Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Radcowie

Ewa Pawłowska: Dla patchworku rzucę prawo

Fotorzepa
Rozmowa | Ewa Pawłowska, radca prawny, urzędnik mianowany – Ministerstwo Gospodarki

Rz: Skšd się wzięło u pani szycie?

Ewa Pawłowska: Chciałam odreagować stres zwišzany z pracš. Dlatego na poczštku szyłam tylko ręcznie. Pozwalało mi to uwolnić głowę od przepisów. Potem przerodziło się w pasję.

Zaczęła pani od razu od patchworków?

Tak. W Polsce patchwork się rozwija, ale ja nauczyłam się go we Francji. Zapisałam się na kurs, kiedy pracowałam w Przedstawicielstwie Polski przy OECD.

Czy często rozmówcy reagujš zaskoczeniem, kiedy pani mówi o swoim hobby?

Raczej tak. Ludzie często nie wiedzš, co to jest patchwork. Kojarzš go z kołderkami dla dzieci. A to dużo więcej. To metoda szycia, w której zszywa się małe kawałki materiału o różnych geometrycznych kształtach w większš całoœć, tworzšc nowy wzór. Ja zajmuję się patchworkiem tradycyjnym, ale jest też art quilt, czyli zszywanie nieregularnych elementów, które układajš się w obraz.

Tš metodš robi się narzuty, ale też makatki. Ja na przykład na œwišteczne prezenty szyję kosmetyczki, choinki i bałwanki. To takie prawdziwe prezenty od serca.

Kiedy pani zaczęła szyć prezenty? W sierpniu?

Nie, półtora tygodnia przed œwiętami. Jednej nocy uszyłam aż osiem kosmetyczek.

Ile czasu zajmuje pani narzuta na łóżko?

To zależy od techniki i wielkoœci. Mogę uszyć narzutę w weekend, ale mogę też przez kilka miesięcy.

Można œmiało powiedzieć, że odnosi pani sukcesy w patchworku.

Tak. Prezentowałam swoje prace na wystawie zbiorowej w Czechach. W tym roku miałam też wystawę indywidualnš w Warszawie – w Białołęckim Oœrodku Kultury. W tym oœrodku prowadzę cotygodniowe warsztaty. Sš bezpłatne i prowadzone na zasadzie otwartej. Można w każdej chwili dołšczyć do grupy lub chodzić nieregularnie. Serdecznie na nie zapraszam. Dla mnie pasja ma sens wtedy, gdy dzieli się niš z ludŸmi. Szycie staje się znów modne.

Czy mężczyŸni też przychodzš na warsztaty?

Same kobiety. Na kursie we Francji pytałam prowadzšcš, czy uczęszczali na niego mężczyŸni. Podobno był tylko jeden, ale szybko się zniechęcił, bo miał problem z utrzymaniem igły. Była dla niego za mała.

A na pani warsztatach szyjecie ręcznie czy na maszynie?

Na maszynie. Szybciej widać efekty. Ręczne szycie jest dla pasjonatów. Wymaga ogromnej cierpliwoœci. Z drugiej strony to przy szyciu ręcznym można się naprawdę zrelaksować. To genialny sposób na wyciszenie się.

Dla kogo? Dla prawniczek z korporacji?

Chociażby. Przy patchworku tradycyjnym ćwiczy się umiejętnoœci analityczne – wszystko trzeba wyliczyć i przemyœleć, jak poskładać elementy, by do siebie pasowały. Bardziej potrzebna jest tu logika niż zmysł artystyczny.

Czy sprzedaje pani swoje prace?

Jeszcze nie, ale w przyszłoœci chciałabym żyć ze sprzedaży swoich prac. Zamierzam zrezygnować z prawa na rzecz szycia. Z innymi miłoœnikami patchworku rejestrujemy Stowarzyszenie Polskiego Patchworku. Mamy nadzieję, że dzięki temu o naszym hobby będzie głoœniej. W Holandii do takiego stowarzyszenia należy kilkanaœcie tysięcy osób. Patchwork jest też bardzo popularny w Niemczech, Czechach i na Słowacji.

Jest pani zmęczona prawem? Dlaczego chce pani rzucić zawód?

Trochę brakuje mi radosnej twórczoœci. W patchworku znów odkryłam w sobie dziecko. Zawód prawnika jest zaœ ciężki i stresujšcy.

Wiele osób myœli, że szycie jest raczej nudne. Co może być w nim radosnego?

Jest tyle technik i wzorów, że nie można się nim nudzić. Kiedy szyje się w grupie i prowadzi warsztaty, w tym dla dzieci, jest naprawdę przyjemnie. W Warszawie działa też Szkoła Patchworku, która organizuje spotkania pasjonatek tej techniki. Pokazujemy tam swoje prace i radzimy sobie nawzajem, jak rozwijać swoje umiejętnoœci. To daje też poczucie wspólnoty.

W patchworku ważne sš nie tylko umiejętnoœci, ale też materiały.

Tak, choć specjalne materiały do patchworku sš doœć drogie, to szyje się z nich bardzo dobrze. Majš wysokš jakoœć i piękne wzory. Na rynku pojawiła się też polska bawełna o ciekawych wzorach, która jest dużo tańsza. Można z niej z powodzeniem korzystać. Patchwork jest więc dostępny dla wszystkich.

— rozmawiała Katarzyna Wójcik

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL