Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przeszczep głowy

Pierwszy przeszczep głowy już w 2017 roku

Przeszczep głowy psa – sukces prof. Anatolija Konewskiego, 1971 rok, Wołgograd
RIA NOVOSTI
Testy na zwierzętach dowodzš, że przeszczepienie głowy jest możliwe – przekonuje włoski chirurg, który za rok przeprowadzi takš operację na żywym człowieku.

Gdy w 2013 roku Sergio Canavero ogłaszał, że zamierza wykonać transplantację głowy, potraktowano go jak wariata. Ale włoski lekarz znalazł partnerów gotowych uczestniczyć w tym przedsięwzięciu. I – co najważniejsze – ma ochotnika: pacjenta nieobawiajšcego się ryzyka. W 2015 roku poinformował, że data zabiegu jest już wyznaczona. Operacja odbędzie się w grudniu 2017 roku.

Zabieg transplantacji głowy człowieka (choć powinno się raczej mówić o przeszczepieniu całego ciała, bo posiadacz głowy jest biorcš) to coœ, czego nikt jeszcze nie wykonał. Próbowano przeszczepiać głowy zwierzętom, ale te testy nawet przy dużej dawce dobrej woli trudno uznać za zakończone powodzeniem. Zwierzęta żyły krótko i nie odzyskiwały kontroli nad resztš – nowego – ciała. Problemem jest ponowne złšczenie rdzenia kręgowego, wzdłuż którego płynš impulsy z mózgu.

Klej dla nerwów

Ale Canavero przekonuje, że znalazł na to sposób. W „Surgical Neurology International" ukazał się właœnie cykl artykułów Canavero oraz jego współpracowników z USA i Korei Płd. opisujšcych obiecujšce eksperymenty ze zwierzętami – myszami, szczurami i psem. Wszystkie majš wspólny mianownik – wykorzystanie tzw. glikolu polietylenowego (PEG). Ma on działać jak klej dla komórek nerwowych – umożliwia ich ponowne połšczenie po przerwaniu w wyniku wypadku lub operacji. Chirurdzy sš bowiem przekonani, że z takimi drobiazgami jak połšczenie układów oddechowego, krwionoœnego, pokarmowego; z mięœniami, œcięgnami i skórš poradzš sobie bez problemu. Kłopot – ich zdaniem – stanowi rdzeń kręgowy. Bez jego połšczenia biorca (czyli głowa) nie będzie mógł kierować ciałem.

C-Yoon Kim z Uniwersytetu Konkuk w Seulu, œciœle współpracujšcy z Canavero, wykonał eksperyment z 16 myszami. Wszystkim przecišł rdzeń kręgowy – to odpowiednik odcięcia głowy. Połowie zaaplikował PEG w miejscu rozcięcia, a połowie obojętny roztwór soli fizjologicznej. Po miesišcu pięć spoœród oœmiu leczonych myszy odzyskało zdolnoœć słabych ruchów kończyn. Trzy padły, podobnie jak wszystkie w grupie kontrolnej.

Kolejny eksperyment przeprowadzono na dziesięciu szczurach. Tym razem Koreańczycy wykorzystali amerykański wynalazek: PEG wzbogacony o grafenowe nanowłókna. W założeniu majš one ułatwić przesyłanie sygnałów elektrycznych.

Grafenowe wstšżki to pomysł zespołu Jamesa Toura z Uniwersytetu Rice. – Mojš motywacjš jest chęć naprawienia rdzenia kręgowego – mówi magazynowi „New Scientist" Tour. – Ale jeœli ktoœ pracuje nad przeszczepem głowy, to na pewno też czegoœ takiego będzie potrzebował.

Szczurom też przerwano rdzenie kręgowe – połowa dostała PEG z grafenem, połowa obojętny roztwór. Po dwóch dniach jeden ze szczurów zaczšł poruszać łapkami. Po tygodniu sam stał, ale miał problemy z zachowaniem równowagi, po dwóch tygodniach miał już sam chodzić, stawać na tylnych łapkach i jeœć.

Co z resztš? Tu zaczynajš się problemy. Niezidentyfikowana powódŸ zalała laboratorium, zabijajšc cztery poddane leczeniu szczury. Padły też wszystkie zwierzęta z grupy kontrolnej.

Szarlatan

Wreszcie ostatni eksperyment. Koreańczycy przecięli rdzeń kręgowy psa. Ale nie cały, lecz „w 90 procentach" – jak opisujš w „Surgical Neurology International". Dzięki klejowi PEG zaaplikowanemu w miejscu urazu pies po trzech dniach zaczšł ruszać łapami. Po dwóch tygodniach mógł ruszać przednimi, ale tylne, sparaliżowane, cišgnšł za sobš. W trzecim tygodniu sam stanšł. Koreańczycy twierdzš, że pies był póŸniej w stanie łapać przedmioty i machać ogonem. W tym badaniu nie było grupy kontrolnej.

To przypomina wczeœniejszy eksperyment Canavero i jego współpracowników – z transplantacjš głowy małpy. Zwierzę żyło tylko 20 minut po operacji, co nie przeszkodziło chirurgom obwieœcić œwiatu sukcesu.

Naukowcy komentujšcy wysiłki Canavero i jego koreańskich kolegów nie pozostawiajš na nich suchej nitki. Zapytany o to przez „New Scientist" Arthur Caplan, etyk z Uniwersytetu Nowego Jorku, mówi, że próba wykonania transplantacji głowy człowieka jest przedwczesna. Te badania œwiadczš, że sš jakieœ trzy, cztery lata od naprawiania rdzenia kręgowego u ludzi. A to oznacza siedem lub osiem lat od próby przeszczepienia głowy" – mówi Caplan.

Podobnie uważa neurolog Jerry Silver z Case Western Reserve University. – Sprawa z psem to nie badanie, ale opis konkretnego przypadku. Jeœli nie ma grupy kontrolnej, to niewiele można powiedzieć. Twierdzš, że przecięli 90 proc. rdzenia, ale zamiast dowodów pokazali jakieœ okropne zdjęcia – mówi Silver. To samo dotyczy innego eksperymentu Koreańczyków. – W takich artykułach nie pisze się, że cztery z pięciu szczurów utonęły. Zaczyna się jeszcze raz z większš grupš – oburza się naukowiec.

Marzenie œciętej głowy

Nie mniejsze kontrowersje dotyczš innych współpracowników Sergia Canavero. Zabieg ma być przeprowadzony nie w jednej z renomowanych klinik, lecz w Wietnamsko-niemieckim Szpitalu w Hanoi. Pomagać będzie prawdopodobnie Xiaoping Ren, chiński chirurg, który chwali się, że odcišł i przyszył głowy już 1000 myszom. Żadna nie przeżyła dłużej niż kilka minut.

Nawet najgorętsza krytyka nie zniechęci jednak pacjenta. To 31-letni Rosjanin Walerij Spirydonow. Cierpi na rzadkš chorobę genetycznš, postać rdzeniowego zaniku mięœni – tzw. zespół Werdniga-Hoffmana. Objawia się ona zaburzeniem przekazywania impulsów z centralnego układu nerwowego do mięœni. Z czasem mięœnie obumierajš, utrudniajšc nie tylko poruszanie się, ale nawet przełykanie i oddychanie. Na chorobę nie ma lekarstwa, a większoœć pacjentów nie dożywa wieku Spirydonowa.

– Jedyne, co odczuwam, to przyjemnš niecierpliwoœć. Tak jakbym przez całe życie przygotowywał się do czegoœ ważnego w moim życiu, a teraz to się zaczyna dziać – mówił niedawno pacjent.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL