Grzegorz Kołodko: Czy Polska zbawi Europę?

aktualizacja: 03.01.2017, 09:46
Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Jeśli naszą racją stanu jest troska o dynamiczny i zrównoważony rozwój, to Polska powinna przystąpić do obszaru wspólnej waluty euro – pisze były wicepremier i minister finansów.

W swoich ocenach i projekcjach daleki jestem od narodowej megalomanii w rodzaju mrzonki o „mocarstwie nad Wisłą" czy „europejskiej potędze gospodarczej". Nic takiego nam nie grozi i o ile tego rodzaju nadmierne ambicje bardziej śmieszą, niż irytują, to mam świadomość, jak istotne jest znaczenie Polski w geopolityce, zwłaszcza kontynentalnej. Bez wątpienia jest ono ważniejsze w kontekście polityki niż gospodarki, ale obecnie sprzężenie tych dwu żywiołów jest silne jak nigdy dotąd.

Europejski dryf

Nawarstwianie się kryzysowych zjawisk i procesów jest już tak znaczące, że o ile jeszcze niedawno ambicją bez mała każdego luminarza nauk społecznych był jakiś tekst o globalizacji i integracji europejskiej, o tyle teraz wahadło wychyla się w drugą stronę i czeka nas wysyp publikacji o odwrocie od globalizacji i perspektywie rozpadu Unii Europejskiej. Ani jedno, ani drugie nie jest bynajmniej nieuchronne, ale jedno i drugie jest możliwe, co ma swoje oczywiste implikacje. Stąd też trzeba w nauce postawić kilka fundamentalnych pytań, a w polityce przyjąć parę założeń. Koszmar polega na tym, że znowu teoria nie nadąża z podpowiedziami dla praktyki i tym bardziej staje się ona ryzykowna, a niekiedy wręcz fatalna.

Artykuł dostępny w ramach oferty cyfrowej "Rzeczpospolitej"

Chcesz czytać więcej? Uzyskaj dostęp do pełnych treści:
  • Wydanie elektroniczne "Rzeczpospolitej"
  • Aplikacja na smartfon i tablet
  • Dostęp do: Wydarzeń, Ekonomii, Plusa Minusa w serwisie www.rp.pl

Kup dostęp
Już od 4,90 zł za dzień
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE