniania jakoœci w firmie audytorskiej.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL