Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przestępczoœć

Bat na bossów od dopalaczy

Fotorzepa, Radek Pasterski
Prokuratorzy ostrzej traktujš handlarzy groŸnych substancji, œcigajšc ich z paragrafu o narażeniu życia.

Branża dopalaczowa produkuje i sprowadza z zagranicy coraz to nowe rodzaje œrodków, otwiera kolejne sklepy i za nic ma nakładane przez sanepid kary. Jednak wreszcie jest szansa na przełom w walce z „narkotykami dla ubogich". Prokuratorzy coraz częœciej dopalaczowym bossom zarzucajš sprowadzenie zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi.

Właœnie tak zakwalifikowali zachowanie Jakuba G., właœciciela sklepu z nielegalnymi substancjami, œledczy z Lublina, a sšd przyznał im rację. Skazał G. na dwa lata bezwzględnego więzienia. Sprzedajšcš dopalacze Patrycję M. na 1,6 roku w zawieszeniu.

– Oskarżyliœmy Jakuba G., że wspólnie i w porozumieniu z innymi w wykonaniu z góry powziętego zamiaru sprowadził niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób. W ten sposób, że wprowadził do sprzedaży œrodki zastępcze wykazujšce działanie psychoaktywne i stanowišce zagrożenie dla ludzi – mówi „Rzeczpospolitej" Jerzy Gałka, p.o. wiceszefa Prokuratury Rejonowej Lublin Południe.

G. miał w sklepie œrodki silnie działajšce na oœrodkowy układ nerwowy. W tym słynnš „Czšstkę Boga". Prokuratorzy dotarli do nastolatków, którzy zatruli się kupionymi u G. dopalaczami. Oboje stracili przytomnoœć na ulicy. Młodzi powiedzieli, co zażyli i gdzie to kupili. Zwišzek przyczynowo-skutkowy był oczywisty. Sšd Rejonowy w Lublinie orzekł surowe kary, uznajšc, że oskarżeni œwiadomie sprzedawali dopalacze, wiedzšc, że te szkodzš i trujš. Gdy sanepid zamykał jeden sklep, Jakub G. otwierał kolejny. Wyrok jest nieprawomocny.

To nie pierwsza próba wykorzystania art. 165 kodeksu karnego wobec takich handlarzy. Szlak przetarła w 2015 r. krakowska prokuratura.

– Oskarżyliœmy mężczyznę, który sprzedawał takie œrodki przez internet. Wyrok skazujšcy się utrzymał – mówi prokurator Piotr Kosmaty z Krakowa.

Również inni œledczy w kraju rozważajš podobne zarzuty w swoich sprawach.

– To dobry kierunek, trzeba częœciej korzystać z prawa karnego w walce z handlarzami dopalaczy, ponieważ nakładane przez nas kary administracyjne okazały się nieskuteczne – ocenia Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Jak mówi, sanepid kieruje zresztš coraz więcej doniesień do prokuratury, liczšc na aktywnoœć œledczych. W zeszłym roku złożono ich 135, czyli dwukrotnie więcej niż rok wczeœniej.

Liczba zatruć od lat alarmujšco roœnie. Pięć lat temu było ich kilkaset, w ubiegłym roku 7,2 tys. Przez pierwsze cztery miesišce tego roku do szpitali trafiło ponad 1,5 tys. osób (w tym samym okresie ubiegłego roku było ich o ok. 60 więcej).

– Miesięcznie zgłasza się z objawami zatruć ok. 400 osób – mówi Bondar – rekordy padajš w wakacje.

Najwięcej zatruć – i tak jest od lat – ma miejsce w woj. łódzkim i œlšskim, które uchodzš za zagłębia dopalaczowe, skšd idzie cała dystrybucja do innych rejonów kraju.

Firmy handlujšce dopalaczami masowo nie płacš kar nakładanych przez inspekcję sanitarnš. Œcišgnšć udaje się tylko 3 proc. orzeczonych sum. Jak mówi Jan Bondar, dopisywanie kolejnych zwišzków chemicznych na listę zakazanych przyniosło odwrotny skutek. – Handlarze chcieli szybko upłynnić towar, rzucajšc na rynek ogromne iloœci, jak np. „Czšstkę Boga", którymi w 2015 r. zatruło się kilkaset osób. Ponadto zaprzęgali chemików, którzy wynajdowali kolejne nowe substancje – mówi rzecznik GIS.

Policja rozbija kolejne laboratoria i konfiskuje dopalacze. W Gorzowie setki litrów chemikaliów do ich produkcji miał w domu 31-latek. Zdšżył wyprodukować tysišc porcji. Z kolei w Bydgoszczy policjanci przejęli ok. 7 kg sypkiej substancji – jej skład dopiero zbadajš eksperci. – Kluczowa będzie opinia sanepidu, czy jest to zwišzek chemiczny, który zagraża życiu lub zdrowiu. Na czarnym rynku taki œrodek był wart ok. 300 tys. zł – mówi Monika Chlebicz, rzeczniczka bydgoskiej policji.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL