Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Publicystyka

Maciej Nowak: Płacenie podatków to nie patriotyzm

freeimages.com
Wštpliwe jest zachęcanie obywateli, aby byli de facto jednoosobowš kontrolš podatkowš. Wysiłek państwa lepiej skierować w stronę uproszczenia podatków, by ich interpretacja nie budziła większych wštpliwoœci. - pisze Maciej Nowak, radca prawny.

Głoœno ostatnio w mediach o tzw. loterii paragonowej. Jest to pozytywna akcja. Jej wartoœć polega na propagowaniu w społeczeństwie wiedzy na temat zasad zwišzanych z płaceniem podatków. Tym niemniej, przy tej okazji można zauważyć forsowanie tez co najmniej dyskusyjnych. Gdzieœ obok informacji o samej loterii i o daninach słyszymy bowiem po raz kolejny sugestię, że "płacenie podatków to patriotyzm". I w zwišzku z powyższym postuluje się, aby wszyscy obywatele na własnš rękę kontrolowali przedsiębiorców, żšdajšc od nich paragonów i dodatkowo jeszcze szczegółowo sprawdzali, czy te paragony sš wystawione poprawnie. Zarówno jedno jak i drugie budzi pewne zastrzeżenia.

 

Nie mieszajmy w to miłoœci

Hasło "współczesny patriotyzm to płacenie podatków" pojawiało się w różnym kontekœcie już od dłuższego czasu. Trudno się z tym zgodzić. Płacenie podatków to obowišzek. Obowišzek, który przez każdego podatnika (niezależnie, czy prowadzi działalnoœć gospodarczš, czy też nie) musi być realizowany. Organy podatkowe majš pełne prawo pilnować, aby podatki były płacone. Jak jednak œpiewała Anita Lipnicka: "Mówišc krótko i najproœciej, nie mieszajmy w to miłoœci...”.

Nie róbmy z typowego obowišzku regulowanego przez prawo żadnej wartoœci patriotycznej. Œrodki z podatków kierowane sš na wiele różnych pozytywnych celów, ale jednoczeœnie też na wiele celów mocno kontrowersyjnych - przynajmniej z perspektywy niektórych obywateli i ich poglšdów politycznych. Poza utrzymaniem infrastruktury czy szkół nasze pienišdze idš na publiczne media (które nie zawsze reprezentujš perspektywę wszystkich ich odbiorów) czy też zróżnicowanych programów rzšdowych o charakterze socjalnym lub nawet œwiatopoglšdowym. To władze również decydujš o wysokoœci tych danin, a pomysły radykalnych obniżek podatków (takie przewracajšce obecny system do góry nogami) tršcš utopiš. Płaćmy podatki, ale bez dodawania wielkich słów, które tu zupełnie nie pasujš.

I druga sprawa. Przyznam, że wštpliwe jest dla mnie zachęcanie obywateli, aby byli de facto jednoosobowš kontrolš podatkowš. Owszem, zabawa w "loterię paragonowš" jest sama w sobie fajna. Ale instrukcji, jak kontrolować np. restauratorów, czy płacš podatki, i jak sprawdzać poprawnoœć wystawianych przez nich paragonów, to krok zbyt daleko idšcy. Albo odwrotnie - to działanie zbyt mocno zbliżajšce Polaków do Pawki Morozowa.

Pochwalmy pomysł i inicjatywę

Skoro urzędy podatkowe majš dbać o to, by podatki były płacone, to przerzucanie tych zadań na obywateli nie ma specjalnego uzasadnienia; tršci trochę inżynieriš społecznš i docelowo może doprowadzić do jeszcze większych podziałów społecznych niż obecne. Obawiam się, że taki wzorzec może ukształtować nam obywateli, którzy po dokładnym sprawdzeniu - pod względem podatkowym - restauratora, z rozpędu zacznš lustrować sšsiada, za co kupił nowy samochód, potem dlaczego podejrzanie często zadaje się z jakšœ blondynkš... Nie o to przecież chodzi.

Państwo musi realizować różne zadania, także te nie dla wszystkich przyjemne. I od tego jest. Nie może więc dla wygody (nawet nie przymusowo, ale w ramach różnorakich akcji społecznych) przerzucać swych opresyjnych zadań na tych, którym ma służyć. Odróżnijmy tu dwie sprawy: wykonywanie obowišzków przez przedsiębiorców (np. dawanie paragonów) i prowokowanie specjalnej postawy społecznej o charakterze opresyjnym. To ostatnie budzi zastrzeżenia.

Dodatkowo przypomnijmy, jakże często słusznie mówi się (również w dokumentach rzšdowych) o pomocy dla przedsiębiorców. Trzeba więc zachować konsekwencję i wysiłek skierować w stronę uproszczenia podatków, by ich interpretacja nie budziła większych wštpliwoœci. Wtedy też zniknie duża częœć czarnych dziur podatkowych.

Podkreœlmy jeszcze raz. Nie chodzi o przypisywanie nikomu złych intencji, ani o krytykę samej akcji zwišzanej z paragonowš loteriš. Wręcz przeciwnie - trzeba pochwalić pomysł i inicjatywę. Chodzi tylko o ewentualne efekty uboczne. Warto zadbać o to, aby przy okazji realizacji ciekawych pomysłów nie propagować - nawet mimowolnie – treœci, które mogłyby zostać opacznie zrozumiane przez częœć obywateli.

dr Maciej Nowak jest prawnikiem z Katedry Prawa i Gospodarki Nieruchomoœciami Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL