Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Publicystyka

Opozycjonista Franciszek

AFP
Papież wcišż nie odbył pielgrzymki do własnego kraju. Obawia się, że może ona być wykorzystana politycznie. Jednak działajšc z Watykanu, Franciszek stał się niekwestionowanym liderem opozycji – pisze historyk i politolog.

Jan Paweł II już w dziewištym miesišcu pontyfikatu przyjechał do Polski. Jego niemiecki następca Benedykt XVI nad Renem zjawił się jeszcze szybciej. Trzeci z rzędu Nie-Włoch na stolicy œw. Piotra w szóstym roku posługi nie zawitał jeszcze do rodzimej Argentyny. Tymczasem składana właœnie wizyta w Chile i Peru jest szóstš pielgrzymkš na rodzimy kontynent południowoamerykański.

Rok w rok, czyli pięciokrotnie zapraszał go rodzimy episkopat. „Myœlicie, że nie chciałbym przyjechać?", odpowiedział biskupom, co ujawnił publicznie następca Jorge Bergoglio w Buenos Aires kardynał Poli. Niedawno jednak purpurat wykrzyknšł radoœnie: „Jesteœmy w przededniu papieskiej pielgrzymki". Entuzjazm kardynała szybko ostudził rzecznik prasowy Watykanu: „Papież Franciszek nie przewiduje w tym roku odwiedzin Argentyny." Jak pogodzić ripostę rzecznika z przesłaniem papieża do narodu argentyńskiego z wrzeœnia 2016 roku, w którym pontifeks oœwiadczył, że goršco pragnie spotkać się z rodakami? „Argentyna przeżywa okres silnej polaryzacji i napięć. I papież obawia się, że jego obecnoœć może zostać zinstrumentalizowana do bieżšcej polityki, co tylko pogłębi podziały w społeczeństwie", wytłumaczył kwadraturę koła arcybiskup Victor Manuel Fernandez. Co istotniejsze, depozytariusz jego intymnych myœli.

Faktycznie, odkšd Bergoglio zamienił miejsce zamieszkania, nad Tybr cišgnie nieustajšcy korowód rodzimych polityków. Wœród politycznych turystów: posłowie, ministrowie, zwišzkowcy. Cristina Kirchner, do niedawna prezydent kraju, siedmiokrotnie naciskała klamkę w Watykanie i całowała papieski pierœcień. Choć do ulubieńców kardynała Bergoglio, gdy ten pasterzował w Buenos Aires, nie należała. Jej maż, zmarły w 2010 roku prezydent Néstor Kirchner, przeœmiewczo nazywał purpurata „liderem opozycji". Ale Bergoglio, obrońca ubogich, walił w rzšdy Kirchnerów, jak w bęben.

Przed dwoma laty papież jawnie poparł lewicowego kandydata na urzšd prezydenta. Ten nieznacznie przegrał z reprezentantem prawicy Mauricio Macrim. Antypatii do urzędujšcej głowy państwa papież nie ukrywa. Rok temu nie przyjšł od niego nawet darowizny na rzecz papieskiej fundacji „Scholas Occurentes". Gdy Macri zjawił się w Watykanie, został przyjęty na zaledwie 20 minutowej audiencji. Nie odstraszyło go to jednak, by rok póŸniej przybyć z (trzeciš) żonš i córkš. Na tradycyjnym zdjęciu papież przybrał minę, jakby połknšł kij.

Obrońca ubogich z Watykanu ma za złe prawicowemu prezydentowi, że wbrew szumnym zapowiedziom liczba Argentyńczyków żyjšcych poniżej minimum socjalnego zwiększyła się od momentu przejęcia przez niego prezydentury o 1,5 miliona. Efekt reform rynkowych i zaciskania pasa. W grudniu 2017 r. reforma rent i emerytur, podniesienie składek i wieku przejœcia na emeryturę, wyprowadziła na ulicę tysišce demonstrantów. Z poparciem papieża.

Prezydenta i Głowę Koœcioła dzieli nie tylko podejœcie do spraw socjalnych.

W 2009 roku, gdy kardynał Bergoglio mieszkał jeszcze przy katedrze w Buenos Aires, a Macri zarzšdzał leżšcym naprzeciw stołecznym ratuszem, w jednym z urzędów stanu cywilnego zwišzek małżeński chciała zawrzeć para homoseksualistów. Odpowiednia ustawa dzięki prezydenckim lewicowcom Kirchner była wprawdzie w parlamencie już opracowywana, ale jeszcze nie przegłosowana. Tymczasem para narzeczonych otrzymała zgodę na œlub cywilny – dzięki bezpoœredniej interwencji burmistrza. Pomimo zmiany swojego stanowiska wobec homoseksualistów papież zdaje się mieć pamięć słonia i politycznego afrontu Macriemu nie wybaczył. Podobnie jak nabrania przez niego wody w usta, gdy Kirchnerowie zliberalizowali ustawę aborcyjnš.

Po przeprowadzce do Watykanu - jak prorokował Nestor Kirchner - Bergoglio wszedł w buty niekoronowanego lidera opozycji. Działa poprzez organizacje pozarzšdowe (NGO) i zwišzki zawodowe z najważniejszych sektorów gospodarki. Kiedy w 2015 roku gubernator prowincji Buenos Aires Eugenia Vidal zjawiła się w Watykanie, papież miał jej przedstawić listę zapalnych problemów stolicy. Raport sporzšdził ojciec José María Di Paola, którego Bergoglio jeszcze jako kardynał wysyłał do dzielnic biedy. Sieć takich duchownych kršży do dziœ po stolicy i reszcie kraju.

Papież Franciszek traktuje prawicę w Argentynie, jak Jan Paweł II komunistów w Polsce.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL