Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Publicystyka

Niepasujšcy puzzel

Fotorzepa, Rafał Guz
Z Polskš pod rzšdami PiS państwa Unii nie rozpoczęłyby nawet negocjacji członkowskich – pisze były doradca prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.

W ostatnich kilku dniach pojawiły się dwie doœć ważne, a jednoczeœnie niezbyt zrozumiałe wypowiedzi œwiadczšce o tym, że ich autorzy nie rozumiejš ani rzeczywistoœci, w której żyjemy, ani konsekwencji polityki, którš prowadzš. Pierwsza to przestroga ministra Waszczykowskiego przed fragmentacjš Unii Europejskiej, zwłaszcza w kontekœcie zagrożeń ze strony Rosji. Autorem drugiej jest premier Morawiecki. Mówił on o polskim puzzlu, który pasuje do Unii, do Europy, tylko „oni", ci z „tamtej strony", z Brukseli czy Berlina nie potrafiš tego puzzla ułożyć, jak należy. Czytaj – zgodnie z życzeniem obecnie rzšdzšcych.

Obie te wypowiedzi œwiadczš o tym, że rzšdzšcy Polskš nie wiedzš, skšd się biorš dzieci. Ten przypadek opisał słynny polski etnograf Bronisław Malinowski. Chodziło o pierwotne plemiona na wyspach Melanezji na Pacyfiku. Owe ludy nie miały œwiadomoœci zwišzku między aktem płciowym a cišżš i narodzinami dziecka. To zjawisko jest od pewnego czasu obecne w naszej polityce. Nazywam to syndromem Melanezji.

Wszak to całoœciowy odwrót od demokracji jest podstawowš przyczynš pogorszenia stosunków między głównymi państwami Unii a Polskš. Zmiany wewnętrzne w Polsce i w niemałym stopniu jej polityka zagraniczna jest jednym z głównych czynników przyczyniajšcych się do podziałów w Unii, jej fragmentacji.

Jeœli chcemy to zmienić, wystarczy przestrzegać unijnych standardów i zobowišzań, które dobrowolnie wzięliœmy na siebie, przystępujšc do UE. Bez tego by nas tam nie było. Unia jest wspólnotš opartš na wspólnych wartoœciach i zasadach, bez których nie miałaby ona racji bytu. Z takš Polskš, jakš jest ona pod rzšdami PiS, państwa Unii nie rozpoczęłyby nawet negocjacji członkowskich.

Można jakiœ czas udawać Greka. Grecy próbowali to robić w strefie euro i wiemy, czym to się skończyło. Polska też może próbować udawać i zdaje się, że premier Morawiecki zamierza kontynuować właœnie takš grę z Uniš. Ta strategia ma jednak krótkie nogi.

To już dziœ jest sprzeczne z interesami Polski i Polaków, choć jest w zgodzie z interesami rzšdzšcych. Bez spójnoœci Unii, która polega między innymi na ustrojowej, politycznej tożsamoœci jej członków, nie ma zasady solidarnoœci, a solidarnoœć jest podstawowš zasadš działania Unii Europejskiej. Jeœli my jš łamiemy, jeœli się od niej odwracamy, to nawet pozostajšc jakiœ czas członkiem wspólnoty, europejskiej solidarnoœci zabraknie również kiedyœ dla nas. Może się to zdarzyć akurat wtedy, kiedy będziemy jej potrzebować najbardziej.

Ale będzie to wyłšcznie nasza wina, wina polityki i zmian ustrojowych narzucanych Polsce w antykonstytucyjny sposób przez rzšdzšcš formację. I żadne zaklęcia tego nie zmieniš. Minister Waszczykowski był z nich znany, więc syndrom Melanezji w jego przypadku nie dziwi. Byłoby niedobrze, gdyby w ten schemat chciał się wpisać nowy premier, który miał być w końcu obietnicš nowego otwarcia „dobrej zmiany". Jeœli tak, okaże się ono fałszem.

Dumny naród to naród dojrzały, poprawnie odczytujšcy lekcje historii oraz œwiadomy swych praw i obowišzków, a nie histerycznie demonstrujšcy jedynie kaprysy i roszczenia. Niech rzšdzšcy przestanš w końcu obrażać naszš dobrš tradycję i naszš godnoœć. Chodzi tu o miejsce Polski w Europie – Zachodniej, nie Wschodniej. Š?

Autor jest politologiem, profesorem nauk humanistycznych i dyplomatš

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL