Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Publicystyka

Unia Europejska: Droga do partnerstwa

AFP
Unia potrzebuje mšdrych zmian. Ich liderami powinny stać się Niemcy oraz Polska wraz z krajami naszego regionu. Ważne jest, by rzšdy w Berlinie i Warszawie podjęły działania zmierzajšce do odnowienia partnerstwa pomiędzy naszymi krajami.

Pomimo wielu negatywnych, a nierzadko histerycznych doniesień medialnych płynšcych z Polski i Niemiec, widać wyraŸny wzrost zainteresowania poprawš relacji między oboma państwami. Wpisuje się w to wizyta kanclerz RFN Angeli Merkel, która zjawi się w Warszawie we wtorek 7 lutego. Nie spodziewamy się po tym spotkaniu radykalnych zmian we wzajemnych stosunkach. Można mieć jednak nadzieję, że będzie ono stanowiło impuls do odnowienia partnerstwa pomiędzy naszymi krajami, którego 25-lecie œwiętowaliœmy w ubiegłym roku. Partnerstwa, które odegrało fundamentalnš rolę w najnowszej historii zarówno Polski, jak i Niemiec. Partnerstwa, będšcego symbolem pojednania między naszymi narodami. Partnerstwa, które, jak głęboko wierzymy, może stanowić odpowiedŸ na aktualne wyzwania stojšce przed Uniš Europejskš i NATO. Ale i partnerstwa, które w wyniku obiektywnych zmian geopolitycznych i gospodarczych, w tym wejœcia Polski do UE, przechodziło w ostatniej dekadzie trudne momenty.

Nie mamy wštpliwoœci, że Niemcy odegrały kluczowš rolę w procesie integracji Polski z NATO i UE, a rozwój gospodarczy naszego kraju, podobnie jak i innych państw naszego regionu, w ostatnich kilkunastu latach był œciœle uzależniony od stanu gospodarki niemieckiej. Współpraca ta była jednak obopólnie korzystna dzięki kooperacji z przedsiębiorstwami z państw Grupy Wyszehradzkiej, niemieckie firmy od 2004 roku zwiększyły swój eksport o 30 mld euro. Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że dzisiejsza potęga eksportowa Niemiec jest silnie skorelowana z sukcesem modernizacyjnym państw naszego regionu, przez co nasze relacje z roku na rok stajš się coraz bardziej symetryczne.

Wreszcie wbrew częœci przekazów medialnych udało się nam wspólnie dokonać historycznego dzieła zbliżenia naszych narodów. A Niemcy, którzy nie cieszš się zbytniš sympatiš wielu państw południa Europy, sš coraz milej widziani nad Wisłš. Wystarczy wspomnieć, że jeszcze w 1993 roku 53 proc. naszych rodaków deklarowało niechęć wobec zachodnich sšsiadów, a w 2015 roku odsetek ten spadł do 22 proc. Co istotne, różne zmiany polityczne ostatnich lat w Polsce, nie zaburzyły tego trendu.

Debata na trudne tematy

Nie oznacza to jednak, że w naszym sšsiedztwie nie brakuje tematów trudnych. Tematów, o których jako partnerzy powinniœmy rozmawiać. Majšc na uwadze uzasadnionš wrażliwoœć Polaków na prawdę historycznš, niewštpliwym problemem we wzajemnych relacjach sš nieustannie pojawiajšce się w niemieckich mediach fałszywe informacje o „polskich obozach koncentracyjnych". W imię odnowy partnerstwa oczekujemy od niemieckich władz podjęcia stosownych działań, które będš skutecznie przeciwdziałać temu zjawisku.

Jednoczeœnie chcemy wyrazić głębokie przekonanie, że komentarze pojawiajšce się w polskiej debacie publicznej, prezentujšce Niemcy jako kraj próbujšcy narzucić politycznš i gospodarczš hegemonię współczesnej Europie, sš naszym zdaniem przesadne i niesprawiedliwe. Zadaniem polskich elit jest prezentowanie rzetelnych informacji o roli Niemiec w procesie integracji europejskiej i przeciwdziałanie wszelkim resentymentom, które podważajš wzajemne zaufanie pomiędzy naszymi narodami.

Innym trudnym tematem we wzajemnych relacjach sš stosunki z Rosjš, których symbolem jest budowa gazocišgu Nord Stream 2, a ostatnio spór wokół gazocišgu OPAL. Rozumiemy, że rozbudowa infrastruktury przesyłowej może być uzasadniona z perspektywy interesu niemieckiej gospodarki. Ale chcemy, aby i Niemcy zrozumieli, że ich współpraca z Kremlem, zwłaszcza po agresji na Gruzję i Ukrainę oraz aneksji Krymu, budzi nasze uzasadnione obawy. Nie można bowiem mówić o partnerstwie, jeœli druga strona współpracuje z państwem, które realnie zagraża naszemu wspólnemu bezpieczeństwu.

Wreszcie, problemem nierozwišzanym przez ostatnie 25 lat jest status polskiej mniejszoœci mieszkajšcej w Niemczech. Oczekujemy, że będzie się ona cieszyła proporcjonalnymi prawami do tych, jakie ma niemiecka mniejszoœć w Polsce. Jednoczeœnie rozumiemy, że Niemcy borykajš się z wieloma problemami wynikajšcymi z masowego napływu uchodŸców i imigrantów. Wierzymy, że gest wsparcia dla naszych zachodnich sšsiadów, który deklarował polski Koœciół chcšc przyjšć ofiary syryjskiej wojny, mógłby zdziałać wiele dla poprawy naszych relacji. Jesteœmy bowiem głęboko przekonani, że fundamentem partnerstwa jest solidarnoœć, i to płynšca z obydwu stron.

Potrzeba solidarnoœci

Dziœ tej solidarnoœci potrzebujemy jak nigdy od 1991 roku. Wzrost napięć globalnych i kryzys UE wzywajš nas do podjęcia wspólnych działań na rzecz wzmocnienia europejskiej wspólnoty. Wspólnoty, która nie będzie chciała wypychać ze swojego grona krajów spoza strefy euro, które sš dziœ głównymi partnerami handlowymi Niemiec (na przykład państw Grupy Wyszehradzkiej, Danii czy Szwecji). Wspólnoty, która nie będzie oparta na utopijnej francusko-włoskiej wizji „unii transferów", ale na konkretnych projektach odpowiadajšcych na najważniejsze wyzwania UE.

Mapš drogowš dla tych działań może być plan ministra Wolfganga Schäublego, który zakłada m.in. intensyfikację współpracy w zakresie obronnoœci i ochrony granic zewnętrznych, energetyki czy gospodarki cyfrowej. Dostrzegamy istotnš zbieżnoœć pomiędzy niemieckš propozycjš, a wizjš modernizacji naszego kraju, prezentowanš przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Unia potrzebuje mšdrych zmian. W naszym przekonaniu ich liderami powinny stać się Niemcy oraz Polska wraz z krajami naszego regionu.

Majšc pełnš œwiadomoœć różnicy potencjałów, ale jednoczeœnie wzajemnego uzależnienia naszych państw oraz często zbieżnych interesów, zachęcamy rzšdy w Berlinie i Warszawie do podjęcia działań zmierzajšcych do odnowienia partnerstwa pomiędzy naszymi krajami.

To „partnerstwo w przywództwie" jest kluczowe zarówno dla UE, jak i dla NATO. Jednoczeœnie wzywamy elity naszych społeczeństw, w tym zwłaszcza przedstawicieli œwiata mediów, do rezygnacji ze stygmatyzujšcej retoryki (jej przykładem jest choćby porównywanie niemieckich neonazistów i polskich nacjonalistów) i budowania wzajemnego zrozumienia oraz zaufania, opierajšc się na prawdzie, która jest fundamentem partnerstwa.

dr Marcin Kędzierski jest dyrektorem programowym Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego

Tomasz F. Krawczyk jest ekspertem w dziedzinie polityki i prawa europejskiego CA KJ

Tytuł i œródtytuły pochodzš od redakcji

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL