Leon Podkaminer: Kto zbawi Europę?

materiały prasowe
Korzyści, jakie Polska może osiągnąć z tytułu przystąpienia do strefy euro są iluzoryczne – a koszty nad wyraz realne – pisze ekonomista.
Z poświątecznego letargu wytrącił mnie tekst profesora Grzegorza Kołodki pt. „Czy Polska zbawi Europę?" („Rzeczpospolita", 3 stycznia 2017), w którym autor reklamuje zalety zastąpienia złotego euro. Oprócz korzyści, jakie zmiana ta miałaby przynieść Polsce, samo zadeklarowanie gotowości do przyjęcia euro miałoby – zdaniem Kołodki - znacząco wzmocnić euroland. Uważam, że korzyści, jakie Polska może osiągnąć z tytułu przystąpienia do strefy euro są iluzoryczne – a koszty nad wyraz realne. Koronnym argumentem mającym przemawiać za rezygnacją ze złotego miałoby być wyeliminowanie „kosztów transakcyjnych wynikających z wymiany złotych na euro i z powrotem przy okazji handlu i turystyki zagranicznej." Koszty te Kołodko szacuje na „kilkanaście miliardów złotych". Moim zdaniem są to szacunki niewiarygodne: kilkanaście miliardów złotych wynoszą zyski całego systemu bankowego. Innym ważnym efektem eliminacji ryzyka walutowego miałoby być wzmożenie dynamiki inwestycji, przytłumionej – ...
Źródło: Rzeczpospolita
UKRYJ KOMENTARZE KOMENTARZE RP.PL KOMENTARZE FACEBOOK

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL